Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rośnie liczba skarg do GIODO

10.01.2014

Rośnie liczba skarg zgłaszanych do GIODO, pytań o interpretację przepisów i rejestrowanych zbiorów danych osobowych - twierdzi generalny inspektor ochrony danych osobowych Wojciech Wiewiórowski. Przyznał, że jego biuro ma kłopot z natłokiem spraw.

W piątek Sejm przyjął do wiadomości sprawozdanie GIODO za 2012 r. Wszyscy przedstawiciel klubów parlamentarnych, którzy wzięli udział w dyskusji, pozytywnie ocenili pracę generalnego inspektora i jego raport za omawiany okres.

Dr Wiewiórowski zwrócił uwagę na znaczący wzrost liczby wpływających do niego skarg, pytań o interpretację przepisów z zakresu ochrony danych osobowych oraz liczby zgłaszanych do rejestracji zbiorów danych. Duży wzrost liczby skarg - zdaniem GIODO - "wynika przede wszystkim ze zwiększającej się świadomości obywateli w zakresie kwestii związanych z ochroną prywatności". W 2012 r. do biura GIODO wpłynęło 1593 skarg, czyli 322 więcej niż rok wcześniej. Najwięcej z nich dotyczyło przetwarzania danych osobowych przez banki i instytucje finansowe, liczne dotyczyły też dostawców internetu, odmowy udostępnienia danych w celu wytoczenia przeciwko danej osobie prywatnego aktu oskarżenia oraz nieprawidłowego zabezpieczenia danych przez administrację publiczną.

Wiewiórowski zwrócił też uwagę na skargi dotyczące krajowego systemu informacyjnego policji - ocenił, że potrzeba uaktualnić przepisy ustawowe dotyczące tego rejestru. Mówił też, że częstsze były skargi na praktyki pracodawców, którzy w nieprawidłowy sposób chcieli dowiedzieć się, którzy pracownicy korzystają z ochrony związkowej. Liczne były też skargi na przedsiębiorców telekomunikacyjnych, działania wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych oraz przetwarzanie przez Kościół katolicki i świadków Jehowy danych osób, które wystąpiły z tych wspólnot.

"Mimo dużej liczby skarg wpływających do biura GIODO, zmniejszyła się liczba przypadków, w których stwierdzaliśmy naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych" - zaznaczył Wiewiórowski. Jego zdaniem jest to skutek tego, że rośnie również świadomość podmiotów przetwarzających dane.

Wiewiórowski przyznał, że jego biuro zaczyna mieć duże problemy z przetwarzaniem napływających informacji. "Coraz częściej mamy kłopot ze słusznymi zastrzeżeniami dotyczącymi przedłużających się postępowań oraz bezczynności organu, które wynikają z faktu, że mimo trzykrotnego wzrostu liczby spraw, które prowadzimy, w żaden sposób nie jesteśmy w stanie zwiększyć możliwości pracowniczych ani rozszerzyć sposobów działalności" - powiedział GIODO. Dodał, że problem będzie się pogłębiał, a możliwości organizacyjne zostały wyczerpane.

Z tego powodu - jak powiedział Wiewiórowski - biuro GIODO często nie odpowiada lub odpowiada zbyt późno na pytania prawne. W tym przypadku, w przeciwieństwie do spraw skargowych, nie ma bowiem terminu rozpatrzenia sprawy. W 2012 r. do biura GIODO wpłynęło 4258 pytań prawnych o interpretację przepisów z zakresu ochrony danych osobowych. W 2011 r. było ich 3935.

GIODO ubolewał też, że nie stać go na przeprowadzanie większej liczby kontroli. W 2012 r. było ich 165, podczas gdy rok wcześniej - 199.

W 2012 r. u GIODO zgłoszono do rejestracji 21,5 tys. zbiorów danych osobowych, czyli o 40 proc. więcej niż w 2011 r. Jak powiedział w piątek Wiewiórowski, w 2013 r. ta liczba sięgnęła 30 tys. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych kontroluje zgodność przetwarzania danych z przepisami ustawy, wydaje decyzje administracyjne i rozpatruje skargi w sprawach wykonania przepisów o ochronie danych osobowych, prowadzi rejestr zbiorów danych, opiniuje akty prawne dotyczące ochrony danych osobowych. Wyłaniany jest przez Sejm na czteroletnią kadencję. Wiewiórowski pełni tę funkcję od sierpnia 2010 r.

PAP, lz

[fot sxc.hu]

Słowa kluczowe:

dane osobowe

,

GIODO

,

wyciek

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook