Jedynie prawda jest ciekawa

Rok kryzysu sąsiadów Unii

27.03.2014

Z raportów Komisji Europejskiej na temat Europejskiej Polityki Sąsiedztwa wynika, że rok 2013 był "rokiem kryzysu" dla wielu krajów w południowym i wschodnim sąsiedztwie Unii Europejskiej.

Z raportów wyłania się mieszany obraz sąsiedztwa UE. KE wskazuje, że niektóre z tych państw, jak Syria, Egipt, Libia, zmagały się w ub. roku z polityczną niestabilnością i trudnymi problemami społeczno-ekonomicznymi. Część jednak zrobiła znaczne postępy.

Pozytywną wymowę mają m.in. raporty o Gruzji i Mołdawii, które "uczyniły postęp w reformach politycznych i sądownictwa, jak również reformach przygotowujących wdrażanie umów stowarzyszeniowych" - oceniła Komisja.

Ukraina, dla której ubiegły rok też był pełen turbulencji, "zajęła się niektórymi zaleceniami, szczególnie dotyczącymi prawa wyborczego i wymiaru sprawiedliwości". Komisja formułuje szereg zaleceń dla Ukrainy.

Kraj ten powinien zbadać "wszystkie przypadki stosowania przemocy przez obie strony konfliktu" w czasie niedawnych proeuropejskich demonstracji w Kijowie i innych ukraińskich miastach.

Wśród rekomendacji dla Ukrainy zapisano m.in. ustanowienie wiarygodnego i jednolitego systemu wyborczego na poziomie lokalnym, parlamentarnym i prezydenckim, a także wprowadzenie jasnych zasad dostępu poszczególnych kandydatów do mediów. Zalecono przeprowadzenie wyborów mera i członków rady miejskiej w Kijowie.

Ukraina powinna zreformować funkcjonowanie Prokuratury Generalnej, wprowadzić dalsze reformy wymiaru sprawiedliwości i przyjąć przepisy powołujące Centralne Biuro Śledcze. Konieczna jest reforma policji i wzmocnienie walki z przypadkami konfliktu interesów, korupcji i oszustw finansowych we wszystkich sferach życia, a w szczególności w wymiarze sprawiedliwości i biznesie.

Według KE należy kontynuować zmiany w ukraińskiej konstytucji, które powinny być wprowadzone do września br. Zmiany powinny wzmocnić niezależność sędziów. Komisja wezwała Ukrainę do wypełnienia kryteriów liberalizacji reżimu wizowego z UE.

Gruzję wezwano m.in. do zapewnienia, by postępowania karne prowadzone były w sposób przejrzysty i bezstronny, bez podtekstów politycznych. Kraj ten ma zapewnić, by działania prokuratury były zgodne z najwyższymi standardami niezależności i zwiększyć odpowiedzialność i demokratyczną kontrolę nad organami ścigania.

Mołdawia powinna z kolei wzmocnić walkę z korupcją, w tym zapewnić pełną niezależność Krajowego Centrum Antykorupcyjnego i przeprowadzić wybory parlamentarne, planowane na listopad br., zgodnie ze standardami europejskimi i międzynarodowymi. Konieczna jest dalsza reforma wymiarum sprawiedliwości i organów ścigania oraz dokończenie reformy systemu karnego i ministerstwa spraw wewnętrznych.

Mołdawia powinna też - zdaniem KE - zwiększyć swoje zaangażowanie w Naddniestrzu i opracować "wzajemnie akceptowalną wizję wspólnej przyszłości" z samozwańczą republiką. Komisja wzywa  Mołdawię do kontynuowania procesu prywatyzacji, pogłębienia reform w administracji publicznej i reform w edukacji.

Armenii - która w zeszłym roku nie zdecydowała się na parafowanie umowy stowarzyszeniowej z UE, a przystąpiła do unii celnej z Rosją, Białorusią i Kazachstanem - wytknięto "wątpliwości co do uczciwości procesu wyborczego" w trakcie wyborów prezydenckich w 2013 r. KE zastrzega jednak, że wybory te były w zasadzie dobrze przeprowadzone. Zauważono, że pomimo reform, utrzymuje się nieufność wobec wymiaru sprawiedliwości i brak jest znaczących postępów w walce z korupcją, a także pojawiły się zarzuty stosowania tortur przez policję.

Azerbejdżanowi Komisja Europejska wytyka małe postępy na drodze do reform demokratycznych i przestrzegania praw człowieka. Wiele zastrzeżeń wzbudził m.in. sposób przeprowadzenia wyborów prezydenckich. Pojawiły się bowiem poważne problemy dotyczące ograniczeń w prawie do wypowiedzi i do zgromadzeń, które nie gwarantowały równych szans wszystkim kandydatom.

Zarówno Armenia jak i Azerbejdżan powinny powstrzymywać się od działań i oświadczeń, które mogą zwiększyć napięcie między tymi krajami w ich konflikcie o Górski Karabach.

Białoruś z kolei "nie zrobiła postępów w reformach politycznych" - ocenia KE. Wskazuje, że w tym kraju nadal są więźniowie polityczni i obowiązuje kara śmierci.

W ubiegłym roku unijne wsparcie finansowe dla krajów partnerskich wyniosło 2,65 mld euro i była to największa kwota w okresie budżetowym 2006-2013. W budżecie na lata 2014-2020 na Europejską Politykę Sąsiedztwa zabezpieczono 15,4 mld euro.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

PAP/JKUB

[fot. PAP/EPA]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook