Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prawie 7 tys. instytucji kościelnych pomaga chorym

11.02.2015

Na terenie polskich parafii działa 6,8 tys. organizacji kościelnych podejmujących działalność na rzecz chorych – wynika z danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK).

Środowiska kościelne pomagające cierpiącym to głównie parafialne Caritas, zespoły charytatywne oraz Akcja Katolicka. Dziś przypada 23. Światowy Dzień Chorego.

Kościół katolicki w Polsce jest zaangażowany w opiekę nad chorymi na wielu płaszczyznach: przez księży niosących w parafii pomoc duchową, wolontariuszy odwiedzających chorych, zakonników i zakonnice w placówkach służby zdrowia prowadzonych przez zgromadzenia zakonne oraz dzięki kapłanom, którzy pracują w państwowych lub prywatnych placówkach służby zdrowia jako kapelani.

Zakony prowadzą w naszym kraju 6 szpitali 14 hospicjów, 43 domy opieki, 26 ośrodków terapii dla osób uzależnionych, 16 lecznic i punktów ziołolecznictwa i tyle samo aptek.

W Polsce działa nieco ponad 400 kapelanów szpitalnych – w tej liczbie mniej więcej tyle samo zakonników co księży diecezjalnych. Pomocą ze strony parafii objętych jest ponad 664 tys. osób chorych. Jest to głównie opieka duchowa, organizowanie czasu wolnego i np. spotkań opłatkowych dla chorych, pomoc pielęgniarska i materialna, wsparcie dla członków rodziny pozostających w żałobie. W 2009 r. o taką pomoc zwróciło się w swojej parafii prawie 42 tys. osób.

Działalność na rzecz chorych prowadzona jest w 95 proc. polskich parafii. Chodzi tu m.in. o organizowanie im czasu wolnego, wypoczynku (w tym pielgrzymki, spotkania, opłatek wigilijny, paczki na święta), rekolekcje, pomoc żywieniową (przygotowywanie, wydawanie posiłków, paczek z żywnością), leczenie i rehabilitację, świadczenie usług opiekuńczych i pielęgnacyjnych, pomoc materialną i finansową, wsparcie duchowe, modlitwa (w tym sakramenty, nabożeństwa, odwiedziny). Szacuje się, że odbiorcami kościelnej pomocy w parafii jest blisko 700 tys. chorych.

Najbardziej popularną formą pomocy chorym jest różnego typu pomoc duchowa – prowadzą ją niemal wszystkie parafie – wynika z ogólnopolskich badań ISKK. W co czwartej organizowane są dla chorych różne formy spędzania wolnego czasu oraz spotkań. 10 proc. parafii prowadzi działalność opiekuńczą (pielęgnacyjną) nad chorymi.

Aż w 67 proc. parafii aktywni są świeccy wolontariusze (ok. 33 tys. osób), którzy opiekują się chorymi członkami wspólnoty parafialnej. Robią to indywidualnie lub za pośrednictwem organizacji charytatywnych działających w parafii.

W Polsce działa ok. 150 hospicjów, z czego 121 jest zarejestrowanych w Forum Hospicjów Polskich. Ponad jedną trzecią z tej liczby prowadzi Kościół katolicki. Więcej niż połowa placówek nosi imię lub działa pod patronatem świętych katolickich. Ruch hospicyjny w Polsce został zainicjowany w połowie lat 70. ubiegłego stulecia przez Kościół katolicki.

W naszym kraju działają 54 hospicja katolickie: 21 prowadzi Caritas, 15 - zakony i zgromadzenia męskie i żeńskie, 7 funkcjonuje przy parafiach, a nad jednym ( w Warszawie) sprawuje pieczę Archidiecezjalny Zespół Domowej Opieki Paliatywnej.

76 hospicjów nosi imię lub ma za patrona świętego. Najpopularniejsi patroni to bł. Jan Paweł (6) oraz św. o. Pio (5). W najbliższym czasie przybędą kolejne placówki pod ich patronatem: w Bielsku-Białej powstaje hospicjum im. bł. Jana Pawła II, a w Alojzowie k. Iłży - hospicjum im. św. o. Pio. Św. Brat Albert i św. Faustyna patronują trzem hospicjom, a św. Kamil de Lellis, założyciel kamilianów i bł. Matka Teresa z Kalkulty – dwóm. Ale są też mniej popularni patroni jak św. Tadeusz Juda, św. Małgorzata, czy bł. Fryderyk Ozanam.

Około 10 hospicjów ma za patronów osoby, które zaznaczyły swą obecność w życiu kościelnym i społecznym w Polsce, jak bp Czesław Domin, przewodniczący Komisji Charytatywnej Episkopatu, ks. prof. Józef Tischner, dr Aleksandra Gabrysiak z Elbląga, opiekunka więźniów, zamordowana we własnym mieszkaniu wraz z córką przez jednego ze swych podopiecznych, czy pallotyn ks. Eugeniusz Dutkiewicz, twórca hospicjum w Gdańsku oraz Ogólnopolskiego Forum Ruchu Hospicyjnego.

Niektóre z hospicjów powstały z inspiracji ważnych wydarzeń kościelnych. Towarzystwo Przyjaciół Chorych Hospicjum im. bł. Edmunda Bojanowskiego w Bochni zawiązało się po pielgrzymce Jana Pawła II do Polski w 1999 r. i beatyfikacji swojego patrona, a pięknym upamiętnieniem tych wydarzeń jest hospicjum urządzone w centrum miasta.

Pierwsze hospicjum w Polsce powstało przy słynnym kościele Arka Pana w Nowej Hucie z inicjatywy członków Zespołu Synodu Archidiecezji Krakowskiej, na czele z red. Haliną Bortnowską. Idea znalazła poparcie proboszcza ks. Józefa Gorzelanego. Członkowie Zespołu Synodalnego przeprowadzili zbiórkę na budowę hospicjum, a część z nich, za zgodą dr Kownackiego, pomagała chorym na oddziale zakaźnym szpitala im. Żeromskiego, a także niosła pomoc umierającym na choroby nowotworowe również w domach pacjentów i domach opieki społecznej. Swoją służbę oparli na zasadach pielęgniarstwa domowego prowadzonego w parafiach, powołanego do życia w 1957 r. przez sługę Bożą Hannę Chrzanowską, współpracownicę biskupa, a następnie kardynała Karola Wojtyły, córkę słynnego profesora literatury, Ignacego Chrznowskiego.

Należy podkreślić inspirującą rolę dr Cicely Saunders, która stworzyła współczesny model opieki hospsicyjnej. Dr Saunders odwiedziła kilka razy Polskę, a jej wizyta w 1978 r. przyczyniła się do powstania 3 lata później pierwszego w Polsce Hospicjum Świętego Łazarza w Krakowie oraz powołania tamże pierwszego w Polsce stowarzyszenia hospicyjnego - Towarzystwa Przyjaciół Chorych „Hospicjum”. Dwa lata później, w Gdańsku, z inicjatywy ks. Eugeniusza Dutkiewicza SAC oraz prof. Joanny Muszkowskiej-Penson powstało Hospicjum Pallotinum, którego zasady opiekowania się chorymi zawierają się w sformułowaniu: „Assistentia Palliativa et Pastoralis”, co oznacza połączenie opieki medycznej (leczniczo- pielęgnacyjnej) ze wsparciem duchowym. W Hospicjum Pallotinum zostały wypracowane zasady zespołowej, domowej opieki hospicyjnej. Wedle tych reguł opieka hospicyjna jest nie tylko leczeniem objawów choroby nowotworowej, ale przede wszystkim towarzyszeniem choremu i jego rodzinie na drodze cierpienia.

Wypracowano zasadę, że istotę opieki hospicyjnej stanowi praca zespołu, który składa się z lekarzy, pielęgniarek, duchownych i wolontariuszy. Przebiega ona na trzech płaszczyznach: pracy zespołu przy chorym, współpracy z rodziną chorego, ścisłej współpracy w zespole hospicyjnym.

W 1985 r., z inicjatywy pracowników służby zdrowia i współudziale ks. Ryszarda Mikołajczaka, powstało w Poznaniu Hospicjum św. Jana Kantego. W modelu funkcjonowania hospicjum ważną role przyznano duszpasterzowi, który ma za zadanie służyć pomocą duchową choremu i jego rodzinie, jak również otaczać opieką duchową osoby pracujące w Hospicjum oraz dbać o więź wewnątrz grupy hospicyjnej.

W drugiej połowie lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku powstały hospicja w Białymstoku, Elblągu, Gdyni, Katowicach, Lublinie, Radomiu, Szczecinie, Toruniu, Warszawie, Wrocławiu i Zielonej Górze.

Pierwsze placówki urządzono przy kościołach i klasztorach. Kolejne miały także charakter świecki. W 1991 r. z inicjatywy ks. Eugeniusza Dutkiewicza SAC powstało stowarzyszenie Ogólnopolskie Forum Ruchu Hospicyjnego, które zostało zarejestrowane 29 października 1992 r. w sądzie wojewódzkim w Gdańsku. Jego kontynuatorem jest Forum Hospicjów Polskich, będące związkiem stowarzyszeń i innych pozarządowych osób prawnych, obejmujących swoją opieką ciężko chorych, także w stanach terminalnych, nie działających w celu osiągnięcia zysku.

Lata dziewięćdziesiąte to rozwój profesjonalnej opieki paliatywnej. Uchwalenie przez Sejm w 1991 r. ustawy o zakładach opieki zdrowotnej pozwala stowarzyszeniom świeckim i kościelnym powoływać swoje zakłady zdrowotne. Ustawa o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (1997 r.) daje możliwość pozyskania środków od państwa na opiekę hospicyjną.

Od kilku lat ok. 85 proc. hospicjów non – profitowych zatrudnia etatowych pracowników, a ok. 15 proc. opiekuje się nadal chorymi wyłącznie na zasadzie wolontariatu. Z roku na rok przybywa w Polsce hospicjów, co świadczy o coraz większej wrażliwości społecznej na osoby cierpiące na przewlekłe choroby o niekorzystnym rokowaniu.

KAI, lz

[fot: PAP/Jacek Turczyk]


 

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook