Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Polscy europosłowie podzieleni w ocenach Schulza

18.01.2012

Polscy europosłowie różnią się w ocenach niemieckiego socjaldemokraty Martina Schulza, który we wtorek został przewodniczącym PE. SLD należący do tej samej rodziny politycznej jest zadowolony; PO - ostrożna. Wybór krytykują posłowie PiS i Solidarnej Polski.

To bardzo zły wybór - powiedział PAP Konrad Szymański (PiS) z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR). Wybór ten pokazuje, jak bardzo PE różni się od parlamentów narodowych - mówił. W żadnym parlamencie tak wysoko nie zaszła osoba, która karierę zrobiła na agresji. W żadnym też na przewodniczącego nie wybrano osoby, która miałaby tak niskie poparcie. To rekord - podkreślił.

Schulz otrzymał o 168 głosów mniej niż poprzedni przewodniczący PE Jerzy Buzek. Dwa i pół roku temu Polaka poparło 555 eurodeputowanych. Niemiecki chadek Hans-Gert Poettering, który szefem PE był od 2007 do 2009 r., otrzymał 450 głosów.

Zdaniem Szymańskiego w PE ma miejsce kartelowy podział władzy, nie na zasadzie politycznej tożsamości, tylko koalicji największych partii. To nie jest dobre dla europejskiej demokracji - mówił, krytykując zawarte 2,5 roku temu tzw. porozumienie techniczne, na mocy którego chadecy i socjaliści podzielili się kadencją przewodniczącego PE.

Niezadowolenia z wyboru Martina Schulza nie kryje też Jacek Kurski (Solidarna Polska), który od grudnia jest członkiem najmniejszej frakcji w PE, eurosceptycznej grupy Europa Wolności i Demokracji.

Wybór nie jest zachwycający. Schulz nie zasłynął z umiłowania i poszanowania głosów opcji przeciwnej - mówił. Nie chcę go jednak przekreślać, ludzie się zmieniają na lepsze i gorsze - dodał. Wyraził nadzieję, że Schulz zmieni się na lepsze i że skłoni go do tego liczba głosów.

To ostrzeżenie, by okazał powściągliwość, bo bez tego nie można być dobrym przewodniczącym - mówił Kurski.

Na to, że Schulz jest politykiem wyraźnie określonym politycznie, wskazał także Jacek Saryusz-Wolski (PO), który przyznał, że na nowego przewodniczącego głosował z obawami. Pytanie, na ile potrafi się przestawić i być, jak obiecał, prezydentem wszystkich europosłów. Ważne jest też to, czy będzie reprezentował ogólny interes parlamentu czy sprawy, o które dotąd zabiegał bardzo usilnie - powiedział.

Zdaniem Saryusz-Wolskiego, punkt ciężkości za przewodnictwa Schulza wróci do starej UE. "Jego wrażliwość jest w sercu Europy na Renem, starej Europy, starej szóstki, co odróżnia go od Jerzego Buzka - mówił. - W minionej kadencji Schulz był bardzo nieufny wobec nowych państw UE, operował pewnymi stereotypami i wykazywał wobec nich dużą dozę nieufności. W miarę upływu czasu jego podejście zmienia się na plus, ale do jakiego stopnia, to dopiero będziemy musieli sprawdzić".

Saryusz-Wolski uważa, że przewodnictwo Schulza jest wielką niewiadomą pod względem rozkładu akcentów i umiejętności doprowadzania do kompromisów. Ale jego zdaniem czasy kryzysu i prób marginalizacji metody wspólnotowej, instytucji europejskich - w tym Parlamentu Europejskiego - mogą wymagać "walczącego przewodniczącego".

Danuta Huebner (PO) uznała, że Schulz to dobry przewodniczący na tak trudne, najbliższe czasy.

Znany jest z siły, perswazji, jest niesłychanie aktywny. A w najbliższym czasie będzie o co walczyć, m.in. o budowanie pozycji PE w instytucjach europejskich, o czym Schulz mówił w swoim inauguracyjnym przemówieniu - podkreśliła Huebner.

Wyraziła nadzieję, że Schulz będzie "rzecznikiem wspólnych interesów europosłów".

Dodała, że jego wybór nie był zaskoczeniem. Istniało jednak ryzyko, bo kontrkandydaci - zwłaszcza brytyjski konserwatysta Nirj Deva - prowadzili niebywale aktywną kampanię - mówiła. Według Huebner to aktywne kampanie wyborcze rywali Schulza sprawiły, że niemiecki socjaldemokrata nie otrzymał takiej większości głosów, jakiej by oczekiwał.

Zdaniem Marka Siwca (SLD) Schulz wprowadzi do PE nową jakość.

Jestem głęboko przekonany, że to będzie bardziej polityczna i mniej reprezentatywna prezydencja. Będzie mniej uśmiechów, a więcej polityki - mówił Siwiec z frakcji socjaldemokratycznej, której dotychczasowym liderem był nowy szef PE.

Polski eurodeputowany podkreślił, że Schulz zna doskonale PE oraz inne instytucje europejskie, a także Polskę i nowe kraje UE.

Martin Schulz został wybrany w Strasburgu na nowego przewodniczącego PE, uzyskując poparcie 387 z 699 głosujących europosłów. Będzie kierował PE przez dwa i pół roku.

PAP

[fot.PAP/Wiktor Dabkowski]


Warto poczytać

  1. photography-700138960720 28.05.2017

    Polskę w 2017 r. odwiedziło 17,5 mln turystów

    Do Polski przyjechało w ubiegłym roku 17,5 mln, czyli o 4,5 proc. więcej niż rok wcześniej, turystów zagranicznych.

  2. mother-and-daughter-2078075960720 26.05.2017

    GUS dzieli się danymi nt. polskich matek

    Polskie mamy w większości mają wyższe wykształcenie, na pierwsze dziecko decydują się przeciętnie w wieku 27 lat. Matki z rodzin wielodzietnych są na ogół aktywne zawodowo - wynika z danych GUS i Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus". W piątek obchodzimy Dzień Matki.

  3. protest-4646161280 25.05.2017

    CBOS: Młodzież bez zaangażowana w politykę

    Ponad połowa najmłodszych badanych (od 18 do 24 roku życia) deklaruje się jako niezaangażowani (52 proc.) w politykę.

  4. economy-2245121stef 24.05.2017

    W maju wyraźna poprawa nastrojów konsumenckich

    Obliczane przez GUS wskaźniki ufności konsumenckiej osiągnęły rekordowy poziom.

  5. MK5121600IMG3055t586780b1m800xc3aa13db 23.05.2017

    Rekordowe oceny polskiej gospodarki

    Tak dobrych wyników oceny polskiej gospodarki jeszcze w historii nie było. Według najnowszego badania CBOS aż 42 procent Polaków dobrze ocenia sytuację gospodarczą w Polsce.Ocena ta wzrosła od początku roku aż o 11 proc.

  6. imigranci-fdshfbsdjhfbj 22.05.2017

    Miliony uchodźców w 2016 r.

    "Osoby te w końcu będą musiały szukać schronienia gdzie indziej, jeśli nie zostanie im ono zapewnione w ich własnym kraju"

  7. student-849822960720 20.05.2017

    Kobiety są lepszymi inwestorami niż mężczyźni

    - Kobiety są lepszymi inwestorami niż mężczyźni - wynika z sondażu przeprowadzonego przez międzynarodową korporację finansową Fidelity Investments.

  8. gielda-rfdersd 19.05.2017

    Spada liczba giełdowych dłużników

    Zadłużenie spółek notowanych na głównym rynku GPW wyniosło 27,3 mln zł.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook