Jedynie prawda jest ciekawa

Polacy są mało sąsiedzcy

12.07.2012

Większość Polaków zachowuje dystans wobec sąsiadów i ogranicza się tylko do kontaktów grzecznościowych - wynika z sondażu CBOS. Najbardziej zażyłe relacje z sąsiadami mają mieszkańcy wsi, co jest rzadsze w wielkich miastach.

W porównaniu z badaniami z połowy lat 90., mniej osób deklaruje utrzymywanie kontaktów towarzyskich i świadczenie sobie drobnych przysług.

Większość Polaków (58 proc.) zachowuje dystans wobec swoich sąsiadów. "Pragną poprawnych, ale niezbyt bliskich z nimi stosunków" - podaje sondaż. Z drugiej strony 41 proc. nie zgadza się z opinią, że dystans charakteryzuje ich kontakty z sąsiadami. Ponadto dystans nie oznacza całkowitego odcinania się od kontaktów; tylko co dziesiąty badany twierdzi, że unika jakichkolwiek kontaktów z sąsiadami. 90 proc. nie pragnie całkowitego od nich odcięcia.

Zdaniem CBOS najbardziej charakterystyczną postawą jest ograniczanie się wyłącznie do kontaktów grzecznościowych, tzn. witanie się z napotkanymi sąsiadami. 83 proc. utrzymuje tylko tego rodzaju  kontakty, przynajmniej z niektórymi sąsiadami. 30 proc. przyznaje, że ten typ relacji charakteryzuje jego kontakty z większością sąsiadów.

73 proc. ankietowanych deklaruje świadczenie sobie drobnych przysług, np. pożyczanie czegoś, pilnowanie dziecka. Jednak zdecydowana większość badanych (62 proc.) przyznaje, że tak zażyłe stosunki łączą ich tylko z nielicznymi sąsiadami. 34 proc. utrzymuje z sąsiadami kontakty towarzyskie: odwiedzają się, bywają u siebie na imieninach i innych uroczystościach rodzinnych. 6 proc. jest skonfliktowanych z sąsiadami, ale zdecydowana większość z nich przyznaje, że tylko z nielicznymi.

CBOS podkreśla, że więzi sąsiedzkie zależą od typu społeczności lokalnej. W społecznościach wiejskich 81 proc. respondentów twierdzi, że wśród ich sąsiadów są osoby na których pomoc mogą liczyć, np. jeśli potrzebują coś pożyczyć lub znaleźć kogoś do popilnowania dziecka. 44 proc. utrzymuje kontakty towarzyskie przynajmniej z niektórymi sąsiadami (w największych miastach -odpowiednio 64 proc. i 21 proc.). Badani żyjący w miastach częściej utrzymują z sąsiadami jedynie kontakty konwencjonalne, które nie wychodzą poza pozdrowienia przy przypadkowych spotkaniach.

W sondażu pytano też o czas spędzany z innymi ludźmi. Najwięcej osób najczęściej spędza go z najbliższą rodziną - z rodzicami, rodzeństwem, dziećmi (36 proc.) oraz partnerem lub partnerką (35 proc.). 9 proc. preferuje towarzystwo najbliższych przyjaciół i znajomych. Tyle samo osób deklaruje, że większość czasu spędza samotnie. 6 proc. w czasie wolnym zazwyczaj spotyka się z rodziną, nie tylko najbliższą, ale także z dalszymi krewnymi. 4 proc. najczęściej przebywa w gronie znajomych. Tylko 1 proc. spędza czas z wieloma osobami, wśród których są również nieznajomi.

Badanie przeprowadzono 14-20 czerwca na 1013-osobowej reprezentatywnej próbie losowej dorosłych Polaków.

PAP/kop
[fot. sxc.hu]
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook