Jedynie prawda jest ciekawa

Polacy niezadowoleni z opieki zdrowotnej

24.11.2011

Jedynie 12 proc. Polaków jest zadowolonych z systemu opieki zdrowotnej; 74 proc. uważa, że jest on niewłaściwie zarządzany - wynika z badania "Global Health Survey 2011", które przeprowadzono w 28 krajach na świecie.

Z badania wynika, że chociaż poziom zadowolenia Polaków z systemu opieki zdrowotnej wzrósł od 2004 r. z 7 do 12 proc. w roku bieżącym, to wśród zbadanych 16 krajów europejskich jest to trzeci najniższy wynik. Mniej obywateli zadowolonych z opieki zdrowotnej w swoim kraju jest jedynie na Ukrainie (9 proc.) i w Rumunii (6 proc.).

74 proc. Polaków uważa, że systemem ochrony zdrowia w naszym kraju jest niewłaściwie zarządzany; to jeden z wyższych wyników w tym badaniu w skali całego świata. Bardziej krytycznie oceniają system ochrony zdrowia w swoim kraju tylko obywatele Kolumbii (95 proc.), Słowenii (87 proc.), Niemiec (84 proc.), Grecji i Chin (po 79 proc.). Najmniej krytyczni pod tym względem są mieszkańcy Finlandii i Węgier (po 37 proc.).

Jako drugie źródło problemów w systemie ochrony zdrowia Polacy wskazali niedostateczne finansowanie służby zdrowia (24 proc.)

Większość Polaków (74 proc.) opowiada się za finansowaniem opieki zdrowotnej z pieniędzy publicznych. Najbardziej skłonni do finansowania opieki zdrowotnej ze środków prywatnych w Europie są Niemcy (44 proc.).

Jednocześnie tylko 12 proc. Polaków ma pewność, że wysokiej jakości usługi z zakresu opieki zdrowotnej będą dostępne w Polsce wtedy, gdy będą ich potrzebowali. Jak podano, jest to najniższy odsetek w państwach europejskich. Ponadto jedynie 14 proc. Polaków uważa, że usługi medyczne są oferowane tym, którzy naprawdę tego potrzebują.

27 proc. Polaków twierdzi, że rozwój medycyny i produktów farmaceutycznych pozwoli w przyszłości rozwiązać wszystkie problemy zdrowotne, w obliczu których stoi dzisiaj Polska.

Działania rządu w kwestii ochrony zdrowia popiera 18 proc. Polaków (wzrost o 12 pkt proc. od 2004 r.).

Zdrowie nie jest w Polsce priorytetem

Obecnie zdrowie nie jest postrzegane jako wartość priorytetowa w polskim społeczeństwie - uważa dr Dariusz Białas z wrocławskiej Akademii Medycznej. W czwartek we Wrocławiu odbyła się konferencja naukowa "Zdrowie w ujęciu interdyscyplinarnym i jego praktyczne aplikacje".

W sympozjum wzięło udział kilkudziesięciu naukowców z Polski oraz przedstawiciele Uniwersytetu im. Masaryka w Brnie. Uczestnicy konferencji zorganizowanej przez wrocławską Akademię Medyczną rozmawiali m.in. o wpływie stresu, nawyków żywieniowych czy stylu życia na zdrowie.

W rozmowie z PAP dr Białas podkreślił, że problematyki świadomości zdrowotnej nie należy rozpatrywać w oderwaniu od obyczajowości i kultury danego społeczeństwa. W Polsce znajdujemy się w dość przełomowym momencie jeśli chodzi o kulturę i świadomości społeczeństwa. Związane jest to z odejściem od starego systemu. Gwałtownymi zmianami, stabilizacją i ponownymi zmianami. Nie sądzę, żeby w tej chwili zdrowie było postrzegane w Polsce jako wartość priorytetowa, tak jak zaleca to Światowa Organizacja Zdrowia - mówił Białas.

Naukowiec zwrócił uwagę, że w Polsce obce jest postrzeganie zdrowia w kategoriach pozytywnych. Podchodzimy do zdrowia w kategoriach negatywnych, jako nie chorowanie. Myślimy o zdrowiu w kategoriach lęku przed chorobą, który może być bodźcem do zmiany, ale nie jest wartością - mówił Białas.

Jego zdaniem, ważniejsze jest spojrzenie na ideę zdrowia jako wartości, która jest dążeniem do szczęścia. Niestety ta idea w Polsce jest zupełnie niepopularna - tłumaczył naukowiec.

PAP

[fot.PAP/Paweł Supernak]
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook