Jedynie prawda jest ciekawa

Polacy na słynnym uniwersytecie Oksford

21.10.2012

Codziennie chodzą tymi samymi ulicami co Oscar Wilde albo Tolkien, mogą wypić kawę z noblistą lub brytyjskim lordem i jest ich około 200. Polacy studiujący lub pracujący na Uniwersytecie Oksfordzkim przyznają: studia w Oksfordzie otwierają wiele drzwi.

W 2011 roku łącznie z kadrą naukową w Uniwersytecie Oksfordzkim uczyło się i pracowało około 200 Polaków.

- Poziom matematyki i informatyki w Oksfordzie nie jest wcale wyższy niż na polskich uczelniach. Matematyka jest taka sama w każdym języku. Jednak te uniwersytety - Oksford i Cambridge - nie tylko uczą, ale też wychowują. Moim zdaniem to jest największa różnica między polskimi i brytyjskimi uczelniami 

- mówi Krzysztof Bar z Uniwersytetu w Oksfordzie, przy okazji prezes Oxford University Polish Society.

Jak wyjaśnił, możliwości rozwoju nie tylko pod względem naukowym, ale też osobowościowym, sportowym czy organizacyjnym w Oksfordzie są nieograniczone. 

- To jest też kwestia tradycji. Od stuleci misją Oksford i drugiego uniwersytetu w Cambridge było wychowywanie elity społeczeństwa brytyjskiego. Dlatego studenci mogą angażować się w działalność najróżniejszych stowarzyszeń czy np. grać w orkiestrze – tłumaczy Bar

Jak przyznają młodzi Polacy studiujący w Oksfordzie również sama atmosfera miasta ma dla nich duże znaczenie.

- To jest niesamowite, że mogę iść ulicą i myśleć: tędy szedł Oscar Wilde albo Tolkien. Na końcu korytarza budynku, w którym pracuję są sami nobliści i lordowie, a ja mogę nawet umówić się z nimi na kawę, jeśli tylko bym chciała - opowiada inna studentka Oksfordu Joanna Bagniewska.

W jaki sposób zostać studentem tej uczelni? Aplikację trzeba złożyć już na początku trzeciej klasy liceum.

- Chodziłem do liceum w Krakowie i pomyślałem, że byłoby fajnym doświadczeniem przejść przez taki proces rekrutacyjny. Przechodziłem przez kolejne etapy i około Bożego Narodzenia dostałem ofertę, czyli warunki które trzeba spełnić na maturze, by się dostać na uczelnię. Pomyślałem, że skoro doszedłem już tak daleko, to byłoby wielkim marnotrawstwem nie dać z siebie teraz absolutnie wszystkiego. To najlepsza decyzja jaką w życiu podjąłem – wspomina Bar.

Jednym z największych zmartwień tutejszych studentów są koszty utrzymania. Zakwaterowanie, wyżywienie i loty do Polski, to koszt około 5-6 tysięcy funtów rocznie. Łączenie studiów z pracą nie jest tak częste i popularne jak w Polsce. Studenci Oksfordu nie mogą pracować w czasie roku akademickiego, chyba że mają specjalne pozwolenie. Zresztą i tak nie mają na to czasu. Pracują za to w wakacje, albo biorą kredyt studencki - około dziewięć tys. funtów rocznie. Lecz jego spłata bywa problematyczna i niewielu decyduje się na taki krok. W efekcie studenci najczęściej zdają się na pomoc rodziny.

Większość polskich studentów i doktorantów w Oksfordzie deklaruje chęć utrzymywania kontaktu z rodzimą nauką albo powrót do Polski po kilku latach pracy w Wielkiej Brytanii.  

- Byłoby wielką nieuczciwością nie wykorzystać w Polsce ze zdobytych w Oksfordzie doświadczeń – podkreśla Krzysztof Bar.

PAP/ Slaw

[FOTO: Wikipedia]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook