Jedynie prawda jest ciekawa

Polacy chcą odnawialnych źródeł energii

08.03.2016

Coraz więcej naszych rodaków bierze pod uwagę instalacje specjalnych urządzeń.

Zainstalowanie w ciągu najbliższych 2-3 lat urządzeń umożliwiających korzystanie z odnawialnych źródeł energii w swoim domu lub budynku gospodarczym rozważa 22 proc. Polaków - wynika z badania CBOS "Polacy o oszczędzaniu energii i energetyce obywatelskiej".

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo w dniach 21-28 stycznia 2016 r. na liczącej 992 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski. Badanie zrealizowano we współpracy z Collegium Civitas.

"Zdecydowanie" nie planuje instalacji ozowych - 39 proc. ankietowanych, zaś 32 proc. zadeklarowało, że "raczej" nie planuje zastosowania takich urządzeń.

Osoby z grupy, która deklaruje instalacje OZE, zainteresowane są przede wszystkim wytwarzaniem energii na własne potrzeby: 72 proc. deklaruje chęć wytwarzania energii cieplnej, 46 proc. - energii elektrycznej. Tylko niespełna jedna dziesiąta osób zainteresowanych energetyką prosumencką (9 proc.) deklaruje chęć odsprzedawania energii elektrycznej do sieci, po godziwej cenie.

Osoby rozważające samodzielne produkowanie energii cieplnej zdecydowanie preferują w tym zakresie kolektory słoneczne (76 proc.) . Badani mający zamiar wytwarzać energię elektryczną w dziedzinie instalacji nastawiają się przede wszystkim na panele fotowoltaiczne (73 proc.).

Możliwość instalacji odnawialnych źródeł energii w swoim domu lub budynku gospodarczym częściej biorą pod uwagę mieszkańcy wsi (26 proc.) niż miast. Rozwiązanie takie cieszy się największym zainteresowaniem osób pracujących w prywatnych gospodarstwach rolnych (36 proc.).

Jak wynika z badań, 75 proc. ankietowanych ogrzewa swoje mieszkanie lub dom przy wykorzystaniu indywidualnego systemu ogrzewania domu (kotły węglowe, gazowe, olejowe; piece, system ogrzewania kominkowego), 15 proc. korzysta z miejskiej sieci ciepłowniczej, 5 proc. przy wykorzystaniu indywidualnego źródła w mieszkaniu(np. grzejnik elektryczne, kominek).

Systemy indywidualne zdecydowanie dominują na wsi (93 proc.). W miastach zauważalny jest większy udział miejskiej sieci ciepłowniczej, wzrastający wraz z ich wielkością. W największych miastach udział systemów indywidualnych spada do 32 proc., największy odsetek mieszkańców deklaruje ogrzewanie za pośrednictwem miejskiej sieci ciepłowniczej (43 proc.), a relatywnie znaczący udział mają indywidualne źródła ciepła w mieszkaniu, np. grzejniki elektryczne, kominek (13 proc.) i kotłownie gazowe zlokalizowane w bloku (10 proc.).

Blisko dwie trzecie ogółu badanych(64 proc.) twierdzi, że budynki, w których mieszkają, są dodatkowo ocieplone. Stosowanie termoizolacji w budynkach częściej deklarują mieszkańcy miast małych i średniej wielkości (od 66 proc. do 71 proc. wskazań), nieco rzadziej natomiast osoby mieszkające na wsi i w największych miastach (odpowiednio: 59 proc. i 57 proc.).

CBOS wskazał, że z uzyskanych deklaracji wynika, iż termoizolacja budynków mieszkalnych najbardziej rozpowszechniona jest w województwie opolskim (83 proc.), najmniej docieplonych budynków jest natomiast w województwie dolnośląskim (54 proc.).

Kolejnym elementem wpływającym na ograniczenie zużycia energii cieplnej są nowoczesne okna, zapewniające izolację termiczną. Posiadanie tego rodzaju okien w swoim mieszkaniu lub domu deklaruje 84 proc. badanych.

Spośród tych, którzy obecnie nie mają w domu nowoczesnych okien, jedynie 18 proc. deklaruje chęć ich wymiany w ciągu najbliższych 12 miesięcy; częściej w porównaniu z innymi deklarację taką składają osoby pozytywnie oceniające własne warunki materialne.

Jak wskazują autorzy badania zdecydowana większość Polaków deklaruje oszczędne korzystanie w domu z energii elektrycznej. Niemal wszyscy twierdzą, że wyłączają światło wychodząc z pomieszczenia (95 proc.), niewiele mniej osób używa energooszczędnych żarówek (87 proc.) lub sprzętu AGD i RTV o niskim zużyciu energii elektrycznej (88 proc.).

Oszczędzanie energii elektrycznej poprzez używanie energooszczędnego sprzętu, żarówek lub wyłączanie zbędnego oświetlenia w zdecydowanie mniejszym stopniu praktykowane jest w pracy niż w domu.

20 lutego 2015 r. uchwalona została ustawa o odnawialnych źródłach energii. Zawierała ona tzw. poprawkę prosumencką, która - dzięki systemowi wsparcia w postaci taryf gwarantowanych - umożliwiałaby obywatelom i małym firmom bezpieczne inwestowanie w mikroinstalacje odnawialnych źródeł energii o mocy do 10 kW. Ustawa miała zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2016 r., jednak 31 grudnia 2015 podpisana została jej nowelizacja, opóźniająca wejście w życie przepisów o pół roku, czyli do 1 lipca 2016 r.

Mly/PAP

Fot. [freeimages.com]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook