Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Podsumowanie Marszu: 215 zatrzymanych, kilkoro rannych

11.11.2014

Marsz Niepodległości przeszedł we wtorek po południu w Warszawie z ronda Dmowskiego w okolice Stadionu Narodowego. Na trasie i u celu marszu dochodziło do incydentów i bójek z policją. Do tej pory zatrzymanych 215 osób; rannych co najmniej dwóch policjantów.

Policja użyła gazu łzawiącego i pieprzowego, armatek wodnych i broni gładkolufowej. Ponad 200 osób doprowadzono na policję. Co najmniej jeden ranny został przewieziony do szpitala.

Policja otoczyła grupę zamaskowanych osób, która oddzieliła się od marszu i atakowała funkcjonariuszy. Organizatorzy i służba porządkowa nawoływali do zachowania spokoju. Parokrotnie dla uspokojenia sytuacji intonowali hymn narodowy. Agresywnych zamaskowanych osobników starała się powstrzymać straż marszu. Przez kordon, który utworzyła, przebiło się kilkaset osób, w większości agresywnych.

"Oddzieliliśmy grupę chuliganów i staramy się ich zatrzymać. Używamy armatek wodnych, w tym z wodą barwioną, by później te osoby biorące udział w burdach łatwiej zidentyfikować" - mówił po zatrzymaniu pierwszych chuliganów rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski. Dodał, że użyta został też broń gładkolufowa do rozproszenia atakujących ją grup, które oddzieliły się od marszu.

Na rondzie Waszyngtona chuligani demolowali znaki drogowe, barierki oddzielające torowisko, przystanki tramwajowe. Gdy czoło marszu utknęło, część uczestników z końca pochodu zawróciła w stronę centrum Warszawy, rozchodząc się spokojnie. Policjanci otrzymali rozkaz zatrzymywania wszystkich, którzy zachowują się agresywnie.

Według prezesa stowarzyszenia Marsz Niepodległości Witolda Tumanowicza była to "grupa dosyć marginalna" zważywszy na liczbę spokojnych uczestników marszu.

Na błoniach Stadionu Narodowego, przy kamieniu upamiętniającym dom, w którym urodził się Roman Dmowski, odbył się wiec kończący marsz.

Do mniejszych incydentów dochodziło już w trakcie przemarszu na wiadukcie mostu Poniatowskiego. Straż marszu powstrzymała na wysokości Muzeum Narodowego co bardziej krewkich uczestników pochodu, którzy - w większości zamaskowani - chcieli się odłączyć od głównej kolumny. Na trasie marszu, który ruszył z ronda Dmowskiego pod hasłem "Armia patriotów" kilkanaście osób próbowało zaatakować funkcjonariuszy; sytuacja została jednak szybko opanowana.

Skandowano: "Cześć i chwała bohaterom", "Roman Dmowski odkupiciel Polski", "Wielka Polska katolicka", "Silny naród - wielka ojczyzna", a także: "Raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę". Uczestnicy przynieśli flagi narodowe, emblematy klubów piłkarskich, flagi ze znakiem ONR - symbolem Falangi i z przekreślonym sierpem i młotem. Były także emblematy NSZ. Jeszcze zanim marsz wyruszył, część uczestników odpaliła race, wybuchały petardy.

Uczestnicy zgromadzenia powoli się rozchodzą. Pracę zaczynają służby porządkowe, ponieważ po przejściu marszu na Alejach Jerozolimskich pozostało wiele śmieci - resztki petard, rozbite butelki oraz drzewce od flag.

B. poseł Artur Zawisza mówił, że na marsz przyszło się 100 tys. osób, na wiecu przemawiali delegaci z zagranicy, m.in. ze Lwowa, a także nacjonaliści z Francji i Wielkiej Brytanii.

Tegoroczna trasa przebiegała inaczej niż w latach ubiegłych. Marsz nie szedł osią północ-południe, ul. Marszałkowską do placu Konstytucji, lecz z zachodu na wschód Alejami Jerozolimskimi i mostem Poniatowskiego na drugą stronę Wisły. 

Policja zgromadziła oddziały nie tylko wzdłuż trasy marszu - m.in. zamknęła schody i kładki prowadzące na most Poniatowskiego - ale też w miejscach, gdzie w poprzednich latach dochodziło do zamieszek - przy ambasadzie rosyjskiej, przed squatami w Śródmieściu oraz na pl. Zbawiciela, gdzie podpalano instalację "Tęcza". Funkcjonariusze otoczyli także często wandalizowany pomnik poległych radzieckich żołnierzy w parku Skaryszewskim obok stadionu.

W zabezpieczeniu manifestacji wzięły udział m.in. policyjne śmigłowce z kamerami. W całym kraju policjanci sprawdzali informacje o osobach, które wybierają się do Warszawy na marsz i mogą mieć ze sobą materiały pirotechniczne i niebezpieczne przedmioty.

Jak powiedziała już w trakcie zamieszek szefowa stołecznego biura bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Ewa Gawor, nie było wniosku o rozwiązanie marszu.

mc,PAP
[fot. PAP/Leszek Szymański]

Warto poczytać

  1. winter-landscape-1209130960720 17.01.2017

    Leśnicy i myśliwi dokarmiają zwierzęta

    Leśnicy i myśliwi na Podkarpaciu od kilku tygodni dokarmiają zwierzęta i ptaki. "W lasach południowo-wschodniej Polski czeka na nich ponad tysiąc zimowych miejsc dokarmiania" - powiedział PAP rzecznik Lasów Państwowych w Krośnie Edward Marszałek.

  2. mid-17113038-1 14.01.2017

    800 osobom pomaga CPMiU w Warszawie

    800 obcokrajowców korzysta ze wsparcia Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom Archidiecezji Warszawskiej prowadzonej przez Caritas Polska.

  3. up-chrobry-1163461960720 13.01.2017

    Co sprawdzić przed wysłaniem dziecka na zimowisko?

    Wybierając dla swojego dziecka zimowisko czy obóz narciarski, należy zadbać przede wszystkim o sprawdzenie wiarygodności organizatora - radzi MEN przed rozpoczynającymi się w sobotę feriami w szkołach. Przypomina, że informacje o organizatorach można znaleźć w publicznej bazie wypoczynku.

  4. rosary-12110641280 12.01.2017

    CBOS: Sondaż zasad moralnych Polaków

    21 proc. respondentów stwierdziło, że należy mieć wyraźne zasady moralne i nigdy od nich nie odstępować.

  5. jakfajniebyctatayoutube 11.01.2017

    Fundacja Mamy i Taty: Głęboki kryzys ojcostwa

    "Jako kraj zajmujemy jedno z ostatnich miejsc, jeżeli chodzi o dzietność" - podają organizatorzy kampanii "Jak fajnie być tatą".

  6. mid-17107051 10.01.2017

    Amerykańskie wojsko w Polsce. WIDEO

    Amerykańskie brygady mają przebywać w Polsce i innych krajach regionu rotacyjnie w ramach operacji Atlantic Resolve.

  7. szydelko 09.01.2017

    Kalendarium zmian reformy edukacji

    1 września 2017 r. wrócą 8-letnie szkoły podstawowe i rozpocznie się wygaszanie gimnazjów.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook