Jedynie prawda jest ciekawa

Ogromne straty po wichurach na południu kraju

10.07.2017

W województwie opolskim straty oszacowano wstępnie na ponad milion złotych. Na Śląsku trąba powietrzna zniszczyła 1500 ha lasów, w tym 800 doszczętnie.

Osiemdziesiąt zniszczonych lub uszkodzonych budynków, awarie w 180 stacjach średniego napięcia, połamane drzewa to efekt wichury z nawałnicą, które przeszły w piątek przez województwo opolskie. W poniedziałek wojewoda podał pierwsze szacunki strat. Tylko w gminie Cisek straty w budynkach oszacowano na 1,2 mln zł. Kolejne 100 tys. zł to straty w infrastrukturze. Największe uszkodzenia żywioł spowodował we wsi Landzmierz, w gminie Cisek oraz Dziergowicach i Lubieszowie w gminie Bierawa.

W akcjach ratunkowych wzięło udział ponad 700 strażaków z terenu całego województwa. Trzech z nich zostało rannych. W wyniku wichury jeden z budynków został uszkodzony na tyle poważnie, że nie nadaje się do zamieszkania. Jego właścicielka została przewieziona do rodziny. Nadal trwa szacowanie szkód w gminie Bierawa. Pomoc finansową i materialną zadeklarował wojewoda oraz opolska Caritas.

1500 ha lasów, w tym 800 doszczętnie, zostało zniszczonych po tym, jak w piątek wieczorem nad Nadleśnictwem Rudy Raciborskie w południowo-zachodniej części woj. śląskiego przeszła trąba powietrzna - podano w poniedziałek. Wejście na ten teren jest tymczasowo zabronione.

Jak poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach Wioletta Koper-Staszowska, masę drewna do uprzątnięcia leśnicy oszacowali na ok. 300 tys. m sześć. "To w normalnych warunkach stanowi wielkość rocznego pozyskania drewna dla 3-4 nadleśnictw z terenu RDLP w Katowicach" - dodała.

Potężna nawałnica oraz towarzysząca jej miejscami trąba powietrzna przeszła nad woj. śląskim w piątek wieczorem. W wyniku huraganu najbardziej ucierpiała południowa część regionu, gdzie m.in. zniszczonych zostało kilkadziesiąt dachów na budynkach mieszkalnych i gospodarczych. Obecnie trwa tam sprzątanie szkód i szacowanie strat.

Ucierpiały również lasy, szczególnie w pow. raciborskim. Tam też nadleśniczy ze względów bezpieczeństwa wprowadził okresowy zakaz wstępu na terenach leśnych pomiędzy miejscowościami: Jankowice, Górki Śląskie, Nędza, Siedliska, Dziergowice i Kuźnia Raciborska. "Połamane, pochylone i powywracane drzewa oraz osłabiony drzewostan ocalały po huraganie stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo" - podkreśliła Koper-Staszowska.

Leśnicy apelują, by w najbliższym czasie zrezygnować z wycieczek na te tereny, aż do momentu zniesienia zakazu wstępu do lasu. Szczegółowe informacje dotyczące wprowadzonych zakazów dostępne są na stronach RDLP w Katowicach oraz Nadleśnictwa Rudy Raciborskie.

Od piątku wieczora śląscy strażacy w związku z nawałnicami interweniowali kilkaset razy. W szczytowym momencie pracowało prawie tysiąc strażaków z PSP i OSP. Najbardziej ucierpiały powiaty: rybnicki, raciborski, wodzisławski i cieszyński, a szczególnie gmina Gaszowice w pow. Rybnickim. Tam zniszczonych jest 30 budynków, a także uprawy na polach i w sadach.

W wyniku nawałnic dwie osoby zostały poszkodowane - kobieta jadąca samochodem, na które spadło drzewo oraz kobieta w ciąży, która podczas wichury straciła przytomność; kobiety zostały odwiezione do szpitali.

W szczytowym momencie bez prądu było ponad 20 tys. odbiorów. Przez powalone drzewa zablokowane były drogi; utrudniony był też ruch kolejowy.

PAP

Fot. PAP/Krzysztof Świderski

CS149FOTMINI

Czas Stefczyka 149/2017

PDF (4,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook