Jedynie prawda jest ciekawa

Chiny i Indie nie pasują do "Oburzonych"

25.10.2011

– Chiny i Indie reprezentują prawdziwe 99 procent, o których mówią „oburzeni" (w przeciwieństwie do 1 proc. najbogatszych, którzy mają nieproporcjonalnie większe zarobki i wpływy) – pisze portal Forsal.pl przytaczając słowa Pankaja Mishry, publicysty Bloomberga.

- Od Tokio po Johannesburg i od Londynu po Meksyk demonstranci, deklarujący się jako 99 procent ludzkości, ale w większości należący do wyedukowanej klasy średniej w swoich krajach – wylegli na ulice, żeby wyrazić frustrację z powodu nierówności stworzonych przez globalny kapitalizm. To więcej niż interesujące, że żadne gesty solidarności nie przyszły ani z Indii ani z Chin, czyli dwóch najszybciej rozwijających się gospodarek świata – zauważa Mishra.

Nieliczni, którzy wyszli na ulice w metropoliach Chin i Indii, należą raczej do elity młodych reprezentantów swoich krajów, tego dobrze prosperującego 1 proc. Prawdziwe 99 proc. – rolnicy i robotnicy – nie protestuje przeciwko kapitalizmowi. - Wiara w kapitalizm jest tam wciąż młoda i świeża a trzeba dodać do tego jeszcze pełen zapał nowo-nawróconych - dodaje Mishra.

Zapytany przez Stefczyk.info o tę sprawę Marek Magierowski, publicysta „Rzeczpospolitej”, zaznacza, że wszystko zależy od definicji tego, czym jest bieda.

Czy biedą jest to, że nie mogę już mieć domu z basenem, najnowszego iPoda i dwóch aut w garażu? Czy może biedą jest to, że pracując non-stop ledwo starcza mi na utrzymanie i wykarmienie rodziny? Dlatego, odchodząc już nieco od ironii, jeśli przyjmiemy tę drugą opcję za bardziej oczywistą i bliższą definicji biedy to rzeczywiście można stwierdzić, że Chiny i Indie reprezentują prawdziwe 99 proc., o których mówią „oburzeni myśląc o sobie – mówi Magierowski.

Rozmówca Stefczyk.info wskazuje, że społeczeństwa zachodnie przez ostatnie dziesięciolecia przyzwyczaiły się do pewnego standardu życia i żądają jego zachowania. – Natomiast  mieszkańcy Chin i Indii dopiero swój dobrobyt budują i nie jest wykluczone, że za ileś lat również i one upomną się u swoich państw o zapewnienie im tego poziomu życia, jaki osiągnęły – uważa Magierowski.

RoJ
fot. sxc.hu

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook