Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Na przybory szkolne wydajemy coraz mniej

30.08.2012

Handlowcy w sklepach z artykułami szkolnymi i księgarze zwracają uwagę na mniejszą sprzedaż niż rok temu. Największego ruchu spodziewają się w pierwszy weekend września.

W stołecznych sklepach z przyborami szkolnymi, artykułami piśmiennymi i księgarniach - jak przyznają sprzedawcy - rozpoczęła się już gorączka zakupów, związanych z początkiem roku szkolnego. Jak przewidują handlowcy sprzedaż powinna się jednak jeszcze zwiększyć; tradycyjnie najwięcej ludzi wybierze się na zakupy artykułów szkolnych w ostatni weekend wakacji.

W większości placówek pracownicy zauważają spadek sprzedaży w porównaniu z wcześniejszymi latami. "Prowadzę ten sklep od ponad dwudziestu lat i jest to najsłabszy rok, jaki mieliśmy w historii firmy. W porównaniu do zeszłego roku utarg spadł o połowę - uznała właścicielka sklepu "Papier". "Mamy kupują dla swoich dzieci najtańsze produkty. Wykupiono tańsze plecaki. Te droższe nie cieszą się zainteresowaniem" - dodaje.

Księgarze również zauważają w tym roku spadek przychodów ze sprzedaży podręczników szkolnych w
porównaniu z rokiem ubiegłym. Najczęściej kupowane są nowe wydania podręczników, które zostały wprowadzone po zmianach programowych dla licealistów od tego roku.

"Obecnie nowych wydań sprzedajemy najwięcej. Zainteresowanie nimi było zauważalne już od lipca, bo licealiści otrzymali ze szkół listę książek drogą elektroniczną. Gimnazjaliści zaopatrują się w książki przez całe wakacje, natomiast rodzice uczniów szkół podstawowych nabywali podręczniki już od czerwca" - zauważyła pracownica "Książnicy Polskiej".

Kolejki jednak można zauważyć w wielu małych punktach sprzedaży, np. przy straganach ulicznych czy samochodach, w których sprzedawane są zarówno nowe jak i używane podręczniki szkolne. Decydując się na nową książkę klient zapłaci w takim punkcie mniej niż w księgarni; największe powodzenie mają jednak podręczniki używane.

Oprócz podręczników - jak informują sprzedawcy - najczęściej kupowane są zeszyty. Bardzo dużą popularnością cieszą się także ołówki, długopisy i kredki. Najtaniej produkty tego typu można kupić w supermarketach lub sklepach papierniczych. 16-kartkowe zeszyty z miękką okładką można tam nabyć już za 65 groszy. Grubsze już od 80 groszy, natomiast te z twardą okładką od 1,80 zł. Zestaw długopisów to wydatek rzędu 1-6 zł, podobnie w przypadku ołówków. W supermarketach i sklepach papierniczych można też kupić farbki (3-6 zł), flamastry (3-5 zł), zestawy linijek (około 1 zł) czy plastelinę (2 zł). Nieco więcej trzeba zapłacić za piórnik - około 10 zł. Można go jednak zastąpić znacznie tańszą saszetką. Ich ceny zaczynają się już od 3 zł.

Zdecydowanie drożej jest w sklepach oferujących markowe produkty z wizerunkami popularnych postaci z kreskówek, filmów i gier wideo. Wśród chłopców największą popularnością cieszą się przybory ozdobione Spider-manem czy bohaterami filmu animowanego "Auta" i "Gwiezdnych wojen". Dziewczynki często wybierają rzeczy z ozdobami "Hello Kitty", ale najlepiej sprzedają się produkty z wizerunkami bohaterów serii lalek "Monster High".

Zeszyty z miękką okładką w takich sklepach kosztują od 3 do nawet 15 zł. Najtańsze zeszyty z twardą okładką to koszt przynajmniej 5,60 zł, droższe wycenia się na ponad 15 zł. Za kredki trzeba zapłacić 13-19 zł, za farbki 9-35 zł, za flamastry 5-9 zł, a za zestaw z ołówkiem, linijką i temperówką 15-22 zł. Jeszcze wyższą cenę mają markowe piórniki (25-90 zł) oraz plecaki (od 100 do ponad 200 zł).

Niektórzy rodzice decydują się na kupno droższych produktów, uznając je za lepsze jakościowo. Dzięki temu chcą uniknąć kolejnych wydatków. "Rok temu kupiłam do pierwszej klasy tornister dla córki na trzy lata. Najpierw sprawdziliśmy w internecie, który tornister będzie najlepszy. Jego wzór córka wybrała już sama. Kosztował 250 złotych" - powiedziała pani Ania, klientka sklepu "Smyk". "W tym roku przeznaczyliśmy już mniej pieniędzy na wyprawkę. Zestaw książek do drugiej klasy kosztował 250 zł, trampki 50 zł i koszulka 20 zł" - dodaje.

Handlowcy chcą zachęcić klientów oferując im również produkty w zestawach. Jednak kupując markowe pakiety, w których znajdują się plecak, piórnik i worek na buty, należy liczyć się z wydatkiem przekraczającym 200 zł. Najdroższe zestawy mogą kosztować nawet do 500 zł. Poza tym, w wielu sklepach przed początkiem roku szkolnego pojawiają się promocje. Na ogół są to rabaty około 10 procent lub możliwość kupienia trzech produktów za cenę dwóch.    

PAP/kop
[fot. PAP/W.Pacewicz]
CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook