Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Miasta bez straży miejskiej

20.03.2014

W ostatnim czasie popularnym samorządowym postulatem stała się likwidacja straży miejskiej. Miasta, które zdecydowały się na ten krok dalej funkcjonują, a nawet dobrze sobie radzą.

Władze gmin, które zdecydowały się na likwidację straży miejskiej, tłumaczą swoje decyzje oszczędnościami. W miejscach, gdzie SM została zlikwidowana – nikt nawet nie myśli o jej ponownej reaktywacji.

Tak właśnie jest w Stalowej Woli. Gmina zlikwidowała SM w 2008r., i dzięki tej decyzji rocznie oszczędza ponad 1 mln złotych.

W mieście nie ma dyskusji na temat przywrócenia straży, z miasta nie płyną żadne sygnały, że jej brakuje. Przeciwnie, mieszkańcy są zadowoleni, że nie karze się ich za drobiazgowe wykroczenia.

Podobnie jest w Żorach na Śląsku, gdzie do likwidacji straży doszło już w 1999r.

Burmistrz Chrzanowa- Ryszard Kosowski zdecydował się na likwidacji SM w 2008r., i jest z tej decyzji zadowolony. Gmina oszczędza nawet 700 tys. zł rocznie i ma pieniądze na ewentualne dodatkowe patrole policji oraz kamery:

„Od momentu likwidacji straży miejskiej Chrzanów rozwija monitoring miejski, finansuje też dodatkowe patrole policji, które kosztują 100 tys. zł rocznie” - informuje „Portal Samorządowy”.

Straż Miejską zlikwidowały również Łask i Grajewo i Trzebinia czy dolnośląski Strzegom.

Ciekawym przykładem jest mała gmina Zakroczyn, gdzie po likwidacji SM w miejskiej kasie pozostaje 200 tys. zł rocznie

Portal Samorządowy, lz

[fot: facebook]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook