Jedynie prawda jest ciekawa

Korupcja w Polsce kwitnie

08.04.2015

Od miliona złotych przyniesionych w torbie, przez remont domku na działce, po wycieczkę na Majorkę – takie formy korupcji "obowiązują" wśród polskich urzędników - wynika z raportu CBA, do którego dotarła "Rzeczpospolita".

Jak donosi dziennik funkcjonariusze tej służby ścigali w ubiegłym roku gminnych urzędników biorących łapówki za zlecenia od gmin, pracowników NFZ, którzy brali do kieszeni za wpisanie leku na listę refundacyjną, a także urzędników wysokiego szczebla mających przyjmować łapówki za przyznanie dotacji czy intratnych kontraktów.

Najgłośniejsza wykrytą sprawą była korupcja  w Polskim Związku Piłki Siatkowej. Prezes i wiceprezes tego związku mieli się dopuścić korupcji przy wyborze firm, które ochraniały mecze niedawnych mistrzostw świata. Kwota łapówki  - sięgnęła 980 tys. zł. Została przyniesiona w reklamówce...

W ub. roku zatrzymano też 14 osób zaangażowanych w duży przetarg na dostawę drukarek do ZUS. Zdaniem śledczych doszło do zmowy przetargowej.
Z kolei dyrektor jednego z oddziałów regionalnych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa miał obiecany okrągły milion złotych, a zdążył wziąć 90 tys. zł za naruszającą prawo decyzję o wypłacie zawieszonej dotacji.

"Łapówki są bardziej niż kiedyś kamuflowane. Prowadzimy coraz więcej śledztw wielowątkowych, złożonych, w których oprócz korupcyjnych są także inne zarzuty, takie jak przekroczenie uprawnień, niegospodarność, fałszerstwa dokumentów" – komentuje pracę swojej instytucji szef CBA Paweł Wojtunik.
Z raportu Biura  wynika, że plaga korupcji dotyka też służbę zdrowia.
Jak pisze Rz - była dyrektor z NFZ - w zamian za przychylność przy ubieganiu się o wpisanie leku na listę refundacyjną miała przyjąć jako łapówkę wycieczkę na Majorkę .
Lubelski przedsiębiorca, który dostał zlecenie na prace budowlane w szpitalu, miał w zamian wykończyć i ocieplić domek letniskowy ówczesnej szefowej tej placówki.
Z 420 spraw, jakimi w ubiegłym roku zajmowało się Biuro, jedna trzecia dotyczyła samorządów, a pozostałe głównie korupcji w gospodarce (przestępstwa w firmach, w służbie zdrowia i farmacji oraz w administracji centralnej).
 W działań CBA  ponad pół tysiąca osób usłyszało ok. 2 tys. zarzutów. Co drugie śledztwo zakończyło się aktem oskarżenia, pozostałe trwają.

ansa/RZ
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook