Jedynie prawda jest ciekawa

KE: imigranci pomogą gospodarce UE

06.11.2015

Komisja Europejska spodziewa się, że do końca przyszłego roku do Europy dotrą jeszcze co najmniej 3 miliony imigrantów – donosi brukselski portal „Politico”.

Zdaniem KE masowy napływ imigrantów będzie mieć pozytywny wpływ na silę gospodarczą krajów członkowskich. Zdaniem Brukseli PKB Unii Europejskiej może wzrosnąć dzięki uchodźcom w tym okresie o 0,2 do 0,3 proc. Pod warunkiem, że „uda się ich i zintegrować na rynku pracy”. Według KE 3 miliony osób to „zaledwie 0,4 proc. populacji wszystkich krajów UE”.

„Spodziewamy się pozytywnych skutków masowej imigracji, jeśli imigranci się zintegrują i podejmą pracę” - powiedział komisarz UE ds. gospodarki Pierre Moscovici. Jednocześnie przyznaje, że gdy chodzi o PKB "per capita" ten wpływ będzie negatywny.

KE oczekuje, że w tym roku na Stary Kontynent dotrze milion ludzi. W przyszłym półtora miliona. A w pierwszej połowie 2017 – 0,5 mln.

Wyliczono, że jeżeli połowa z nich otrzyma prawo pobytu lub azyl, a 75 proc. będzie w wieku produkcyjnym to zasoby siły roboczej w Europie wzrosną o 0,1 proc. w tym roku i po 0,3 proc. w dwóch kolejnych. Przy założeniu, że imigranci będą mieć podobne kwalifikacje, jak mieszkańcy krajów, które ich przyjmują, zakłada się, że ich PKB zyska 0,21 proc. w bieżącym roku i po 0,26 proc. w kolejnych.

Jednocześnie autorzy raportu wskazują, że najwięcej skorzystają Niemcy. Pozytywny wpływ imigracji na PKB tego kraju ma wynieść 0,43 proc. PKB w przyszłym roku i aż 0,72 proc. PKB w 2020. Chodzi jednak o PKB całej gospodarki. Gdy przeliczyć to na głowę, to koszty przeważą nad zyskami i przychód liczony „per capita” spadnie o 0,3 proc.

W raporcie podkreślono, że wymusi to dodatkowe wydatki rządowe, ale w kilkuletniej perspektywie będzie mieć pozytywny wpływ na poziom deficytów budżetowych.  „Symulacje wydatków pokazują niewielki wpływ na budżety krajów członkowskich – to poziom 0,04 proc. PKB, które ma się zwrócić już w latach 2019-2020” – czytamy w raporcie KE.

Większe koszty poniosą kraje tranzytowe. Ich koszty mają wynieść ok. 0,2 proc. PKB. Najmocniej odczuje to Szwecja, która najchętniej przyjmuje migrantów – dla niej to 0,5 proc. PKB.

Do października włącznie do Europy dotarło – według danych agencji Frontex - nieco ponad 710 tys. imigrantów z Afryki i krajów arabskich. To trzykrotnie więcej niż w całym 2014 r.

Ryb, Politico.eu

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook