Jedynie prawda jest ciekawa

Jest źle - wydajność wzrasta sprzedaż też

22.12.2011

Stopa bezrobocia w listopadzie wyniosła 12,1 proc. wobec 11,8 proc. w październiku - podał GUS. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że również nastroje konsumenckie pogorszyły się w grudniu. Równocześnie wzrosła wydajność i sprzedaż detaliczna.

Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu listopada wyniosła 1.914,9 tys. osób. Z danych GUS wynika, że do urzędów pracy w ciągu miesiąca zgłosiło się 232,4 tys. osób poszukujących zatrudnienia. To o 6,6 tys. osób więcej niż w październiku, ale o 30,7 tys. osób mniej niż w listopadzie 2010 roku.

Za to ofert pracy jest coraz mniej. Pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 44,9 tys. ofert pracy - podał GUS w czwartkowym komunikacie. Przed miesiącem było to 54,9 tys., przed rokiem 61,3 tys.

Nastroje są złe

Taki stan rzeczy odbija się na nastrojach konsumenckich. W grudniu 2011 roku odnotowano dalsze pogorszenie nastrojów konsumenckich społeczeństwa w stosunku do poprzedniego miesiąca.

"Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK), syntetycznie opisujący obecne tendencje konsumpcji indywidualnej, pogorszył się w grudniu 2011 r. o 4,1 pkt proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca i ukształtował na poziomie -28,6 pkt proc. Poziom tego wskaźnika jest niższy o 10,6 pkt proc. od wyniku z grudnia poprzedniego roku. Na zmniejszenie wartości bieżącego wskaźnika ufności konsumenckiej wpłynęło obniżenie ocen dotyczących wszystkich badanych czynników" - napisano dalej w raporcie.

Wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK), syntetycznie opisujący oczekiwane w najbliższych miesiącach tendencje konsumpcji indywidualnej, pogorszył się w stosunku do poprzedniego miesiąca o 5,8 pkt proc. i ukształtował na poziomie -37,4 pkt proc.

"Na dalsze niekorzystne zmiany wyprzedzającego wskaźnika ufności konsumenckiej wpłynęły głównie, obok obniżenia ocen oczekiwanych zmian w sytuacji ekonomicznej kraju i sytuacji finansowej gospodarstw domowych, bardziej negatywne oceny oczekiwanych zmian w poziomie bezrobocia w kraju (o 8,6 pkt proc.). Pogorszyły się także, ale na mniejszą skalę, oceny perspektywy oszczędzania pieniędzy (spadek ocen o 2,3 pkt proc.)" - napisano w raporcie.

Koniunktura też kiepska

Powyższe informacje mają bezpośredni związek z ogólnym klimatem koniunktury w handlu detalicznym. A jest on w grudniu oceniany negatywnie. Gorzej niż w listopadzie i w analogicznym miesiącu trzech poprzednich lat.

"Oceny bieżącej i przyszłej sprzedaży są pesymistyczne, gorsze niż w ubiegłym miesiącu. Utrzymują się negatywne oceny dotyczące bieżącego regulowania zobowiązań finansowych, prognozy wskazują na możliwość pogłębienia problemów w tym zakresie" - napisano w komunikacie.

A co w branżach, gdzie transakcje liczone sa w setkach tysięcy złotych? W grudniu 2011 r. ogólny klimat koniunktury w budownictwie kształtuje się na poziomie minus 23, wobec minus 15 w listopadzie - wynika z badań GUS. GUS zwraca uwagę, że w grudniu 2011 r. koniunktura w budownictwie oceniana jest gorzej niż w analogicznym miesiącu ostatnich siedmiu lat.

"W grudniu ogólny klimat koniunktury w budownictwie kształtuje się na poziomie minus 23 (w listopadzie minus 15). Poprawę koniunktury sygnalizuje 9 proc. przedsiębiorstw, a jej pogorszenie 32 proc. (w listopadzie odpowiednio 11 proc. i 26 proc.). Pozostałe przedsiębiorstwa uznają, że ich sytuacja nie ulega zmianie" - dodano.

Z badania wynika, że zapowiadane ograniczenia zatrudnienia mogą być bardziej znaczące od planowanych w listopadzie.

"Aktualny i przewidywany portfel zamówień i produkcja budowlano-montażowa oceniane są bardziej pesymistycznie niż przed miesiącem. Także oceny bieżące i prognozy dotyczące sytuacji finansowej są negatywne i gorsze od zgłaszanych w listopadzie. Na opinie te mają wpływ utrzymujące się opóźnienia w terminowym ściąganiu należności za wykonane roboty budowlano-montażowe. Zapowiadane ograniczenia zatrudnienia mogą być bardziej znaczące od planowanych w listopadzie. W najbliższych miesiącach przedsiębiorcy przewidują spadek cen robót budowlano-montażowych, nieco większy od  prognozowanego przed miesiącem" - czytamy w komunikacie.

Czekają na niż

Przedsiębiorstwa spodziewają się dalszego spadku portfela zamówień na rynkach zagranicznych.

"Spośród badanych przedsiębiorstw 20 proc. (przed rokiem 21 proc.) sygnalizuje prowadzenie prac budowlano-montażowych za granicą. Dyrektorzy tych przedsiębiorstw spodziewają się dalszego spadku portfela zamówień na roboty budowlano-montażowe na rynkach zagranicznych" - napisano.

Co za tym idzie, przedsiębiorstwa zapowiadają dalsze redukcje zatrudnienia oraz sygnalizują możliwość wzrostu cen.

"Utrzymuje się nadmierny poziom zapasów towarów. W konsekwencji przedsiębiorcy przewidują znaczne ograniczanie ilości towarów zamawianych u dostawców. Zapowiadane są dalsze redukcje zatrudnienia. Jednostki sygnalizują wzrost cen bieżących na poziomie sprzed miesiąca, prognozy na najbliższe miesiące wskazują na możliwość szybszego wzrostu cen" - napisano.

GUS podał, że w poszczególnych klasach wielkości i branżach handlowych oceny koniunktury są zróżnicowane.

"W podziale na klasy wielkości najbardziej negatywnie koniunkturę oceniają jednostki małe (o liczbie pracujących do 49 osób), natomiast pozytywnie - jedynie przedsiębiorstwa duże (o liczbie pracujących 250 i więcej osób). Przedstawiciele wszystkich wyróżnionych branż oceniają koniunkturę negatywnie: pojazdy samochodowe (minus 9 - spadek o 5 punktów), artykuły gospodarstwa domowego ogółem (minus 9 - spadek o 21 punktów), żywnościowa (minus 8 - spadek o 3 punkty) oraz włókno, odzież, obuwie (minus 6 - spadek o 10 punktów)" - napisano.

Wskaźnik syntetyczny koniunktury gospodarczej (SI) w grudniu ukształtował się na poziomie niższym od odnotowanego przed miesiącem i przed rokiem - wynika z komunikatu GUS. Osłabieniu uległy zmienne składowe zarówno diagnostyczne jak i prognostyczne.

Klimat nie sprzyja

W grudniu w większości badanych sekcji przedsiębiorstw usługowych koniunktura oceniana jest negatywnie - podał GUS w komunikacie.

Najbardziej pesymistyczne oceny, podobne jak w listopadzie i przed rokiem, formułują jednostki z sekcji działalność związana z kulturą, rozrywką i rekreacją. Najlepsze oceny koniunktury zgłaszają jednostki z sekcji działalność finansowa i ubezpieczeniowa - są one zbliżone do sygnalizowanych w listopadzie, ale mniej korzystne niż przed rokiem.

"Również pozytywnie oceniają koniunkturę podmioty z sekcji informacja i komunikacja (mniej optymistycznie niż przed miesiącem i przed rokiem) oraz działalność związana z obsługą rynku nieruchomości (na poziomie zbliżonym do sygnalizowanego przed miesiącem i lepiej niż przed rokiem)" - napisano w komunikacie.

W mijającym miesiącu wskaźnik ogólnego klimatu w sekcji działalność finansowa i ubezpieczeniowa kształtuje się na poziomie plus 30 (przed miesiącem plus 29). W sekcji informacja i komunikacja kształtuje się na poziomie plus 9 (przed miesiącem plus 13).

Wskaźnik ogólnego klimatu w sekcji transport i gospodarka magazynowa kształtuje się na poziomie minus 12 (przed miesiącem minus 8).

W grudniu wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury w sekcji zakwaterowanie i gastronomia kształtuje się na poziomie minus 7 (przed miesiącem minus 6).

A wydajność rośnie

Co ciekawe, wydajność pracy w przemyśle w okresie styczeń-listopad była o 5,3 proc. wyższa niż w analogicznym okresie 2010 roku przy większym o 2,4 proc. zatrudnieniu i wzroście przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto o 5,6 proc. Niewykluczone, że ma to związek z tym, iż pracownicy muszą przejmowac dodatkowe zadania w ramach oszczędności wprowadzanych przez przedsiębiorców.

Nowe zamówienia w przemyśle w Polsce wzrosły w listopadzie w ujęciu rok do roku o 11,3 proc., po wzroście o 9,8 proc. w październiku - podał GUS. Ale jest to wzrost polegający na zmniejszeniu spadku. W ujęciu miesięcznym zamówienia spadły o 2,2 proc. w porównaniu ze spadkiem o 9,5 proc. w październiku. Wskaźnik nowych zamówień w przemyśle pokazuje rozwój popytu na wyroby i usługi. Służy on do oceny przyszłej produkcji.

W tym szerokim kontekście warto dodać, że sprzedaż detaliczna w listopadzie także wzrosła o 12,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2010 roku. Za to w zestawieniu miesiąc do miesiąca spadła o 5,5 proc. - podał GUS. Sprzedaż detaliczna realnie wzrosła w listopadzie o 7,4 proc. rok do roku.

PAP
[fot. sxc.hu]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook