Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Gdzie najwięcej zapłacimy za nieruchomości?

20.06.2013

Może się wydawać, że ceny nieruchomości w Polsce sięgają zenitu. Na pocieszenie przedstawiamy raport w którym znajdziecie miejsca gdzie ceny mieszkań biją nasze polskie na głowę, a koszty ich utrzymanie znacznie przekraczają granicę przeciętnego portfela.

Londyn i Paryż były w 2012 roku najdroższymi miastami Unii Europejskiej pod względem cen nieruchomości - wynika z opublikowanego w czwartek opracowania firmy Deloitte, która badaniem objęła 12 krajów, w tym Polskę.

Średni koszt metra kwadratowego w Londynie to 10 tys. euro, a w samym Paryżu, bez jego obrzeży - 8,3 tys. euro.

Średnia cena metra kwadratowego przekraczała w Wielkim Londynie 6 tys. euro, a w aglomeracji paryskiej - 5,5 tys. euro.

Na trzecim miejscu uplasowało się Monachium z ceną ok. 5 tys. euro za metr kwadratowy, a dalej Moskwa, Mediolan, Rzym, Lyon i Marsylia, gdzie ceny kształtowały się ok. 4 tys. euro.

Przeciętna cena transakcyjna w Paryżu przekraczała 8 tys. euro. Najniższe ceny pod tym względem oferował Budapeszt - z przeciętną ceną transakcyjną w wys. 940 euro za metr kwadratowy i Warszawa - 1,922 euro.

Miasta, gdzie przeciętne ceny transakcyjne przekraczały 3 tys. euro za metr kwadratowy to Lyon, Kopenhaga, Frankfurt, Hamburg, Wiedeń i Amsterdam.

Najmniej dostępne są mieszkania w Rosji, gdzie na zakup mieszkania o powierzchni 70 metrów kwadratowych trzeba średnio odkładać przez 10 lat pensję brutto. Na drugim miejscu znalazła się Francja, gdzie trzeba na to zarobków brutto z 9,4 lat. Zaraz za nią uplasowały się Zjednoczone Królestwo i Włochy.

Mieszkania są dobrem najłatwiej osiągalnym w Danii, gdzie wystarczy na nie odkładać pensję przez 2,4 lata.

Hiszpania i Francja to kraje o największej liczbie mieszkań na tysiąc mieszkańców, odpowiednio 563 i 532. Średnia europejska to 474 mieszkań na tysiąc mieszkańców.

Najmniej mieszkań jest w Polsce i Belgii, chociaż intensywność deweloperska w tych krajach oraz Włoszech oscylowały wokół przeciętnej europejskiej.

W Polsce w 2011 r. na tysiąc ludzi przypadało tylko 355 mieszkań - niemal o 36 proc. mniej niż wynosi przeciętna europejska.

Najmniejsze mieszkania znaleźć można na Węgrzech, w Polsce i Czechach, gdzie historycznie dominują mieszkania dwu- i trzypokojowe.

Najniższe koszty mieszkaniowe według Deloitte były na Węgrzech, gdzie przez długi czas nie przekraczały 40 proc. średnich kosztów mieszkaniowych w UE.

Największy wzrost cen powierzchni mieszkaniowej w ciągu roku odnotowano we Francji, Niemczech i Austrii. Największy zaś spadek na Węgrzech (- 23,5 proc.) i Hiszpanii (- 5,6 proc.). 

PAP, lz

[fot: sxc.hu]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook