Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Europejskie państwo dobrobytu w defensywie

05.02.2016

Nie tylko Niemcy uginają się pod ciężarem napływu imigrantów. Także w innych krajach stają się oni obciążeniem, dlatego władze sięgają po radykalne środki – informuje niemiecka rozgłośnia publiczna „Deutsche Welle”.

Według rozgłośni dla wszystkich państw Europy fala imigrantów jest nie lada wyzwaniem. „Z tego względu coraz więcej państw sięga po radykalne środki, niekiedy nawet sprzeczne z ich własną konstytucją czy międzynarodowymi traktatami” - podkreśla „DW”.

Niemcy przyjęły w roku 2015 prawie 1,1 mln imigrantów i uchodźców, najwięcej ze wszystkich europejskich państw. Pierwsi uchodźcy byli jeszcze witani radośnie, z czasem ton się jednak wyraźnie zaostrzył. Tym bardziej iż według ostrożnych szacunków Instytutu ds. Badań nad Niemiecką Gospodarką (IWF) Berlin będzie musiał wydać w przeciągu najbliższych dwóch lat ponad 50 mld euro na utrzymanie przybyszy z Afryki i Bliskiego Wschodu.

"Niemiecka minister pracy i spraw socjalnych Andrea Nahles przedłożyła plan obniżenia świadczeń dla imigrantów, którzy nie chcą integrować się z niemieckim społeczeństwem. Podobnie jak osoby długotrwale bezrobotne są zobowiązane do podjęcia każdej oferowanej im pracy, tak samo będzie się wymagać od osób ubiegających się o azyl, by brały udział w kursach językowych i integracyjnych" - zaznacza rozgłośnia.”Kto potrzebuje pomocy, ten ją otrzyma. Ale nie można oczekiwać wsparcia, nie dając nic w zamian” - napisała minister Nahles w gościnnym artykule na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Kanclerz Angela Merkel natomiast skierowała do uchodźców uwagę, że Niemcy oczekują, iż „kiedy w Syrii znów zapanuje pokój i gdy pokonane zostanie Państwo Islamskie w Iraku, z całą swoją wiedzą, jaką nabyliście u nas, wrócicie do swojej ojczyzny”.

„DW” przypomina, że także w innych krajach ton wypowiedzi i nastawienie wobec imigrantów staje się coraz ostrzejszy. „Dania przyjęła w ubiegłym roku 20 tys. imigrantów. W relacji do liczby mieszkańców jest to w skali UE największa liczba imigrantów na głowę ludności” - podkreśla rozgłośnia. Także władze w Kopenhadze chcą zniechęcić kolejnych potencjalnych imigrantów do przyjazdu i obniżają świadczenia dla osób starających się o azyl.

„Pod koniec stycznia br. parlament w Kopenhadze uchwalił dalsze zaostrzenie zasad postępowania z imigrantami. W przyszłości będą oni musieli oddawać gotówkę i kosztowności o wartości powyżej 10 tys. koron (1340 euro), by partycypować w kosztach zakwaterowania. Podobne zasady obowiązują samych Duńczyków, którzy muszą najpierw skonsumować swój majątek zanim dostaną zapomogę socjalną” - wylicza „DW”.

Także w Szwajcarii imigranci partycypują w kosztach swojego pobytu. Osoby przybywające do Szwajcarii i ubiegające się tam o azyl muszą oddać wszystkie swoje kosztowności powyżej 1000 franków (914 euro).

„Austria przyjęła w ubiegłym roku 90 tys. imigrantów i uchodźców. W czwartek parlament krajowy Górnej Austrii zadecyduje, czy zapomogi dla azylantów, którzy otrzymali ten status przed listopadem ubiegłego roku, mogą zostać obniżone z 914 euro do 440 euro. Takie cięcia dotyczyłyby także osób, których wniosek o azyl został odrzucony i którym przyznano prawo do pobytu tolerowanego, ponieważ ich rodzinny kraj jest uznany za niebezpieczny” - tłumaczy rozgłośnia dalej.

Jednocześnie osoby, których wniosek został pozytywnie rozpatrzony po listopadzie 2015, otrzymują azyl tylko na trzy lata. Po upływie tego czasu przewidziane jest ponowne badanie, czy ich kraj pochodzenia jest w dalszym ciągu niebezpieczny i jak dalece zintegrowali się oni w austriackim społeczeństwie.

W Holandii rząd ma zamiar zmienić przepisy, wedle których imigranci ze statusem uchodźcy mają pierwszeństwo w przydziale mieszkań socjalnych. W Holandii zaczął budzić się protest przeciwko takiej regulacji, ponieważ imigranci otrzymywali mieszkania poza kolejnością i byli traktowani lepiej niż Holendrzy oczekujący na takie mieszkania kilka miesięcy czy nawet kilka lat.

Ryb, Deutsche Welle

Fot. [PAP/epa]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook