Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Czy szkoły są gotowe na przyjęcie sześciolatków?

06.02.2013

Jak zapewnia MEN: Polskie szkoły są gotowe na przyjęcie sześciolatków do pierwszej klasy. Jednak nie wszyscy politycy podzielają tę opinię . Od 1 września 2014 r. blisko 400 tys. sześciolatków pójdzie do szkoły.

Posłowie dwóch komisji: Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej rozpatrywali informację MEN o stanie przygotowań szkół do objęcia obowiązkiem szkolnym dzieci sześcioletnich. Za szkoły w tej sprawie odpowiadają samorządy, które na swoim terenie organizują i finansują oświatę.Posłowie PiS oceniają krytycznie stan Polskich szkół, oraz ich gotowość do przyjęcia sześciolatków.

Szkoły, nauczyciele i samorządy są przygotowane na przyjęcie sześcioletnich dzieci do pierwszych klas w 2013 i 2014 r. - oświadczyła wiceminister edukacji Joanna Berdzik. "Już w 90 proc. naszych szkół dzieci sześcioletnie w takiej czy innej formule uczestniczą w edukacji" - mówiła. Podkreśliła, że samorządy już w 2012 r., gdy początkowo wszystkie sześciolatki miały rozpocząć naukę, były gotowe na ich przyjęcie do szkół. Podobną opinię - jak dodała - wydali dyrektorzy szkół z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

Z informacji MEN wynika, że w roku szkolnym 2012/13 do pierwszej klasy szkoły podstawowej poszło 17,62 proc. populacji sześciolatków; w 2011/12 - 19,43 proc.; w 2010/11 - 9,4 proc.; a w pierwszym roku reformy 2009/10 - 4,25 proc. W 2014 r. do szkół mają pójść wszystkie dzieci urodzone w 2008 r., czyli ok. 400 tys. sześciolatków.

Wiceszefowa MEN podkreśliła, że obniżenie obowiązkowego wieku szkolnego związane jest z podjętym przez rząd upowszechnianiem edukacji przedszkolnej. Przypomniała, że w tym roku do budżetów gmin trafi 320 mln zł, które mają być przeznaczone m.in. na obniżenie od 1 września 2013 r. opłat za przedszkola, wnoszonych przez rodziców. Rząd zapowiada, że w 2015 r. z przedszkoli będzie mogło korzystać 90 proc. dzieci, a w 2016 r. do przedszkoli będą mogły chodzić wszystkie dzieci w wieku od 3 do 5 lat. Berdzik dodała też, że w ostatnim czasie w szkołach znacznie poprawiły się warunki higieniczno-sanitarne, m.in. zapewniono ciepłą wodę. Wzrosło bezpieczeństwo uczniów i poprawiły się warunki ich przebywania w świetlicach szkolnych.

Posłowie PiS i Solidarnej Polski zwrócili jednak uwagę, że jednym z najważniejszych zagrożeń dla powodzenia reformy obniżenia obowiązkowego wieku szkolnego jest kumulacja w 2014 r. dzieci sześcio- i siedmioletnich w pierwszych klasach.

"W 2014 r. wszyscy staniemy w obliczu katastrofy" - alarmował były wiceminister edukacji i poseł PiS Sławomir Kłosowski, tłumacząc, że w 2014 r. nie będzie już tak znaczącego jak w 2012 r. niżu demograficznego wśród sześcio- i siedmioletnich dzieci. "W 2014 r. będzie już po tym niżu i sytuacja będzie jeszcze bardziej niebezpieczna. Samorządy już w tej chwili mówią o tym, że dwuzmianowość (w szkołach) stanie się powszechnym zjawiskiem" - mówił.

Ze zdaniem Kłosowskiego zgodziła się posłanka Solidarnej Polski Marzena Wróbel, która dodała, że w 2014 r. z powodu kumulacji dzieci w szkołach zwiększy się liczba uczniów w pojedynczych klasach. "O jakiej indywidualizacji, o jakiej przyjaznej szkole możemy mówić wtedy, kiedy oddziały szkolne są przepełnione do granic możliwości" - pytała posłanka. Krytykując informację MEN oceniła, że jest ona "jedynie propagandą sukcesu pozbawioną realnych danych".

MEN zapewnia, że przesunięcie terminu wprowadzenia obniżenia wieku szkolnego o dwa lata nie wpłynie na liczbę uczniów, która będzie się uczyła w szkołach podstawowych. Nie zmieni się też liczba dzieci w pojedynczych klasach. "Liczba uczniów w szkołach podstawowych od września 2014 r. Będzie wynosiła 2,58 mln i będzie mniejsza o 14 tys. od liczby uczniów w tych szkołach w roku szkolnym 2005/2006" - czytamy w informacji MEN.

Resort szacuje, że jeśli w 2013 r. naukę w szkole rozpocznie ok. 116 tys. dzieci sześcioletnich (ok. 30 proc. rocznika), to w 2014 r. w pierwszych klasach będzie o 270 tys. uczniów więcej.

"Dla tej liczby dzieci potrzebnych będzie około 15 tys. oddziałów przy założeniu, że średnia liczba uczniów w klasie pierwszej będzie równa 18 (czyli będzie taka, jak obecnie)" - informuje resort.Zwraca uwagę, że z danych z Systemu Informacji Oświatowej wynika, że z powodu niżu demograficznego w szkołach podstawowych w roku szkolnym 2011/2012 było ponad 23,5 tys. pomieszczeń dydaktycznych, w których nie uczyli się uczniowie. "Te pomieszczenia będą mogły być wykorzystane jako sale lekcyjne w momencie wprowadzenia obniżenia wieku szkolnego" - dodaje MEN.

Zaznacza też, że w 2014 r. dla sześciolatków w pierwszych klasach mogą zostać przekształcone dotychczasowe oddziały przedszkolne. "Ta operacja nie będzie wymagała dodatkowego przygotowania sal lekcyjnych, ponieważ są już one przystosowane do potrzeb młodszych dzieci. Gminy nie poniosą również kosztów związanych z koniecznością utworzenia oddziałów przedszkolnych dla dzieci pięcioletnich, ponieważ już dzisiaj wszystkie dzieci pięcioletnie mają zagwarantowane miejsca w wychowaniu przedszkolnym" - przekonuje resort.

Po głosowaniu sejmowe komisje skierowały informację MEN do dalszych prac parlamentarnych.

Obowiązek szkolny dla dzieci sześcioletnich został wprowadzony do polskiego systemu edukacji ustawą w 2009 r. Początkowo wszystkie sześciolatki miały pójść do pierwszej klasy od 1 września 2012 r., natomiast w latach 2009-2011 o podjęciu nauki mogli decydować rodzice. Rząd chcąc jednak dać samorządom dodatkowy czas na przygotowanie szkół, przesunął ten termin o dwa lata, do 1 września 2014 r. To oznacza, że obowiązek szkolny będzie dotyczył dzieci urodzonych w 2008 roku i później.

PAP, lz

[sxc.hu]

Warto poczytać

  1. photography-700138960720 28.05.2017

    Polskę w 2017 r. odwiedziło 17,5 mln turystów

    Do Polski przyjechało w ubiegłym roku 17,5 mln, czyli o 4,5 proc. więcej niż rok wcześniej, turystów zagranicznych.

  2. mother-and-daughter-2078075960720 26.05.2017

    GUS dzieli się danymi nt. polskich matek

    Polskie mamy w większości mają wyższe wykształcenie, na pierwsze dziecko decydują się przeciętnie w wieku 27 lat. Matki z rodzin wielodzietnych są na ogół aktywne zawodowo - wynika z danych GUS i Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus". W piątek obchodzimy Dzień Matki.

  3. protest-4646161280 25.05.2017

    CBOS: Młodzież bez zaangażowana w politykę

    Ponad połowa najmłodszych badanych (od 18 do 24 roku życia) deklaruje się jako niezaangażowani (52 proc.) w politykę.

  4. economy-2245121stef 24.05.2017

    W maju wyraźna poprawa nastrojów konsumenckich

    Obliczane przez GUS wskaźniki ufności konsumenckiej osiągnęły rekordowy poziom.

  5. MK5121600IMG3055t586780b1m800xc3aa13db 23.05.2017

    Rekordowe oceny polskiej gospodarki

    Tak dobrych wyników oceny polskiej gospodarki jeszcze w historii nie było. Według najnowszego badania CBOS aż 42 procent Polaków dobrze ocenia sytuację gospodarczą w Polsce.Ocena ta wzrosła od początku roku aż o 11 proc.

  6. imigranci-fdshfbsdjhfbj 22.05.2017

    Miliony uchodźców w 2016 r.

    "Osoby te w końcu będą musiały szukać schronienia gdzie indziej, jeśli nie zostanie im ono zapewnione w ich własnym kraju"

  7. student-849822960720 20.05.2017

    Kobiety są lepszymi inwestorami niż mężczyźni

    - Kobiety są lepszymi inwestorami niż mężczyźni - wynika z sondażu przeprowadzonego przez międzynarodową korporację finansową Fidelity Investments.

  8. gielda-rfdersd 19.05.2017

    Spada liczba giełdowych dłużników

    Zadłużenie spółek notowanych na głównym rynku GPW wyniosło 27,3 mln zł.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook