Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ciężki sezon grypowy dla Polaków

16.04.2013

W sezonie grypowym 2012/2013 zarejestrowano w Polsce ponad 2,4 mln zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę - poinformowano we wtorek w Warszawie na konferencji Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny.

Z najnowszych danych, jakie zebrano do 7 kwietnia 2013 r. wynika, że ponad 11 tys. osób było w tak ciężkim stanie, że z powodu grypy trzeba było je hospitalizować. U 123 chorych doszło do groźnych powikłań pogrypowych, które doprowadziły do ich zgonu.

Prof. Lidia Brydak, szefowa Krajowego Ośrodka ds. Grypy jest przekonana, że zachorowań na grypę było znacznie więcej, bo nie wszystkie przypadki są zgłaszane przez lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Muszą oni wypełnić odpowiednią dokumentację, toteż wolą zapisać w karcie choroby pacjenta, że jest to przeziębienie i wypisują jedynie zwolnienie lekarskie.

"W minionym sezonie z pewnością więcej było też zgonów z powodu grypy. Podejrzewam, że mogło być ich nawet dziesięciokrotnie więcej niż wskazuje na to oficjalna statystyka" - podkreśliła prof. Brydak. Wynika to z tego, że w akcie zgonu często wpisuje się jako przyczynę śmierci powikłania układów oddechowego i krążenia, a nie powikłania pogrypowe.

Szefowa Krajowego Ośrodka ds. Grypy, uważa, że zgonów i zachorowań na grypę byłoby mniej, gdyby więcej osób szczepiło się przeciwko tej chorobie. "Niestety, pod względem wyszczepienia jesteśmy na przedostatnim miejscu w Europie" - powiedziała. W minionym sezonie przeciwko grypie zaszczepiło się jedynie 3,7 proc. Polaków.

Od kilku lat spada w naszym kraju odsetek osób poddających się szczepieniom. W sezonie 2011/2012 zaszczepiło się przeciwko grypie 4,5 proc. populacji, w latach 2010/2011 - 5,2 proc., a w okresie 2007/2008 - 6,4 proc.

Światowa Organizacji Zdrowia (WHO) zaleca, by w każdym sezonie grypowym zaszczepionych było co najmniej 75 proc. osób powyżej 65. roku życia. W Europie ten wymóg spełniają jedynie Holendrzy. W 2010 r. zaszczepiło się 74 proc. Holendrów oraz ponad 70 proc. Brytyjczyków i 66 proc. Francuzów. W Polsce w w sezonie 2012/2013 szczepieniom poddało się zaledwie 3,4 proc. osób po 65. roku życia.

Prof. Brydak przypomniała, że przeciwko grypie można szczepić nawet dzieci powyżej 6. miesiąca życia. W Polsce rzadko jednak podaje się szczepionkę maluchom. W minionym sezonie zaszczepiono jedynie 1 proc. dzieci do 4. roku życia. Najwięcej osób, które poddały się szczepieniom, było w wieku 15-64 lat. W tej grupie wiekowej zaszczepionych było 8,3 proc. populacji.

"Sytuacja jest alarmująca, gdyż unikanie szczepień zwiększa zarówno liczbę zachorowań, jak i zgonów. Większe są też koszty społeczne i ekonomiczne grypy" - podkreślała prof. Brydak. Z raportu Ernst&Young wynika, że w latach, gdy nawet nie ma epidemii, koszty pośrednie związane z grypą sięgają 836 mln zł rocznie. Wystarczy jednak zaszczepić 45 proc. populacji, żeby korzyści netto dla gospodarski wyniosły 500 mln zł.

Prof. Brydak podkreśliła, że szczepienia przeciwko grypie zaniedbują nawet lekarze. Wielu z nich nie akceptuje tych szczepień, przede wszystkim dlatego, że niewiele o nich wie. "Ta niechęć lekarzy jest główną przyczyną tego, że tak mało Polaków przyjmuje preparaty przeciwko grypie" – powiedziała prof. Brydak.

Zwróciła również uwagę, że nie ma żadnych zachęt do zwiększanie liczby szczepień, zarówno wśród personelu medycznego, jak i pacjentów. "Już w 2008 r., jak na razie bez efektu, zaproponowałam stworzenie Narodowego Programu Profilaktyki Grypy, który mógłby systemowo zmienić podejście do szczepień przeciwko grypie w naszym kraju" - dodała prof. Brydak.

Za Narodowym Programem Profilaktyki Grypy opowiedział się również prof. Adam Antczak z Łodzi, przewodniczący Grupy Roboczej ds. Grypy. Podkreślił, że szczepienia przeciwko grypie będzie można poprawić w naszym kraju jedynie dzięki wspólnym działaniom instytucji publicznych, środowiska medycznego i władz samorządowych.

 

PAP, lz

[fot: sxc.hu]

Słowa kluczowe:

szefowie

,

ekonomia

,

lekarze

,

choroba

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook