Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Chińczycy pokochali e-zakupy

18.11.2013

Chiński handel internetowy rośnie w bardzo szybkim tempie. Według prognoz, przytoczonych przez polski konsulat w Szanghaju, detaliczny handel elektroniczny w Chinach wzrośnie ze 145 mld dolarów w 2013 r. do 176 mld dolarów w 2014 r. Chińczycy uwielbiają buszować w sieci za zakupami.

W poniedziałek w Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych odbyło się seminarium "Jak rynek wirtualny przekuć w rynek realny? E-commerce w Chinach". Celem seminarium było zainteresowanie polskich przedsiębiorców tym rynkiem.

Z danych PAIiIZ wynika, że z internetu w Państwie Środka korzysta 450 milionów użytkowników, z czego 300 milionów to przedstawiciele klasy średniej, którzy na co dzień korzystają z sieci, choć zazwyczaj nie mówią po angielsku i nie korzystają ze stron w tym języku. Istnienie blokad internetowych w Chinach również znacząco ogranicza dostęp do zagranicznych serwerów.

Jednak pomimo tych utrudnień - według PAIiIZ - około 200 milionów Chińczyków dokonuje zakupów w internecie, a blisko 85 proc. z nich płaci za nie online.

"Rynek e-commerce w Chinach przeżywa dynamiczny rozwój, a jednocześnie pozostaje największym rynkiem e-commerce na świecie" - powiedział w poniedziałek radca z polskiego konsulatu w Szanghaju Andrzej Pieczonka. Dodał, że w 2012 r. ponad 240 milionów użytkowników internetu w Chinach kupiło towary online, a wartość transakcji przekroczyła kwotę 140 mld euro. Według danych przytoczonych przez polski konsulat w Szanghaju skala rynku e-commerce (w ujęciu wartościowym) szybko rośnie, w 2012 r. było to ok. 23,8 proc. Wynika to m.in. z coraz większego udziału w e-commerce małych i średnich firm, jak i indywidualnych klientów. Jak wyjaśnił Pieczonka, w przypadku tych firm, najważniejsze korzyści ze stosowania e-commerce to przede wszystkim oszczędność kosztów funkcjonowania firmy - chodzi o zatrudnienie, oszczędność czasu i podróży, a także skrócenie kanałów dystrybucji, czy elastyczność funkcjonowania.

Jako przykład Pieczonka wskazał, że prawie 60 proc. użytkowników taobao (chiński portal aukcyjny) to klienci w wieku 25-35 lat, pochodzący z dużych miast (ponad 70 proc.) i posiadający miesięczny dochód w wysokości ok. 575 euro. Największą grupę stanowią studenci (ponad 28 proc.), urzędnicy (18,2 proc.), przedstawiciele wolnych zawodów (16,4 proc.) i technicy (10,8 proc.) Kobiety stanowią 45 proc. użytkowników - jeszcze dziesięć lat temu było ich 20 proc. Według założeń chińskiej gospodarki na lata 2011-2015 e-commerce będzie się dynamicznie rozwijać, powołane zostanie do życia chińskie Centrum ds. Regulacji E-commerce.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: sxc.hu]

Słowa kluczowe:

Chiny

,

zakupy

,

internet

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook