Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Bezrobocie rośnie, koniunktura spada

23.02.2012

W styczniu wzrosło bezrobocie. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w ubiegłym miesiącu bez pracy było 13,2 proc. osób w wieku produkcyjnym. W grudniu minionego roku wskaźnik ten wynosił 12,5 procent. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu stycznia wyniosła 2 mln 121,5 tys.

Bezrobocie rosło także w ubiegłym roku, z wyjątkiem sezonu letniego. Współczynnik aktywności zawodowej wyniósł w IV kwartale minionego roku 50,3 proc. wobec 56,4 procent kwartał wcześniej, natomiast wskaźnik zatrudnienia wyniósł 50,8 procent wobec 51,1 procent. Wydajność pracy obliczana tylko w przemyśle, w styczniu, była o 9,3 proc. wyższa niż w analogicznym okresie 2011 roku, przy mniejszym o 0,3 proc. zatrudnieniu i wzroście przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto o 11,1 proc.- podał GUS w komunikacie.

W stosunku do grudnia 2011 r. liczba bezrobotnych zwiększyła się we wszystkich województwach najbardziej - w woj. lubuskim (o 9,3 proc.), śląskim (o 8,2 proc.), opolskim i wielkopolskim (po 8,1 proc.), natomiast spadła w woj.: kujawsko-pomorskim (o 0,7 proc.), lubuskim, świętokrzyskim i wielkopolskim (po 0,6 proc.) oraz warmińsko-mazurskim (o 0,1 proc.).

Jednak nadal najwyższa stopa bezrobocia utrzymywała się w woj. warmińsko-mazurskim (21,1 proc.), a najmniejsza była w woj. wielkopolskim (9,8 proc.)

Do urzędów pracy w styczniu zgłosiło się 287,8 tys. osób poszukujących zatrudnienia, o 53,1 tys. więcej niż w grudniu 2011 r. Wśród bezrobotnych nowo zarejestrowanych 198,8 tys. osób, tj. 81,0 proc. stanowiły osoby rejestrujące się po raz kolejny, a 15,4 proc. stanowiły osoby dotychczas niepracujące. Osoby do 24. roku życia stanowiły 25,8 proc. ogólnej liczby nowo zarejestrowanych.

Większość bezrobotnych pozostających w ewidencji urzędów pracy (1 mln 713 tys.) -  to osoby, które wcześniej pracowały zawodowo. W końcu stanowili oni 80,8 proc. ogółu zarejestrowanych.

Bez prawa do zasiłku pozostawało ponad 1 mln 753 tys. osób, czyli 82,7 proc. ogółu zarejestrowanych bezrobotnych. W tej grupie bezrobotnych 44,3 proc. to mieszkańcy wsi.

W styczniu 2012 r. pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 49,0 tys. ofert pracy, wobec 35,1 tys. przed miesiącem i 46,6 tys. - przed rokiem. W końcu omawianego miesiąca urzędy pracy dysponowały ofertami pracy dla 31,1 tys. osób.

W dalszej części raportu czytamy, że sprzedaż detaliczna w styczniu 2012 r. wzrosła o 14,3 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2011 roku. Tymczasem w przeliczeniu miesiąc do miesiąca spadła o 24,9 proc. Także obroty w handlu detalicznym w styczniu 2012 roku wzrosły o 2,6 proc. wobec spadku w grudniu 2011 roku o 2,1 proc. po korekcie.

Nowe zamówienia w przemyśle w Polsce wzrosły w styczniu w ujęciu rok do roku o 17,9 proc., po wzroście o 4,7 proc. w grudniu 2011 r. - podał GUS. W ujęciu miesięcznym zamówienia wzrosły o 8,5 proc. w porównaniu ze spadkiem o 1,3 proc. w poprzednim miesiącu. Wskaźnik nowych zamówień w przemyśle pokazuje rozwój popytu na wyroby i usługi i służy do oceny przyszłej produkcji.

Sprzedaż hurtowa przedsiębiorstw handlowych wzrosła w styczniu o 8,9 proc. rok do roku, po wzroście w grudniu o 15,1 proc., a mdm spadła o 24,3 proc. - podał GUS. Sprzedaż hurtowa przedsiębiorstw zajmujących się hurtem wzrosła w styczniu o 10,8 proc. rdr, po wzroście o 16,5 proc. w grudniu, a mdm spadła o 11,0 proc.

Interesujące dane dotyczą sektora transportowego. Przewozy ładunków w styczniu 2011 roku wzrosły rok do roku o 2,8 proc. do 35,7 mln ton, a miesiąc do miesiąca spadły o 6,1 proc. Transport kolejowy rok do roku spadł o 5,4 proc., a miesiąc do miesiąca spadł o 11,1 proc. do 18,1 mln ton. Transport samochodowy  rok do roku, wzrósł o 16,7 proc., a miesiąc do miesiąca wzrósł o 1,6 proc. do 12,6 mln ton. Transport rurociągowy rok do roku wzrósł o 2,4 proc., a miesiąc do miesiąca spadł 3,1 proc. do 4,5 mln ton.

Komunikat GUS informuje także o ogólnych ocenach sytuacji w poszczególnych dziedzinach życia gospodarczego. I tak, ogólny klimat koniunktury w handlu detalicznym jest w lutym oceniany negatywnie, podobnie jak w styczniu, i gorzej niż w analogicznym miesiącu dwóch poprzednich lat - podał GUS w komunikacie.

"Zwiększają się trudności w bieżącym regulowaniu zobowiązań finansowych, przewidywania wskazują na możliwość nieznacznego zmniejszenia problemów w tym zakresie. Jednostki przewidują wzrost cen nieco wolniejszy niż oczekiwano w styczniu" - napisano w komentarzu.

"Ogólny klimat koniunktury w handlu detalicznym kształtuje się w lutym na poziomie minus 9 (w styczniu minus 10). Poprawę koniunktury sygnalizuje 15 proc. badanych przedsiębiorstw, pogorszenie 24 proc. (w grudniu odpowiednio 14 proc. i 24 proc.). Pozostałe przedsiębiorstwa uznają, że ich sytuacja nie ulega zmianie" - napisano.

Oceny dotyczące bieżącej sprzedaży są bardziej pesymistyczne od zgłaszanych w ubiegłym miesiącu, przy mniej negatywnych prognozach w tym zakresie.

"Zwiększają się trudności w bieżącym regulowaniu zobowiązań finansowych, przewidywania wskazują na możliwość nieznacznego zmniejszenia problemów w tym zakresie. Utrzymuje się nadmierny poziom zapasów towarów. Mimo to przedsiębiorcy planują mniej znaczące niż przewidywano przed miesiącem ograniczanie ilości towarów zamawianych u dostawców" - napisano.

Z badań wynika, że redukcje zatrudnienia mogą być nieco mniejsze niż prognozowano w styczniu. Jednostki sygnalizują utrzymanie tempa wzrostu bieżących cen towarów, natomiast wzrost cen w najbliższych miesiącach może być nieco wolniejszy niż oczekiwano w styczniu.

Ogólny klimat koniunktury w budownictwie w lutym oceniany jest negatywnie, podobnie jak przed miesiącem i gorzej niż w analogicznym miesiącu ostatnich dwóch lat.

"Wpływ na utrzymywanie się niekorzystnego wskaźnika ogólnego klimatu koniunktury mają bardziej pesymistyczne niż w styczniu oceny bieżące portfela zamówień, produkcji budowlano-montażowej oraz sytuacji finansowej przy mniej negatywnych niż przed miesiącem odpowiednich prognozach. Przedsiębiorcy przewidują spadek cen robót budowlano-montażowych nieznacznie większy od prognozowanego w styczniu" - napisano w komentarzu.

"W lutym ogólny klimat koniunktury w budownictwie kształtuje się na poziomie minus 20 (w styczniu minus 21). Poprawę koniunktury sygnalizuje 11 proc. przedsiębiorstw, a jej pogorszenie 31 proc. (w styczniu odpowiednio 9 proc. i 30 proc.). Pozostałe przedsiębiorstwa uznają, że ich sytuacja nie ulega zmianie" - napisano.

Aktualny portfel zamówień, produkcja budowlano-montażowa oraz sytuacja finansowa oceniane są bardziej pesymistycznie niż przed miesiącem.

"Odpowiednie prognozy są również negatywne, choć lepsze od formułowanych w styczniu. Zwiększają się opóźnienia w terminowym ściąganiu należności za wykonane roboty budowlano-montażowe. Ograniczenie zatrudnienia może być mniej znaczące od planowanego przed miesiącem. W najbliższych miesiącach przedsiębiorcy przewidują spadek cen robót budowlano-montażowych nieznacznie większy od prognozowanego w styczniu" - napisano.

Spośród badanych przedsiębiorstw 21 proc. (podobnie jak przed rokiem) planuje prowadzenie prac budowlano-montażowych za granicą. Dyrektorzy tych przedsiębiorstw spodziewają się jednak spadku portfela zamówień na roboty budowlano-montażowe na rynkach zagranicznych.

PAP
[fot. sxc.hu]

Słowa kluczowe:

bezrobocie

,

handel

,

gospodarka

,

koniunktura

,

wzrost

,

spadek

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook