Jedynie prawda jest ciekawa

Apostaci chcą dyktować warunki

06.04.2015

Osoby chcące wystąpić z Kościoła skarżą się do władz centralnych, że nie mogą zrobić tego na podstawie oświadczenia. Kościół wymaga natomiast dopełnienia odpowiedniej procedury w parafii, w obecności dwóch świadków i proboszcza.

„Do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych wpłynęło dotychczas kilkadziesiąt skarg dotyczących apostazji od osób, które chcą wystąpić z Kościoła katolickiego, domagając się odnotowania tego w księgach parafialnych” - powiedział zastępca GIODO Andrzej Lewiński.

Wszystkie - jak wskazał - dotyczą formuły, w jakiej można tego dokonać; nie ma wśród nich przypadków skarg na odmowę dokonania takiej czynności.

Osoby skarżące się do GIODO chcą wystąpić z Kościoła na podstawie oświadczenia, Kościół wymaga natomiast dopełnienia odpowiedniej procedury w parafii, w obecności dwóch świadków i proboszcza.

W przeszłości GIODO umarzał takie sprawy, uznając, że nie ma prawa do wydania merytorycznej decyzji. Ustawa o ochronie danych osobowych stanowi bowiem, że generalny inspektor w odniesieniu do zbiorów danych „dotyczących osób należących do Kościoła lub innego związku wyznaniowego" nie ma uprawnień wydawania decyzji czy prowadzenia inspekcji.

Osoby, które nie zgadzały się z takim rozstrzygnięciem, składały skargi do sądu, twierdząc, że nie dotyczy ich ten przepis, ponieważ już wystąpiły z Kościoła. O ile rozpatrujący je w pierwszej instancji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podtrzymywał decyzje GIODO, to już Naczelny Sąd Administracyjny się z nimi nie zgodził.

W 2013 r. NSA wydał serię orzeczeń, w których uznał, że GIODO nie może z góry umarzać postępowań w sprawie osób, które domagają się wpisu w księdze parafialnej o tym, że wystąpiły z Kościoła. GIODO powinien najpierw ocenić, czy takie osoby skutecznie wystąpiły z Kościoła - uznał sąd.

„Początkowo uznawaliśmy, że w związku z brzmieniem art. 43 ust. 2 ustawy o ochronie danych nie możemy wydawać decyzji, bo przepis ten uniemożliwia nam prowadzenie działań wobec Kościołów, związków wyznaniowych i wszystkich służb specjalnych” – podkreślił w rozmowie Lewiński.

„W grudniu 2013 r. NSA wskazał jednak, że w sytuacjach, gdy osoba nie jest już członkiem Kościoła, to GIODO ma prawo wydawać w jej sprawie decyzje. Taka jest obecna interpretacja” – dodał minister. Lewiński poinformował, że w najbliższych miesiącach cztery sprawy dotyczące apostazji powinny zostać ostatecznie rozstrzygnięte - zakończą się rozpatrzeniem kasacji.

W ocenie Lewińskiego, sprawa apostazji to „wyolbrzymiany problem”. „Wydaje się, że każdy ma prawo przyjąć do swojego grona kogoś, kto spełnia wymagane warunki i każdy ma prawo określić, w jaki sposób można wystąpić z określonej organizacji” – ocenił Lewiński.

Wyraził on pogląd, że temat nie podlegałby dyskusji, gdyby kwestia apostazji była uregulowana w ramach Konkordatu, a nie - tak jak obecnie - wewnętrzną instrukcją Kościoła.

Zastępca GIODO, odnosząc się w szerszym kontekście do tematyki przetwarzania danych w Kościele wskazał, że z informacji przekazanych mu przez przedstawicieli Episkopatu wynika, iż w dwóch diecezjach w kraju są już pełnomocnicy ds. ochrony danych osobowych. „Bardzo mnie to zbudowało, bo wciąż są państwowe instytucje i urzędy, które takich osób nie posiadają” – wskazał

ŁS / PAP                                               

Fot. YouTube

Słowa kluczowe:

Kościół Katolicki

,

GIODO

,

chrzest

,

ateizm

,

ateiści

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook