Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Aborcjoniści nie dają za wygraną. Chcą zabijać

03.11.2011

W 2010 roku w Polsce zabito 641 nienarodzonych dzieci – wynika z raportu Ministerstwa Zdrowia. To aż o sto więcej niż rok wcześniej. – Abrocjoniści chcą, by ginęło jak najwięcej dzieci – komentuje Mariusz Dzierżawski.

Jak co roku Ministerstwo Zdrowia publikuje dane dotyczące śmiercionośnych skutków obowiązywania tzw. kompromisu aborcyjnego w Polsce. Prawo krajowe pozwala obecnie na zabijanie dzieci w trzech przypadkach: zagrożenia życia matki, poważnych chorób genetycznych dziecka oraz gdy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego.

Statystyki resortu zdrowia pokazują, że z roku na rok zwiększa się liczba zabijanych dzieci w Polsce. Do największej liczby aborcji dochodzi ze względów eugenicznych – chore dzieci uznawane są za nieprzydatne. W 2010 roku takich przypadków było aż 641. To najwięcej od 1997 roku, gdy weszła w życie obecna ustawa.

Mariusz Dzierżawski z Fundacji PRO, zaznacza, że trwa walka między zwolennikami życia i zabijania. - Nacisk aborcjonistów, czyli zwolenników zabijania, propagatorów zabijania dzieci przed narodzeniem cały czas trwa. Wzrost o ponad sto zabitych dzieci w przeciągu roku jest konsekwencją nacisku środowisk aborcyjnych. One chcą zabijać więcej dzieci. Ich zdaniem w Polsce ginie ich za mało – mówi działacz prolife. Zaznacza, że do nacisków aborcjonistów wykorzystywane są „organizacje międzynarodowe, sprzyja temu również krajowe orzecznictwo sądów”. - Ono wbrew planom ustawodawcy stwarza sytuację, że jest w kraju prawo do aborcji. Lekarze, którzy tego prawa nie respektują, są surowo karani – zaznacza w rozmowie z portalem Stefczyk.info.

Zdaniem Dzierżawskiego, sytuacja w Polsce będzie coraz gorsza. - Jeśli nie doprowadzimy do uchylenia ustawy pozwalającej zabijać dzieci przed narodzeniem, liczba aborcji będzie cały czas rosła. W Hiszpanii jeszcze rok temu obowiązywała ustawa analogiczna do polskiej i ginęło tam ponad 100 tysięcy dzieci rocznie. Takie przepisy zawsze można stosować w sposób elastyczny i rozciągliwie – kwituje nasz rozmówca.

saż

[Fot. Sxc.hu]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook