Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Żywy karp do lamusa?

25.12.2012

Niemiecki tygodnik „Die Welt” martwi się, że Polskę czeka konflikt na tle bożonarodzeniowego karpia na wzór konfliktu jaki przeżywali Hiszpanie w sprawie byków i korridy.

„Polskę czeka tym samym konflikt na miarę debat wokół walki byków w Hiszpanii lub wokół polowania na ptaki we Włoszech. (...) W kampanii „Jeszcze żywy karp” połączyli siły intelektualiści, wśród nich Olga Tokarczuk, dla której zwyczaj trzymania najpierw karpia w wannie, by potem zatłuc go w kuchni tłuczkiem do mięsa jest szczególnie barbarzyńskim zwyczajem” - pisze gazeta.

„Die Welt” wyjaśnia też swoim czytelnikom dlaczego karp jest tak ważną, tradycyjną rybą dla Polaków:

- Adwent jest też okresem postu. Potrawy rybne były wytęsknioną odmianą. Obok katolicyzmu swoje dołożył do tej tradycji socjalizm: akcje sprzedaży karpia w adwencie miały podreperować problemy zaopatrzeniowe i uspokoić społeczeństwo, tym bardziej, że karpia można było przez dłuższy czas przetrzymywać w wannie. 90 procent sprzedawanych w Polsce hodowlanych karpi trafia do klientów w czasie adwentu.”

Tygodnik konkluduje, że za kilka lat karp może przestać być sprzedawany w postaci żywej, a poza tym może zostać wyparty przez inne ryby, np. łososia norweskiego.

Slaw/ Die Welt

[FOTO: sxc.hu]

Słowa kluczowe:

ryby

,

katolicyzm

,

socjalizm

,

tradycja

Warto poczytać

Facebook