Jedynie prawda jest ciekawa


Pod Sejmem stanął pomnik Tuska

13.09.2013

"Gdybym miał w przyszłości Polakom kojarzyć się ze słońcem, a moi oponenci z deszczem, to jestem wygrany" - mówił premier Donald Tusk, odnosząc się do pomnika postawionego mu przez związkowców.

"Nie zasłużyłem na pomniki. I to nie fałszywa skromność... Także niezależnie kto je stawia, nawet jeśli są złośliwe i dowcipne, to cieszę się… Gdybym miał w przyszłości Polakom kojarzyć się ze słońcem, a moi oponenci z deszczem, to jestem wygrany" - uśmiechał się Donald Tusk podczas konferencji prasowej w Sejmie. Szef rządu był pytany o pomnik (mogą go państwo zobaczyć na zdjęciu), który pod Sejmem postawili premierowi protestujący związkowcy. Tusk jest na monumencie przedstawiony w słynnej czapce z Peru oraz piłką, którą trzyma pod pachą.

"Premierowi - Naród" - głosi napis pod pomnikiem.

Najwięcej emocji wzbudziło jednak u Tuska przemówienie prezesa PiS, który mówił pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów.

"Powiem szczerze, że wygląda na to, ze Kaczyński bardzo tęskni za Al. Ujazdowksimi i gabinetem w tamtym budynku. Szkoda, ze wybrał czas, gdy posłowie powinni być w Sejmie. (…) Moim zdaniem się pogubił, bo jeśli chciał mi nawrzucać, to miał okazję zrobić to w Sejmie... Sprawia wrażenie zażartego jak zawsze i pogubionego. Komentować epitetów pana prezesa Kaczyńskiego nie warto, bo to tak jakby komentować płytę, której słuchamy codziennie przez sześć godzin. Nie jestem w stanie wymyślić nowego komentarza do tej starej pieśni" - mówił Donald Tusk.

W trakcie konferencji przekonywał również, że nowela budżetu okaże się pozytywnym ruchem dla kondycji gospodarczej Polski: "Mam nadzieję, że gdy będziemy podsumowywali rok 2013, to wszyscy przyznają, że nowela będzie trafna. Mam nadzieję, że tym razem obejdzie się bez większych błędów. Obawy o to, że coś się może zdarzyć, nie są uzasadnione" - przekonywał premier.

Szef rządu mówił również, że "nie obraża się" na protestujących związkowców. Więcej pretensji miał wobec polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy nie pojawili się dziś w Sejmie. Zdaniem Tuska to sytuacja skandaliczna.

"Nie narzekam na fakt, że od czas udo czasu pojawiają się demonstrujący. To ma społeczny sens i pokazuje wiele spraw, które bolą ludzi. Nie obrażam się na to. Rząd jest od tego, by przygotować ustawy. Nieobecność PiS pozwoliła sprawniej niż zwykle przeprowadzić głosowania, bo nie było awantur. Z drugiej strony to nie była normalna sytuacja. Nie odczuwałem radości z tego, że nie widzę twarzy, które zazwyczaj są zawziętymi i nieprzyjemnymi – przynajmniej dla mnie. Ale uważam, że to jest sytuacja nie do zaakceptowania" - irytował się premier.

Tusk wyraził również nadzieję, że kolejne dni protestów związkowców nie będą odbywały się w klimacie agresji: "Będę w Warszawie z oczywistych względów. Nie spodziewałbym się aktów agresji, bo to szkodzi reputacji związków. My również chcemy pokazać, by nie było poczucia, że tu są tarcze, kaski, a z tamtej strony kije i kamienie. Moim zdaniem można wmówić, co się nie podoba w Polsce, ale można to robić bez agresji. (…) Jest dużo powodów do niezadowolenia, ale nie ma ostrego konfliktu społecznego. Na szczęście, bo w tych trudnych czasach lepiej radzą sobie państwa, gdzie takich konfliktów nie ma. Mam nadzieje, że związkowcy wytrzymają nerwowo" - mówił premier.

Na zakończenie wygłosił zdanie o pomniku, który postawili mu związkowcy: "Nie zasłużyłem na pomniki. To nie fałszywa skromność, także niezależnie kto je stawia, nawet jeśli są złośliwe i dowcipne… Cieszę się… Gdybym miał w przyszłości Polakom kojarzyć się ze słońcem, a moi oponenci z deszczem, to jestem wygrany" - śmiał się premier.

LL, wPolityce.pl

[Fot. PAP/Leszek Szymański]

facebook.com/stefczyk.info?fref=ts" target="_blank">Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

Warto poczytać

  1. Kogut190120181 19.01.2018

    Fala krytyki po głosowaniu w sprawie senatora Koguta "To więcej niż zbrodnia, to błąd"

    "Jeśli PiS przegra, to właśnie przez pychę. Wstyd", "Izba kolesiów" - tak internauci komentują decyzję Senatu o niewyrażeniu zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta

  2. Petruflickr 19.01.2018

    Spisek? Petru ujawnia kulisy jego odwołania z przewodniczącego Nowoczesnej

    - Wtedy każdy gdzieś leciał, z innych partii też lecieli - tak o słynnym locie podczas puczu grudniowego mówi dziś Ryszard Petru. W rozmowie z tvn24 były lider Nowoczesnej przekonywał, że padł ofiarą spisku wewnątrz partii

  3. Kogut19012018 19.01.2018

    Jest decyzja Senatu w sprawie senatora Koguta. Miał przyjmować łapówki

    Senat nie zgodził się w piątek na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta, o co wnioskowała do izby prokuratura. Za wyrażeniem zgody głosowało 32 senatorów, przeciw było 37, a 19 wstrzymało się od głosu

  4. 1270europesjkademokraci 19.01.2018

    Stefan Niesiołowski w PSL? Będzie ratował kolegów

    Koło Unii Europejskich Demokratów chce wesprzeć PSL w przypadku, gdyby Stronnictwo utraciło wymaganą liczbę posłów do tworzenia klubu parlamentarnego - dowiedziała się PAP od polityków tego koła.

  5. 1270ludziesacase 19.01.2018

    Bielan: decyzja polityczna ws. reparacji - po zakończeniu prac zespołu parlamentarnego

    - Kwestia odszkodowań wojennych nie była jeszcze poruszana w oficjalnych relacjach z Niemcami; decyzja polityczna w tej sprawie będzie podejmowana po zakończeniu prac parlamentarnego zespołu ds. reparacji - powiedział w piątek wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

  6. macierewicz25112017 18.01.2018

    Mocna wypowiedź Antoniego Macierewicza w sprawie aneksu WSI. Wszyscy na to czekamy!

    - Aneks do raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych powinien zostać ujawniony przez prezydenta Andrzeja Dudę.

  7. duda180102018 18.01.2018

    Historyczne przemówienie. Andrzej Duda wystąpił przed Radą Bezpieczeństwa ONZ

    - Nie tylko agresja, ale próby budowania agresywnych zdolności stanowią naruszenie międzynarodowych norm - powiedział prezydent Andrzej Duda w Nowym Jorku.

  8. Sejm06122017 18.01.2018

    To jest pogrom. PiS z trzykrotnie większym poparciem niż PO

    Gdyby wybory odbyły się w styczniu, na PiS zagłosowałoby 44 proc. osób deklarujących udział w głosowaniu, PO uzyskałaby 15 proc. poparcia, do Sejmu weszłyby też Nowoczesna (6 proc.) i Kukiz'15 (5 proc.) - wynika z sondażu CBOS przeprowadzonego po rekonstrukcji rządu Mateusza Morawieckiego

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook