Jedynie prawda jest ciekawa


Związkowcy patrzą na ręce władzy

28.03.2012

Członkowie „Solidarności” protestujący przeciwko zmianom wieku emerytalnego przenieśli się w środę przed siedzibę polskiego Sejmu. Chcą patrzeć na ręce posłów, którzy zajmą się m.in. ich wnioskiem o przeprowadzenie referendum.

Miasteczko emerytalne, które w poniedziałek stanęło pod siedzibą Kancelarii Premiera, zostało w środę przeniesione pod siedzibę parlamentu. W ostatni dzień protestu przed KPRM związkowcy urządzili happening. Przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda zaniósł pod siedzibę Kancelarii trumnę dla rządu Tuska. W miasteczku pojawiły się dwie wielkie kukły, symbolizujące premiera Donalda Tuska oraz ministra finansów Jana Vincenta Rostowskiego. Szły one na czele pochodu pod polski Sejm.

Jak informowali wcześniej związkowcy, miasteczko zostało przeniesione, ponieważ protestujący chcą przyglądać się pracom Sejmu, który w piątek będzie debatował nad wnioskiem o przeprowadzenie referendum ws. podwyższenia wieku emerytalnego. Taka forma protestu jest symbolicznym wywieraniem presji na parlament. Będziemy patrzeć posłom na ręce. Chcemy na bieżąco informować o poczynaniach posłów w tej bardo ważnej dla nas sprawie. Jesteśmy pod Sejmem, żeby parlamentarzyści idąc do pracy, czy podchodząc do okna w Sejmie, widzieli nas, widzieli, że jesteśmy, czekamy i patrzymy, co oni zrobią – tłumaczy portalowi Stefczyk.info Marek Lewandowski, rzecznik przewodniczącego „S”.

Nastroje wśród protestujących są wciąż bardzo bojowe. Środowy poranek zaczęli od głośnego koncertu pod KPRM. Od 6:00 trąbili, bębnili oraz uderzali hełmami w chodnik. Związkowcy zapowiadają, że ich sprzeciw wobec propozycji rządowej dopiero się zaczął. Dziś pod Sejmem protestuje jeden z regionów „Solidarności”, w piątek do Warszawy przyjedzie kilkadziesiąt tysięcy związkowców. Członkowie „S” na poważnie postanowili przyglądać się parlamentowi. Ma temu służyć również uruchomiona specjalnie na tę okazję strona internetowa Referendumemerytalne.pl. Na niej znajduje się aplikacja, która umożliwia śledzenie poczynań konkretnych posłów. Związkowcy przy nazwisku każdego z nich będą umieszczać wiadomości pokazujące, jak poszczególni posłowie głosują w ważnych dla „Solidarności” sprawach. Autorzy inicjatywy wskazują, że każdy dzięki serwisowi będzie mógł zobaczyć, jak się zachowują posłowie z jego okręgu. Zapowiadają, że wyniki indywidualnego głosowania nad wnioskiem „Solidarności” ws. wieku emerytalnego również znajdą się w serwisie.

Marek Lewandowski tłumaczy naszemu portalowi, że „Solidarność” od dawna była świadoma, jak wygląda w Polsce dialog społecznych. To dlatego już w listopadzie postanowiono, że związkowcy będą się domagać przeprowadzenia referendum ws. wieku emerytalnego. Gdy premier ogłosił swoją propozycję wieku emerytalnego zadaliśmy sobie pytanie, co zrobić, żeby się temu przeciwstawić. Wiedzieliśmy, że po 30 dniach negocjacji w Komisji Trójstronnej, rząd i tak zrobi swoje. Postanowiliśmy więc przeprowadzić referendum w tej sprawie – tłumaczy Lewandowski.

Związkowiec zaznacza, że „Solidarność” chciała, by „Polacy mogli wypowiedzieć się w tej sprawie”. Nasza akcja zakończyła się sukcesem. Już to, że o zmianach jest dziś tak głośno, już to, że będziemy mogli pokazać nasze argumenty w Sejmie jest pozytywnym skutkiem tego, co robimy – zaznacza. Nasz rozmówca przypomina, że „ponad 2 miliony osób podpisało się pod wnioskiem o referendum, a, zgodnie z wynikami sondaży, ponad 15 milionów jest przeciwnych tej propozycji”.

Lewandowski odnosząc się do słów Marszałek Kopacz, która mówiła, że jest blisko do porozumienia koalicji ws. wieku emerytalnego, zaznaczył, że jeśli politycy się dogadają będą w stanie przeforsować propozycje wbrew społeczeństwu. Jednak nie wróżę wtedy tej pseudoreformie świetlanej przyszłości. Można się spodziewać, że po zmianie władzy następcy rządzących będą się wycofywać. Długofalowe reformy trzeba przeprowadzać przygotowując się do tego, przekonując społeczeństwo – tłumaczy rzecznik przewodniczącego „S”.

Lewandowski wskazuje również, że Platforma w kampanii wyborczej nie mówiła nic na temat zmian wieku emerytalnego, więc nie ma legitymizacji dla przeprowadzania tej zmiany. Referendum jest świetnym sposobem, by sprawdzić, co sądzą na dany temat Polacy – zaznacza.

Miasteczko stoi, protest trwa. Kolejni przedstawiciele partii opozycyjnych przychodzą do związkowców i deklarują poparcie dla „Solidarności” i jej postulatów. W piątek zobaczymy, na ile te deklaracje wystarczą.

saż
[fot. PAP/Andrzej Hrechorowicz]

Warto poczytać

  1. 18.01.2018

    Mocna wypowiedź Antoniego Macierewicza w sprawie aneksu WSI. Wszyscy na to czekamy!

    - Aneks do raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych powinien zostać ujawniony przez prezydenta Andrzeja Dudę.

  2. 18.01.2018

    Historyczne przemówienie. Andrzej Duda wystąpił przed Radą Bezpieczeństwa ONZ

    - Nie tylko agresja, ale próby budowania agresywnych zdolności stanowią naruszenie międzynarodowych norm - powiedział prezydent Andrzej Duda w Nowym Jorku.

  3. 18.01.2018

    To jest pogrom. PiS z trzykrotnie większym poparciem niż PO

    Gdyby wybory odbyły się w styczniu, na PiS zagłosowałoby 44 proc. osób deklarujących udział w głosowaniu, PO uzyskałaby 15 proc. poparcia, do Sejmu weszłyby też Nowoczesna (6 proc.) i Kukiz'15 (5 proc.) - wynika z sondażu CBOS przeprowadzonego po rekonstrukcji rządu Mateusza Morawieckiego

  4. 18.01.2018

    Lekarz nie chciał obsługiwać ludzi z PiS. Po awanturze medialnej zmienił zdanie

    Swoją "akcję" uważa teraz za niezrozumiany dowcip i zaleca wszystkim więcej dystansu do rzeczywistości. Słynny w ostatnich dniach lekarz przekonuje, że nigdy nie odmówił pomocy żadnemu pacjentowi

  5. 18.01.2018

    Duda podziękował Trumpowi: Musimy kontynuować zwalczanie tego zjawiska

    Prezydent Andrzej Duda podziękował na Twitterze Donaldowi Trumpowi za demaskowanie zjawiska fake news. To reakcja na przyznanie przez prezydenta USA nagród dla mediów w tej kategorii

  6. 18.01.2018

    Kaczyński: nie zmieniamy stanowiska ws. reparacji

    Nie zmieniamy stanowiska w sprawie reparacji - oświadczył prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński

  7. 18.01.2018

    Szokujący wyrok. Jacek Piekara ma zapłacić pół miliona złotych za wpis w internecie

    W październiku 2016 roku na Twitterze Piekara zasugerował, iż Wellman nie grozi aborcja.

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook