Jedynie prawda jest ciekawa

Przemysław Żurawski vel Grajewski dla Stefczyk.info

19.09.2011

Istotnym błędem popełnionym w przeszłości jest Traktat Lizboński, który w znaczny sposób zaburzył harmonię pomiędzy krajami członkowskimi - mówi portalowi Stefczyk.info Przemysław Żurawski vel. Grajewski.

Czy to już koniec Unii Europejskiej? Niekoniecznie

Ciężko jest sprecyzować czy Wspólnota Europejska chyli się ku upadkowi, ale z pewnością jest to jeden z możliwych scenariuszy. Dla Polski na pewno negatywny. Jesteśmy w grupie państw, które liczą na wsparcie ekonomiczne i wpływy z Unii.

W Unii Europejskiej nie ma poważnego kryzysu, jednak istnieją problemy, które mogą go wywołać i instytucje unijne muszą się z nimi uporać.  Do końca dwudziestego wieku integracja w Europie odbywała się w cieniu zagrożenia ze strony Rosji, a RFN było państwem liczącym na pomoc Stanów Zjednoczonych. Teraz Niemcy są innym krajem, silniejszym ekonomicznie i to one chcą służyć pomocą. Nie zawsze ma ona jednak pozytywne skutki, ponieważ może prowadzić do osłabienia niezależności, jak np. w przypadku Grecji i jej zadłużeń finansowych. Największe państwa mogą obecnie burzyć spójność europejską. Dochodzi do teatru, w którym grają wszyscy członkowie Unii Europejskiej, a wpływ na wydarzenia ma kilka państw. Istnieją dwa kierunki naprawy sytuacji we Wspólnocie. Pierwszy wymaga ograniczenia wydatków i przywilejów, a drugi powinien skupić się na rozszerzeniu granic Unii Europejskiej.

Istotnym błędem popełnionym w przeszłości jest Traktat Lizboński, który w znaczny sposób zaburzył harmonię pomiędzy krajami członkowskimi. Oddał władzę grupie kilku większych państw, m.in. Niemcom czy Francji i umocnił je instytucjonalnie, spychając na dalszy plan kraje słabiej zaludnione. Indywidualne interesy mocarstw dominują teraz nad wspólnymi celami. Do tego władza w instytucjach została osłabiona, np. przewodniczący Komisji Europejskiej nie ma już w swoich rękach tak wielu możliwości jak kilka lat temu. Mniejsze państwa czują się zagrożone, boją się integracji i dają wyraz swojego niezadowolenia, np. Duńczycy negatywnie opiniują Układ z Schengen i wprowadzają kontrole na swoich granicach. Przykładów niezadowolenia można znaleźć więcej. Cały czas aktualny jest problem Grecji i społecznej frustracji wobec decyzji zapadających w Brukseli. Wśród najbogatszych państw pojawiają się pomysły, by mniejsze kraje wyciągnąć ze strefy euro. Nie ma w historii przykładów państw mających wysoki zasób kulturalny i intelektualny, które dobrowolnie ulegałyby władzy ze strony mocarstw. I z taką samą sytuacją mamy do czynienia aktualnie. Tego typu działania powodują osłabienie wspólnotowości i generowanie nowych konfliktów.

Not. PCz

Warto poczytać

  1. 1270trwamnorwedwa 18.12.2017

    Schroniła się w Polsce, bo norwescy urzędnicy chcą odebrać jej dziecko

    Norweżka Silje Garmo musiała opuścić swój kraj, ponieważ władze chciały oddać jej drugą córkę do rodziny zastępczej. Powód? Miała nadużywać antydepresantów i leków nasennych

  2. 1270pkw 17.12.2017

    Ruszają prace nad zmianami w Kodeksie wyborczym

    Trzy senackie komisje na wspólnym posiedzeniu w poniedziałek rozpoczną prace nad uchwalonymi przez Sejm zmianami w Kodeksie wyborczym oraz ustawach samorządowych. Nowela wprowadza m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz zmienia sposób wyboru członków PKW.

  3. 1270promocja 17.12.2017

    Antoni Macierewicz: jesteście elitą, armia to fundament bezpieczeństwa i patriotyzmu

    Szef MON Antoni Macierewicz podczas niedzielnej promocji oficerskiej żołnierzy rezerwy podkreślił, że armia to fundament nie tylko bezpieczeństwa, ale wartości patriotycznych. Zaapelował do żołnierzy o przypominanie historii po to, żeby "Polakom nie towarzyszyło kłamstwo".

  4. gdynia17122017 17.12.2017

    Wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Zginęło 45 osób, 1165 odniosło rany

    47 lat temu, 17 grudnia 1970 r. w Gdyni wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Było to najtragiczniejsze wydarzenie w czasie pacyfikacji robotniczych protestów na Wybrzeżu dokonanej przez władze komunistyczne - w jej wyniku zginęło 45 osób, a 1 165 odniosło rany.

  5. KijowskiYT17122017 17.12.2017

    Kijowski nie ma wstydu! Zebrał 32 tysiące złotych i mówi: Będziemy mogli spokojnie przeżyć święta

    Były lider Komitetu Obrony Demokracji najprawdopodobniej zdecyduje się jednak pozostać w Polsce. Sympatycy zorganizowali zrzutkę na jego utrzymanie

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook