Jedynie prawda jest ciekawa


Zniszczenie notatek Jana Pawła II byłoby przestępstwem

22.01.2014

„Nie miałem wątpliwości. Są to rzeczy tak ważne, świadczące o duchowości i człowieku, który był wielkim papieżem, że byłoby przestępstwem zniszczyć je” - powiedział kard. Stanisław Dziwisz na temat publikacji osobistych notatek Jana Pawła II. W krakowskiej Kurii odbyła się konferencja prasowa poświęcona publikacji osobistych notatek Karola Wojtyły – Jana Pawła II z lat 1962-2003 „Jestem bardzo w rękach Bożych”.

- To nie była korespondencja. Wszystko co należało zniszczyć, zostało zniszczone. To są zapiski z rekolekcji. Bardzo cenne dla procesu kanonizacyjnego, a dziś – dzięki wydawnictwu ZNAK – ta książka może nam pomóc dobrze przygotować się na kanonizację – mówił kard. Stanisław Dziwisz dodając, że w tych zapiskach papież ujawnił cząstkę swojej duszy notując modlitwy i medytacje z bliskich spotkań z Panem Bogiem.

- Ojciec Święty pisząc testament wiedział komu zawierza te notatki, że potraktuję to wszystko w sposób odpowiedzialny - odpowiadał kard. Dziwisz na zarzuty o niewypełnieniu ostatniej woli Jana Pawła II.

- Nie miałem wątpliwości. Są to rzeczy tak ważne, świadczące o duchowości i człowieku, który był wielkim papieżem, że byłoby przestępstwem zniszczyć je - mówił hierarcha przypominając także, że dziś wielu historyków bardzo żałuje spalenia notatek Piusa XII.

Metropolita krakowski zaznaczył, że propozycja publikacji wyszła od  ZNAK-u, a on się na nią zgodził ze względu na swoje zobowiązania wobec krakowskiego wydawnictwa.

- Ta książka to spełnione marzenie wydawcy - mówił Henryk Woźniakowski, dziękując kard. Stanisławowi Dziwiszowi.

Prezes Wydawnictwa Znak podkreślił, że książka odkrywa postać Autora.

- To jest osoba, która żyje Bogiem i w obliczu Boga cały czas. To jest sposób życia, a nie jakiś dodatek do niego - mówił Henryk Woźniakowski zaznaczając, że życie duchowe dla Jana Pawła II było pracą i zadaniem, które wypełniał każdego dnia. Wydawca wskazał, że notatki charakteryzuje porządek utrzymany zgodnie z planem dnia przewidzianym przez modlitwy brewiarzowe. Woźniakowski przywołując jedną z myśli papieża, mówił, że dla Ojca Świętego wiara była aktem rozumu, w którym prawda Boża zostaje przyjęta jako prawda własna. Prezes Znaku zaznaczył, że rozważania Karola Wojtyły prowadzone są trzema drogami: teologiczne i filozoficzne rozmyślania nad objawieniem, medytacja a także ślady kontemplacji.

- W zapiskach z lat 60. i 70. widać dużo rozumowych rozważań, które z biegiem czasu ustępują miejsca medytacji i kontemplacji - podkreślał Woźniakowski.

Książka będzie miała dla czytelników charakter poznawczy. Według wydawcy, wiele można się z niej dowiedzieć zarówno o wierze, jak i samym autorze i jego duchowości. Papieskie notatki mogą też służyć modlitwie osobistej. Kard. Dziwisz przyznał, że sporo dokumentów, które wyszły spod ręki Jana Pawła II, nie zostało jeszcze opracowanych. Pozostała bogata korespondencja związana z krakowskim Wydziałem Teologicznym i późniejszą Akademią. Na opracowanie czekają m.in. listy pisane w czasie stanu wojennego a także korespondencja z przywódcami np. Leonidem Breżniewem.

Metropolita krakowski podkreślił, że wszystkie zyski z publikacji, które wychodzą przy jego współudziale, przeznaczane są na cele publiczne, a przeważająca większość na Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”.

- Chcemy zachować jego dziedzictwo - osobowość, nauczanie i dokumentację związaną z jego pontyfikatem  - zapewniał hierarcha dodając, że za tę konkretną publikację wydawnictwo przekazało pewną sumę na rzecz papieskiego centrum powstającego w krakowskich Łagiewnikach. Do tamtejszego archiwum tafią też oryginały, które zostaną udostępnione dla publiczności.

Wydawnictwo ZNAK zapowiada współpracę ze wszystkimi największymi światowymi wydawcami, którzy będą chcieli opublikować przekłady. Osobiste zapiski Jana Pawła II to zarówno obraz codziennych zajęć papieża, jak i przewodnik po jego duchowości. Opublikowane zapiski są wiernym odtworzeniem notatek Karola Wojtyły – Jana Pawła II zawartych w dwóch zeszytach. Wydawnictwo dokonało tłumaczeń zapisów obcojęzycznych, rozwinięto skróty. Publikacja liczy 640 stron.

Premiera książki „Jestem bardzo w rękach Bożych. Notatki osobiste 1962-2003” została zapowiedziana na 5 lutego 2014 r. W czasie konferencji prasowej fragmenty książki przeczytał Krzysztof Globisz.

KAI

[FOTO: PAP/Jacek Bednarczyk]

Warto poczytać

  1. respectus19042018 19.04.2018

    Kolejny spot kampanii #RespectUs. Nie trzeba milionów, żeby pokazywać polską historię!

    W ostatnich miesiącach na temat mojej ojczyzny wypowiedzianych zostało wiele kłamstw. Teraz oczekują od nas przeprosin.

  2. 1270radalskaa 19.04.2018

    Dobra zmiana dla osób niepełnosprawnych

    Do końca września powstanie pierwsza w Polsce strategia działań na rzecz osób niepełnosprawnych - zapowiedziała w czwartek w Warszawie szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska.

  3. 1270chazan 19.04.2018

    Prof. Chazan nowym konsultantem ds. ginekologii i położnictwa

    Profesor Bogdan Chazan został świętokrzyskim konsultantem ds. ginekologii i położnictwa - poinformowała PAP w czwartek rzecznik wojewody świętokrzyskiego Diana Głownia. Na stanowisku zastąpił prof. Wojciecha Rokitę, który z pełnienia tej funkcji zrezygnował pod koniec ubiegłego roku.

  4. 1270zalewska 19.04.2018

    "Wyprawka 300 zł dla uczniów nie wynika z jakichkolwiek oszczędności"

    Propozycja wyprawki 300 zł dla uczniów przed rozpoczęciem roku szkolnego absolutnie nie wynika z jakichkolwiek oszczędności; to są dodatkowe pieniądze, źródło finansowania zostało już wskazane - powiedziała w czwartek minister edukacji narodowej Anna Zalewska.

  5. ojtad18042018 19.04.2018

    „Chryja pod Radiem Maryja”. Feministki organizują prowokację w dniu urodzin ojca Tadeusza Rydzyka

    W dniu, w którym ojciec Tadeusz Rydzyk będzie świętował swoje 73 urodziny, feministki zaplanowały akcję pod siedzibą Radia Maryja w Toruniu.

  6. nowoczesna18042018 19.04.2018

    Nowoczesna pomyliła powstania, które dziś uczciliśmy. Kolejna kompromitacja

    Żenująca wpadka partii Katarzyny Lubnauer. Nie wiedzą, kogo pamięć dziś uczcili

  7. duda18042018 19.04.2018

    „W 1944 roku w miejscu warszawskiego getta była pustynia”

    W 1944 r. w miejscu getta warszawskiego była pustynia, zamiarem Niemców było zniszczenie zarówno narodu żydowskiego jak i pamiątek po narodzie żydowskim.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook