Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Znany jest kształt smoleńskiego pomnika

30.03.2012

Rozstrzygnięto międzynarodowy konkurs na pomnik upamiętniający katastrofę smoleńską. Jak zapowiedział minister Zdrojewski, jego odsłonięcie planowane jest 10 kwietnia 2013 r. w Smoleńsku.

Zwycięski projekt przygotowany został przez trzyosobowy zespół: rzeźbiarza Andrzeja Sołygę, architekta Dariusza Śmiechowskiego i grafika Dariusza Komorka.

Uzasadniając werdykt jurorzy podkreślili, że pierwsza nagroda została przyznana za pełne uszanowanie autentyczności miejsca, ochronę strefy przynależnej ofiarom oraz dramaturgię drogi, jaką przebyć muszą żyjący, odpowiadającej ostatniej fazie katastrofy, a następnie za otwarcie przestrzeni na metafizykę śmierci.

Pomnik będzie miał kształt wysokiego na ok. 2 metry, długiego pękniętego muru. W miejscu, gdzie wyryte zostały nazwiska ofiar, mur będzie przerwany, a przestrzeń otwarta zostanie na plac przykryty platformą z granitu. Jak podkreślają jurorzy, projekt zakłada zachowanie symboli znajdujących się w miejscu katastrofy – brzozy, kamienia i krzyża. Symbolika brzozy, jako bezpośredniej przyczyny katastrofy, budzi jednak wątpliwości. Istnieją obawy, że koncepcja artystyczna utrwali w świadomości Polaków i Rosjan wątpliwą dziś teorię o przyczynach katastrofy.

W skład sądu konkursowego, powołanego przez ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego, weszli: prof. Adam Myjak (przewodniczący), prof. Grzegorz Kowalski, prof. Marek Budzyński, Ewa Komorowska, prof. Jurij Pawłowicz Wołczek, Walerij Josifowicz Pierfiljew, Stefanie Amparo Weinmayr, Hartmut Stielow i Mariusz Knorowski. Na konkurs wpłynęło 96 prac, z czego 88 spełniało warunki konkursowe.

Wyniki konkursu ogłoszono w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Druga nagroda przypadła zespołowi: Jeremi T. Królikowski, Krzysztof Ozimek, Mateusz Ozimek, Jan Mazur. Trzecią nagrodę otrzymał Tomasz Tomaszewski. Przyznano też cztery wyróżnienia. I nagroda to 15 tys. euro, II nagroda - 10 tys. euro, III nagroda - 5 tys. euro.

Regulamin konkursowy zakładał, że wysokość pomnika nie powinna przekraczać pięciu metrów i ma zostać wykonany w trwałym, dobrym jakościowo materiale. Twórcy pozostawiono swobodę wypowiedzi artystycznej. Zaznaczono, że koncepcja zagospodarowania terenu wokół pomnika powinna harmonijnie nawiązywać do otoczenia. Całkowity koszt realizacji nie może przekroczyć miliona euro brutto.

Minister kultury i dziedzictwa narodowego poinformował, że rozpoczęcie realizacji pomnika planowane jest na początku maja. – Chcemy, aby był skończony, zamontowany i gotowy do odsłonięcia na 10 kwietnia przyszłego roku i żeby to odsłonięcie oczywiście odbywało się w formie niezwykle uroczystej. Takie jest założenie, aby na kolejną rocznicę nastąpiło odsłonięcie tego pomnika – powiedział Zdrojewski, podkreślając że decyzja jury zapadła jednomyślnie a zdaniem jurorów projekt jest głęboko przemyślany, stosowny, właściwy w formie i proporcjach.

- Uważam, że projekt nie jest najgorszy, dobrze pasuje do charakteru tego miejsca. Jest równie posępny, ponury jak to potworne miejsce koło Siewiernego - mówi Magdalena Merta, wdowa po Tomaszu Mercie, wiceministrze kultury. - Mnie ten przerwany mur kojarzy się z tym wyłomem w murze lotniska, który zrobiono po to, by przetransportować z miejsca katastrofy ciała ofiar. Dobrą stroną tego pomnika jest to, że nie wpisuje się w sowiecką stylistykę monumentu, nie jest wulgarnie dosłowny i paskudny, jak sowieckie pomniki. Ten pozytywnie różni się od nich. Ważny jest dla mnie postawiony krzyż, samotny krzyż, samotny kamień. Może to alegoria czci i pamięci, jaka otacza naszych bliskich, nadzwyczaj skromnej i niechętnej. Nie lubię pomnika powązkowskiego za jego desakralizację, dlatego należy docenić, że w ramach tego kompleksu w Smoleńsku stanie krzyż - dodaje Magdalena Merta.

 

PiKa, tvp.info

[fot. materiały prasowe]

Słowa kluczowe:

katastrofa smoleńska

,

pomnik

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook