Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zjednoczona Lewica: PiS i PO obiecują wszystko

15.09.2015

Dwie poważne partie mówią tak niepoważne rzeczy obiecując wszystko i bojąc się powiedzieć Polakom skąd wziąć na to pieniądze - podkreślali we wtorek politycy Zjednoczonej Lewicy komentując deklaracje PiS i PO, które padły podczas konwencji programowych.

Wśród propozycji przedstawionych przez PO i PiS, są takie - np wprowadzenie minimalnej, godzinowej stawki wynagrodzenia - które znajdują się w projektach złożonych już w Sejmie - podkreślali we wtorek politycy Zjednoczonej Lewicy. Wezwali PO i PiS do uchwalenia ich jeszcze w obecnej kadencji.

Współprzewodnicząca Twojego Ruchu (ugrupowania wchodzącego w skład Zjednoczonej Lewicy) Barbara Nowacka mówiła na wtorkowej konferencji prasowej, że rząd wyraźnie nie ma ochoty rozmawiać z politykami lewicy o ważnych projektach i dlatego politycy Zjednoczonej Lewicy pojadą dziś do Białegostoku - gdzie odbędzie się wyjazdowe posiedzenie Rady Ministrów - ponieważ chcą rozmawiać z rządem.

Na wyjazdowym posiedzeniu rząd ma się zająć m.in. raportem o zagrożeniach bezpieczeństwa narodowego, wysłuchać informacji szefowej MSW Teresy Piotrowskiej o sytuacji na polskich granicach oraz ustanowić wieloletni program dla kolei.

Nowacka odnosząc się do przedstawionych w weekend propozycji programowych PO i PiS stwierdziła, że był to "festiwal życzeń". "Dwie poważne partie mówią tak niepoważne rzeczy obiecując wszystko i bojąc się powiedzieć Polakom skąd wziąć na to pieniądze" stwierdziła współprzewodnicząca TR.

Według przedstawionej w sobotę przez premier Ewę Kopacz propozycji PO, miałby zostać wprowadzony jednolity podatek PIT, który miałby w sobie zawierać dotychczasowe składki ZUS i NFZ. Wynosiłby on w zależności od dochodów od 10 do 39,5 proc. Nowy, jednolity podatek miałby być obliczany od dochodu na głowę w rodzinie. Zgodnie z tym pomysłem, ani pracownik, ani pracodawca nie będą już odprowadzali składek na ubezpieczenia społeczne ani zdrowotne, a należne wpłaty do ZUS byłyby finansowane bezpośrednio z budżetu państwa. PO zaproponowała też wprowadzenie jednolitego kontraktu w miejsce obecnych różnych forma zatrudnienia oraz wprowadzenie minimalnej godzinowej stawki płacy w umowach cywilnoprawnych – 12 zł za godzinę po roku 2016, w powiązaniu z nałożeniem na pracodawcę obowiązku określenia w umowie liczby godzin pracy

Z kolei kandydatka PiS na premiera Beata Szydło przedstawiła w sobotę projekty, które zakładają m.in. wprowadzenie 15-proc. stawki CIT dla małych firm, minimalną godzinową stawkę za pracę 12 zł brutto, a także wprowadzenie podatku bankowego i opodatkowanie sieci wielkopowierzchniowych, uszczelnienie systemu podatkowego VAT oraz program "Rodzina 500 plus" - przewidujący 500 zł na każde drugie dziecko bez względu na dochód rodziny.

Nowacka stwierdziła, że PiS "przepisując kawałki" programu lewicy znowu nie wziął tych fragmentów, o których lewica mówi jako o koniecznych cięciach budżetowych, które doprowadzą do tego żeby było nas stać realizację przynajmniej części tego programu. Z kolei - dodała - rozwiązania, które obiecuje PO, są już w Sejmie w projektach złożonych przez posłów Zjednoczonej Lewicy.

W tym kontekście rzecznik współtworzącego Zjednoczoną Lewicę SLD Dariusz Joński zwrócił się do obydwu partii - PO i PiS. "Skoro chcecie wprowadzić godzinowe wynagrodzenie 12 zł za godzinę to dokładnie od roku i 3 miesięcy jest projekt komisji. Tylko nie mieliście czasu się tym projektem zająć" - powiedział. Podobnie wypowiadał się na temat propozycji np darmowych lekarstw dla emerytów - postulat bezpłatnych leków dla osób powyżej 75. roku życia zgłosił PiS.

Joński zaapelował do PO i PiS, aby jeszcze w tej kadencji uchwalić ustawy zaproponowane przez lewicę. "Mamy półtora miesiąca. Możemy to przegłosować. My jesteśmy gotowi" - dodał.

Z kolei wiceprzewodnicząca SLD Paulina Piechna-Więckiewicz zwróciła się do prezydenta Andrzeja Dudy o to, aby zaczął "składać wreszcie wszystkie obiecane przez siebie projekty". Mówiła, że jeśli prezydent wyjeżdża zagranicę, powinien namawiać Polaków mieszkających tam, aby wracali do Polski.

Wiceprzewodnicząca SLD nawiązała w ten sposób do wypowiedzi prezydenta Dudy przebywającego z wizytą w Wielkiej Brytanii, który w poniedziałek wieczorem powiedział, że obecnie nie zachęcałby Polaków do powrotu do kraju. W jego ocenie sytuacja gospodarcza nie jest jeszcze temu sprzyjająca. "Prezydent Duda jest prezydentem wszystkich Polaków (...). Powinien mówić o projektach, o konkretach" - powiedziała Piechna-Więckiewicz.

Koalicję Zjednoczona Lewica współtworzą: SLD, Twój Ruch, PPS, Unia Pracy i Zieloni.

PAP/mmil

[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

 

Warto poczytać

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook