Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zjednoczmy wojsko z narodem

15.08.2012

Obserwujemy dziś niepokojący proces oddzielania wojska od narodu, a na internetowych forach wyrażane są opinie pełne nienawiści o naszych żołnierzach, zwłaszcza pełniących służbę na misjach - powiedział biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek.

Hierarcha rano odprawił w katedrze polowej w Warszawie mszę św. w intencji Ojczyzny i Wojska Polskiego. Tego dnia przypada 92. rocznica bitwy warszawskiej oraz święto Wojska Polskiego. W nabożeństwie wziął udział m.in. prezydent Bronisław Komorowski z żoną Anną. W homilii bp Guzdek przede wszystkim zwracał uwagę "na zjednoczenie wojska z narodem i narodu z wojskiem".

"Niestety, obserwujemy dziś niepokojący proces oddzielania wojska od narodu i narodu od wojska. Jednym ze smutnych owoców tego zjawiska jest łatwość, z jaką w niektórych mediach pojawiają się niesłuszne oskarżenia wobec wojska. Owszem dopuszczalna jest krytyka, ale granice wyznaczają uczciwość i prawda. Na internetowych forach, nie przebierając w słowach, wyrażane są opinie pełne nienawiści o naszych żołnierzach, zwłaszcza o tych, którzy pełnią służbę na misjach pokojowych i stabilizacyjnych. W ten sposób piszą nieraz ci, którzy nie potrafią odróżnić pracy od służby. A przecież do tradycji polskiego oręża należy walka "za wolność naszą i waszą" - ubolewał biskup polowy.

Guzdek ocenił, że zjednoczenie armii i narodu stanowi wielką wartość, co podkreślali twórcy Konstytucji 3 Maja. "Czy może zabraknąć wdzięczności za okazywaną pomoc ludności cywilnej w czasie kataklizmów i klęsk żywiołowych? Wystarczy wspomnieć wojska inżynieryjne. Czy można zapomnieć o lotnikach, którzy nieustannie strzegą polskiego nieba, marynarzach, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo granicy morskiej, o saperach, którzy mimo tylu lat od zakończenia wojny nadal usuwają z polskiej ziemi zardzewiałe pociski, co miało miejsce chociażby wczoraj w Warszawie?" - pytał biskup polowy.

Nawiązując do wydarzeń z 1920 r., Guzdek podkreślił, że obowiązkiem narodu jest pamięć o bohaterach walk niepodległościowych - kombatantach i weteranach. "Parafrazując znane słowa można powiedzieć, że naród, który nie pamięta o swoich żołnierzach, nie ma przed sobą przyszłości" - mówił.

Przypominał również, że Polacy walczyli z bolszewikami nie tylko na froncie. "W tym czasie, gdy żołnierze odpierali atak armii spod znaku czerwonej gwiazdy, wielu rodaków szturmowało niebo, prosząc Boga o ocalenie Ojczyzny. Świątynie były wypełnione wiernymi" - powiedział biskup.

W nabożeństwie, prócz prezydenta, wzięli udział m.in. szef MON Tomasz Siemoniak i kierownictwo resortu, szef BBN Stanisław Koziej, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Mieczysław Cieniuch, dowódcy rodzajów sił zbrojnych, generalicja i kombatanci.

ansa/pap

[fot.PAP/ Leszek Szymański]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook