Jedynie prawda jest ciekawa

Zieliński: Nie będzie likwidacji komisariatów policji

10.02.2016

PiS zapowiada, że zwiększona zostanie rola dzielnicowych.

Za rządów PiS nie będzie likwidacji posterunków czy komisariatów policji - zapowiedział w środę w Sejmie wiceminister SWiA Jarosław Zieliński. Zaznaczył, że w miarę potrzeb będą one odtwarzane, a policja - m.in. przy zwiększeniu roli dzielnicowych - ma być bliżej obywateli.

"Policja nie może, ponieważ przez pewien okres było mniej zdarzeń, wycofywać się z danego terenu. To jest wielki błąd. Policja na telefon - a taką koncepcję lansowano przez ostatnich osiem lat, to koncepcja błędna. My jej nie podzielamy" - zadeklarował Zieliński.

W kontekście, jak zaznaczył, już napływających wniosków samorządów o przywracanie jednostek policji zapowiedział, że będą one odtwarzane "tam, gdzie jest taka potrzeba i będzie współpraca zwłaszcza ze strony samorządów". Wskazał, że resort przygotował już na ten cel pewną pulę etatów, które powinny uzupełnić "wysiłek komend miejskich i powiatowych".

Jednostki takie tam, gdzie to możliwe, mają funkcjonować całą dobę. "To nie jest urząd administracji, tylko to jest służba. Podejmujemy też inne decyzje - chcemy zagęścić sieć dzielnicowych, dzielnicowy będzie miał większą rolę do spełnienia. Chcemy zmienić wizerunek policji w oczach opinii publicznej - policja ma najpierw pomagać, a potem karać tego, kto przekracza prawo" - podkreślił Zieliński.

Wiceszef MSWiA odpowiadał na pytanie posła Leszka Długiego (Kukiz'15) o wycofane już zmiany w organizacji pracy komisariatów w Orzeszu i Łaziskach Górnych (Śląskie). Miały one polegać na zamykaniu (od początku lutego br.) komisariatów w godzinach nocnych i likwidacji w nich stanowisk dyżurnych. Komenda powiatowa policji w Mikołowie zamierzała dzięki przesunięciom kadrowym skierować więcej funkcjonariuszy w teren.

"Łaziska Górne i Orzesze to 40 tys. mieszkańców. Każdej nocy osoby w potrzebie mogą otrzymywać w komisariatach realną pomoc. Mniejsza liczba zdarzeń notowanych w systemie komputerowym w środku nocy świadczy tylko o tym, że interesanci odsyłani są do godzin porannych, a nie że w nocy nic się nie dzieje. (#) Mniejsza aktywność systemu nie może być pretekstem do odwrócenia się od mieszkańców" - podkreślił Długi. Apelował też o szerokie konsultacje społeczne ws. ewentualnych podobnych zmian - w społeczeństwie i środowisku związkowym.

Zieliński odpowiedział, że decyzje ws. komisariatów w Orzeszu i Łaziskach Górnych zostały "powstrzymane" i dyżurni będą w nich pracowali. Przytoczył odpowiedź na pytanie o podstaw niedoszłych zmian, że obsadzenie tych stanowisk blokowało po pięć etatów w każdej jednostce, przy liczbie zgłoszeń niewiele przekraczającej średnio dwa na dobę.

"To był argument, żeby wycofać te etaty. Choć rozumiem tę pokusę, ale jej absolutnie nie pochwalam i nie akceptuję. Trzeba pamiętać, że jest też ważna kwestia gotowości do reagowania. Tak, jak pociąg ma jechać zawsze o tej samej porze, niezależnie od tego, ile osób nim jedzie - i to jest ta wartość, że zawsze można z tego skorzystać - policja zawsze musi być gotowa do zareagowania, czy w danym czasie jest więcej zdarzeń czy mniej" - zaznaczył wiceminister.

Zieliński argumentował, że za poprzedniej koalicji przez osiem lat masowo likwidowane były szkoły, placówki Poczty Polskiej, placówki kultury, biblioteki, połączenia autobusowe i kolejowe, czy właśnie posterunki policji, z których spośród 817 w grudniu 2007 r. pozostało 399. "My, jako Prawo i Sprawiedliwość, będąc w opozycji, zdecydowanie się temu procesowi sprzeciwialiśmy" – podkreślił. Jak dodał w terenie były to często decyzje "mechaniczne" podejmowane na podstawie wcześniej odgórnie ustalanych limitów.

Zieliński nawiązał do rozpoczętej w styczniu serii spotkań konsultacyjnych będących etapem tworzenia "mapy zagrożeń" i "map bezpieczeństwa" w skali całego kraju - docelowo spotkań ma być "parę tysięcy".

Mapy te mają stać się podstawą do m.in. kształtowania struktur policyjnych w terenie tak, by nie odtwarzać jednostek w terenie "mechanicznie", ale rozpoznać realne zagrożenia i dostosować do nich siły i środki. Dlatego mapy nie są tworzone wyłącznie na podstawie statystyk policyjnych, lec także na podstawie wiedzy lokalnych społeczności.

"Teraz, kiedy te prace się toczą, a ich wynikiem mogą być decyzje o odtwarzaniu niektórych wcześniej przez PO i PSL zlikwidowanych posterunków (...), albo nawet tworzeniu ich tam, gdzie ich wcześniej nie było - jeśli ta mapa zagrożeń wskaże, że trzeba to zrobić - to właśnie w niektóryc miejscach w Polsce mają miejsce decyzje, które idą pod prąd temu działaniu" - mówił Zieliński.

Dziękując za wszystkie głosy ws. Orzesza i Łazisk Górnych wiceminister podkreślił, że natychmiast zdecydował, "żeby to wycofać". "Do panów komendantów kieruję apel i do wszystkich: myśleć trzeba na każdym miejscu, gdzie się jest, gdzie nam przyszło pracować, gdzie nam przyszło podejmować decyzje - i zwłaszcza trzeba obserwować i słuchać swojego kierownictwa" - upomniał.

"Jeżeli kierownictwo mówi: jesteśmy przeciwko likwidacji posterunków policji, jesteśmy za ich odtworzeniem tam, gdzie są potrzebne, a ktoś prowadzi w istocie do częściowej likwidacji, zamykając te komisariaty na godziny popołudniowe i nocne, to znaczy - idzie pod prąd. Panowie, nie idźcie pod prąd, bo to nie będzie tolerowane" - przestrzegł wiceminister SWiA.

"Decyzje zostały powstrzymane, tam będą dyżurni w tych komisariatach. I zapewniam, że nigdzie w Polsce nie będą miały miejsca żadne likwidacje, za rządów Prawa i Sprawiedliwości nic nie będzie likwidowane. Nic - chyba, że coś będzie zupełnie niepotrzebne: to jest zupełnie coś innego" - zastrzegł Zieliński. Zapowiedział też odtwarzanie innych instytucji. "Tak, jak odtwarzamy połączenia kolejowe i autobusowe już w tej chwili" – podkreślił.

Mly/PAP

fot. [wPolityce.pl]

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook