Jedynie prawda jest ciekawa


Zespół smoleński: Janicki i Miller do dymisji

17.02.2012

Zespół parlamentarny ds. zbadania tragedii smoleńskiej zwrócił się w piątek w uchwale do premiera o natychmiastowe odwołanie szefa BOR gen. Mariana Janickiego i byłego szefa MSWiA Jerzego Millera z funkcji wojewody małopolskiego.

Jak zaznaczyli w uchwale posłowie i senatorowie PiS zasiadający w zespole, dymisje powinny nastąpić "w związku z okolicznościami niedopełnienia obowiązków, a także działań wskazujących na świadome zaniżenie środków ochrony prezydenta Lecha Kaczyńskiego i delegacji jadącej do Katynia 10 kwietnia 2010 roku".

Sekretarz klubu PO Paweł Olszewski ocenił w rozmowie z PAP, że żądania posłów PiS są bezpodstawne Jak podkreślił, niezależna prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie katastrofy smoleńskiej "i to ona będzie wyjaśniała wszelkie okoliczności tej tragedii wraz z odpowiedzialnością osób".

"Zespół smoleński wymyśla co rusz nowe tezy odnośnie okoliczności tragedii. Bardzo często, a w zasadzie zawsze są to jakieś teorie spiskowe, więc tego typu zarzuty są całkowicie nieuprawnione" - stwierdził poseł PO.

Na piątkowym posiedzeniu o zaniedbaniach BOR, do jakich doszło - jego zdaniem - w związku z przygotowaniem wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku mówił były wiceszef BOR płk Tomasz Grudziński.

Odniósł się do 20 "najistotniejszych uchybień" BOR wskazanych przez biegłych, którzy na zlecenie prokuratury mieli ocenić działania funkcjonariuszy; według dwóch ekspertów uchybienia te wpłynęły na obniżenie bezpieczeństwa osób chronionych. "To kryminał, po prostu kryminał" - powiedział Grudziński.

Zarzucił Janickiemu i Millerowi, jako szefowi MSWiA, brak odpowiedniego nadzoru nad zabezpieczeniem prezydenckiej wizyty w Smoleńsku. "Uważam, że szef Biura złamał ustawę w związku z brakiem właściwego nadzoru. Niepojętym jest dla mnie, że nie postawiono zadań i nie przeprowadzono odpraw zadaniowej i koordynacyjnej" - powiedział.

Grudziński dodał, że najbardziej go wzburzyło "zaniżenie kategorii działań ochronnych zabezpieczenia wizyt ochranianych osób 7 (chodzi o wizytę premiera Donalda Tuska) i 10 kwietnia". "Kto i na jakiej podstawie miał takie prawo? Nie mógł tego zrobić szef Biura, tylko minister" - stwierdził.  

Podkreślił, że prezydent i premier podlegają stałej ochronie BOR w każdym miejscu czasowego pobytu zarówno w Polsce jak i za granicą. Wskazywał, że lotniska i lądowiska, także wojskowe, takie jak w Smoleńsku, są sprawdzane przez BOR. Mówił też, że ochronie podlegać powinny też m.in. ciała ochranianych ofiar aż do ich powrotu do Polski.  

Za błąd uznał także brak na lotnisku w Smoleńsku pirotechnika.

"Mam wrażenie, że to nie były zaniedbania. Mam wrażenie, że ktoś nieoficjalnie próbował pomniejszyć wizyty prezydenta poza granicami kraju. Mówię to z pełną świadomością"- powiedział Grudziński.

Dodał, że dziwi się, iż zarzuty postawiono wyłącznie b. wiceszefowi BOR gen. Pawłowi Bielawnemu - usłyszał on zarzuty niedopełnienia obowiązków w trakcie działań BOR podczas przygotowań wizyt w Smoleńsku w kwietniu 2010 r. prezydenta Lecha Kaczyńskiego i premiera Donalda Tuska oraz poświadczenia nieprawdy w dokumencie.

Do najpoważniejszych nieprawidłowości, jakie w ekspertyzie dla prokuratury wskazali biegli, należały m.in.: brak rekonesansu zaplanowanego miejsca czasowego pobytu ochranianych osób, jakim było lotnisko "Siewiernyj" w Smoleńsku oraz zbyt pobieżne przeprowadzenie rekonesansu w pozostałych miejscach planowanego pobytu; wyznaczenie do działań funkcjonariuszy nieposiadających doświadczenia w działaniach poza granicami Polski - "o niskim stopniu kompetencyjności".

Wśród wskazanych przez biegłych zaniedbań znalazły się również m.in.: brak obecności funkcjonariusza BOR na lotnisku w Smoleńsku przed i podczas lądowań samolotów 7 i 10 kwietnia i niezorganizowanie ochrony miejsc bazowania samolotów na lotnisku; brak odprawy koordynacyjnej, podczas której funkcjonariusze BOR powinni otrzymać zadania i informacje o ewentualnych zagrożeniach przy ich realizacji, nie przeprowadzono też odprawy zadaniowej dotyczącej zabezpieczenia obu wizyt; plany zabezpieczeń obu wizyt sporządzono w sposób sprzeczny z przepisami i zasadami prowadzenia działań ochronnych oraz nie wyznaczono spośród funkcjonariuszy BOR osób odpowiedzialnych za zabezpieczenie poszczególnych miejsc czasowego pobytu.

Prokuratura bada wątki, które zostały wyłączone na przełomie marca i kwietnia zeszłego roku z głównego postępowania ws. katastrofy smoleńskiej, prowadzonego przez Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Dotyczą one okresu od września 2009 r. do 10 kwietnia 2010 r. i badana jest w nich sprawa ewentualnego niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez urzędników i funkcjonariuszy publicznych kancelarii prezydenta, premiera, MSZ, MON, polskiej ambasady w Moskwie i BOR w związku z przygotowaniami wizyt w Katyniu premiera Donalda Tuska (7 kwietnia 2010 r.) i prezydenta Lecha Kaczyńskiego (10 kwietnia).

PAP

[fot. arch.]

Warto poczytać

  1. w-tyle-wizji-21072018 21.07.2018

    Wzruszający apel prawnuka polskiego bohatera. Ta wypowiedź przejdzie do historii!

    Piątkowe wydanie „W tyle wizji” zostało całkowicie poświęcone protestom przed gmachem Sejmu oraz Małgorzacie Gersdorf

  2. policjasejm21072018 21.07.2018

    Cztery osoby w areszcie po protestach przed Sejmem. Dziennikarz Gazety Wyborczej namawia do walki z policją

    Do „odbijania” zatrzymanych i walki z policją namawiał protestujących Wojciech Czuchnowski, dziennikarz Gazety Wyborczej.

  3. schmidt-20072018 20.07.2018

    Schmidt usprawiedliwia akcję z bagażnikiem. Absurdalne tłumaczenie

    Posłanka Joanna Schmidt na antenie Polsat News odniosła się do ostatnich wydarzeń przed gmachem polskiego Sejmu. Parlamentarzystka zdecydowała się na przewiezienie dwóch osób w bagażniku swojego samochodu

  4. Petruflickr 20.07.2018

    Skandaliczny wpis Petru! Polityk zaatakował Annę Walentynowicz

    Sejm przyjął dziś większością głosów uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2019 Rokiem Anny Walentynowicz.

  5. nurowska20072018 20.07.2018

    To są plany totalnych? Nurowska: "Zrobiłam laleczkę Piotrowicza, wbijam szpilki". Odpowiedź Agnieszki Holland szokuje

    Sympatyzująca z KOD-em polska pisarka Maria Nurowska postanowiła kolejny raz włączyć się w polityczny spór toczący się w Polsce.

  6. duda08032018 20.07.2018

    Prezydent zapowiedział 2-dniowe referendum ws. zmian w Konstytucji

    Prezydent RP Andrzej Duda na piątkowej konferencji zapowiedział dwudniowe referendum dotyczące zmian w konstytucji, które ma się odbyć w dniach 10-11 listopada

  7. 1270zamkniete3opaze 20.07.2018

    Odrażająca manipulacja polskojęzycznej niemieckiej gazety

    To już wyższy poziom manipulacji. Dziennikarze „Gazety Wrocławskiej” z należącej do niemieckiego koncernu grupy Polska Press udowodnili, że im nie jest wszystko jedno. Kto według nich odpowiada za plagę sinic i pozamykane polskie plaże? Wiadomo – PiS

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook