Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Żenada u Lisa. Pieszczoch władzy w formie...

02.09.2014

Nawet Donald Tusk zdawał się zaskoczony tym, jak został przywitany przez Tomasza Lisa.

„Przywitamy tak PDT (premiera Donalda Tuska – red.), że PiSowi szczęka opadnie” - zapowiadała Kinga Gajewska, związana z Platformą Obywatelską, zachęcając do wzięcia udziału w ostatnim programie Tomasza Lisa. I rzeczywiście szok i niesmak był duży.

Program Lisa, zwanego największym pieszczochem władzy, rozpoczął się od laurki dla premiera Tuska. „Zaczynamy oczywiście od politycznej informacji, nie tylko soboty, nie tylko weekendu, ale być może informacji tego roku. Premier Tusk będzie nowym szefem Rady Europejskiej” - mówił Lis zapowiadając szefa rządu. Gdy Donald Tusk wszedł do studia cała widownia wstała i zaśpiewała mu „sto lat”. Choć premier zapewne spodziewał się miłej i łatwej rozmowy, ale jednak wydawał się zaskoczony tym, co zobaczył...

Donald Tusk stał bezradnie, przysłuchując się piosence. W pewnym momencie rzucił jedynie: „nie mamy szampana”. Żenujące przedstawienie zakończył występ samego Lisa, który w kierunku widowni rzucił: „ja tego nie organizowałem, prawda?”.

Po takim wstępie program Tomasza Lisa nie mógł nikogo zaskoczyć. Prowadzony był wedle znanego scenariusza. Tusk to polski bohater i nadzieja na lepszą przyszłość...

Jak sobie poradzi Lis, gdy Tusk wyjedzie z Polski?

TK
[Fot. Youtube.pl]

ZOBACZ WIDEO

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook