Jedynie prawda jest ciekawa

Zedrą z kierowców jeszcze więcej

28.12.2012

Nad lepszym ściganiem kierowców pracuje minister Sławomir Nowak. Chciałby on, żeby kierowcy najpierw mandaty płacili,a potem dopiero mogli się odwołać.

Rząd wymyśla coraz lepsze sposoby, żeby wydrzeć kolejne złotówki z kieszeni kierowców. Wiadomo budżet w opałach, skądś pieniążki mieć trzeba.  A gdy fotoradar postawiony jest w dobrym miejscu pieniądze same lecą wprost do budżetowego worka. Jednak jak donosi "Fakt", by  "żniwa" były jeszcze skuteczniejsze, prócz zakupu nowoczesnych fotoradarów, politycy zmieniają i prawo. Już niedługo, dzięki ciężkiej pracy i poświęceniu ministra Nowaka, najpierw będziemy musieli zapłacić mandat, a dopiero później będzie można się od niego odwołać!


Resort Sławomira Nowaka we współpracy z Główną Inspekcją Transportu Drogowego cały czas pracuje nad unowocześnieniem fotoradarowych pułapek na kierowców. Coraz powszechniejsze stało się, że ukarani mandatem odwoływali się do sądu. Ba, często tam wygrywali bo np. na zdjęciu nie było wyraźnie widać kierowcy lub właściciel pojazdu stanowczo twierdził, że nie prowadził auta - informuje dziennik.

Ta niedogodność z punktu widzenia rządu niebawem zniknie, a prawo zostanie zmienione tak, że mandaty z fotoradarów będą wystawiane w trybie administracyjnym. Znaczy to tyle, że właściciel pojazdu, którym przekroczono prędkość, będzie musiał karę zapłacić nawet jeśli się z nią nie zgadza. Swoich racji będzie mógł ewentualnie dochodzić przed sądem administracyjnym. A to po pierwsze długo trwa, po drugie, nie wstrzymuje terminu płatności mandatu.

Najpierw powinno się ustalać kto jechał, a wszystkie organy ułatwiają sobie zadanie idąc po najmniejszej linii oporu. Jak będzie karanie w trybie administracyjnym, ominie się możliwość nieprzyjęcia mandatu przez kierowcę - przyznaje w rozmowie z Faktem prof. dr hab. Ryszard Stefański, ekspert prawny Wyższej Szkoły im. Łazarskiego.



Fakt/DLOS

[Fot. Sxc.hu]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook