Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zbrodnie szefa SB będą przedawnione?

26.08.2013

Jutro warszawski sąd rozstrzygnie, czy proces Władysława Ciastonia będzie kontynuowany. Obrońcy szefa Służby Bezpieczeństwa w latach 80. oskarżonego o represyjny „pobór” do wojska działaczy Solidarności chcą uznania, że zbrodnia Ciastonia uległa przedawnieniu

Jak przypomina „Nasz Dziennik” Ciastoń odpowiada przed sądem za zbrodnię komunistyczną polegającą na szykanowaniu działaczy Solidarności w stanie wojennym. Według prokuratora z Instytutu Pamięci Narodowej Ciastoń jako wiceminister spraw wewnętrznych odpowiadający za pion SB nadzorował wymyślony i realizowany przez Wojskową Służbą Wewnętrzną plan, aby nie internować wytypowanych działaczy opozycyjnych, lecz powoływać ich na ćwiczenia wojskowe rezerwy.

IPN podkreśla, że powołani w ten sposób do armii byli szczególnie represjonowani i dręczeni. Byli trzymani w miejscach, w których panowały o wiele surowsze warunki niż w typowych koszarach, spali w namiotach, dostali stare buty i mundury oraz wykonywali bezsensowne zadania, np. kopali głębokie rowy.

- Nie mieliśmy żadnego szkolenia wojskowego, jedynie zajęcia polityczne

– zeznał w sądzie Józef Pintera, szef Stowarzyszenia Osób Internowanych „Chełminiacy 1982”.

Na jutrzejszej rozprawie będą obserwatorzy nie tylko z tego stowarzyszenia. Będą też członkowie Ruchu Byłych i Przyszłych Więźniów Politycznych „Niezłomni”. To właśnie działacz Ruchu w czerwcu rzucił tortem w sędzię Sądu Okręgowego, gdy ta ogłosiła, iż przesłuchanie biegłych psychiatrów, którzy uznali już wcześniej, że Czesław Kiszczak nie może zeznawać z powodów zdrowotnych, odbędzie się przy drzwiach zamkniętych.

Slaw/ "Nasz Dziennik"

[FOTO: 

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook