Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zawisza nokautuje Miecugowa!

12.11.2014

„Fanatyk telewizji TVN zaatakował posła opozycji, zastrzelił człowieka w biurze poselskim PiS”.

Do spięcia doszło w telewizji TVN24, gdy Artur Zawisza był atakowany przez Grzegorza Miecugowa. Ciekawą wymianę zdań publikuje „Super Express”.

Zawisza do studia przy Wiertniczej przyjechał niedługo po zakończeniu Marszu Niepodległości. W rozmowie z Grzegorzem Miecugowem Zawisza odcinał się od zadymiarzy, którzy wyrywali kostki brukowe i rzucali petardami w policjantów. Stwierdził, że jeśli ktoś jest „kretynem” to na marsz wcale nie powinien przychodzić.

„Jeżeli ktoś jest debilem, kretynem i ćwierćmózgiem, nie powinien pojawiać się na obchodach 11 listopada w Warszawie” - mówił Zawisza. Dodał, że również policja działała patologicznie. „Policja nie składa się z aniołków, tylko często z osób o patologicznych skłonnościach” - przekonywał Zawisza.

Dodał, że organizatorzy nie odpowiadają za bojówkarzy, bo nie są w stanie wszystkich sprawdzać. Wtedy Miecugow chciał zadać Zawiszy cios, pytając o odpowiedzialność tych, którzy zapraszają na marsz. Zapewne odpowiedź gwieździe TVN-u się nie spodobała...

„Fanatyk telewizji TVN zaatakował zbrojnie posła opozycji, zastrzelił człowieka w biurze poselskim PiS” - wypalił prosto między oczy Zawisza. Miecugowa zatkało. „Cóż to za insynuacje?” - dopytywał. Zawisza jednak szybko odbił piłeczkę: „A cóż to za insynuacja, że organizatorzy Marszu Niepodległości odpowiadają za wywołanie zamieszek?”

Atmosfera w studiu była gorąca...

TK
[Fot. wPolityce.pl/TVN24]

Warto poczytać

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook