Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zawisza: młoda Polska kontra gang emerytów

19.04.2014

W środowiskach narodowych jest zwiększony stopień aktywności ulicznej. Wedle zasady krew nie woda. Staramy się panować nad tymi emocjami, ale agresja policji nie zawsze nam pomaga – mówi Artur Zawisza, jeden z liderów Ruchu Narodowego w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Według niego Ruch Narodowy odniósł sukces, bo ze społecznego poruszenia wokół Marszu Niepodległości uczynił podmiot polityczny. „Ugotowaliśmy zupę na gwoździu, czyli zrobiliśmy coś z niczego. Zebraliśmy 158 tys. podpisów w całym kraju i zarejestrowaliśmy ogólnopolski komitet wyborczy. Stoimy w tym samym szeregu, co premier rządu czy lider opozycji, i walczymy z dojrzałym programem o mandaty w Parlamencie Europejskim”-przekonuje Zawisza.

Oraz zapewnia, że RN nie jest sektą, tylko ruchem zakorzenionym społecznie. „Na Marszach Niepodległości pod biało-czerwonym sztandarem gromadzą się dziesiątki tysięcy aktywnych patriotów”-mówi. Istotą działań RN nie są jednak–jak twierdzi – ani ani burdy uliczne, ani nawet samo maszerowanie.

„Nasz patriotyzm to codzienna praca – wspominamy Żołnierzy Wyklętych, odwiedzamy miejsca pamięci narodowej, wspomagamy Polaków na Kresach, rozdajemy flagi, np. Polakom w Wilnie, organizujemy działalność samokształceniową w ramach szkół letnich. Chcemy objąć rząd dusz, zanim obejmiemy rządy w kraju” –zaznacza lider RN.

Jednocześnie przyznaje, że zdarzają się spięcia. „My ich nie organizujemy. Każde z nich miało miejsce w obszarze realnego konfliktu społecznego. […] Żywe uczucia społeczne to coś innego niż gry gabinetowe. Jesteśmy ugrupowaniem młodych ludzi. Średnia wieku naszych „jedynek" do Parlamentu Europejskiego to 35 lat. W środowiskach narodowych jest zwiększony stopień aktywności ulicznej”-dodaje. Według niego to „młoda Polska kontra Emeriten Gang”. „Jerzy Buzek, Kazimierz Kutz, Adam Gierek i Janusz Korwin-Mikke mają łącznie 307 lat” –podkreśla.

Jeśli chodzi zaś o tęczę na placu Zbawiciela Zawisza zapowiada kontynuację protestu: „Będziemy kontynuować protest dopóty, dopóki ta sztuczna i ideologiczna konstrukcja, która zaburza oś architektoniczną Śródmieścia i odbiera dominującą rolę kościołowi Najświętszego Zbawiciela, nie zostanie usunięta”.  Jego zdaniem tęcza jest „narzędziem przemocy kulturowej skierowanej przeciwko naszemu dziedzictwu narodowemu, w tym kościołowi zbudowanemu ze składek mieszczan warszawskich”.

W Parlamencie Europejskim – utrzymuje lider RN-narodowcy zamierzają walczyć przeciwko „ograniczaniu suwerenności Polski przez przyjęcie paktu fiskalnego, unii bankowej, jednolitej walucie i unijnym trybunałom, które odbierają władzę polskim sędziom.

„Domagamy się także renegocjacji traktatu akcesyjnego w części dotyczącej ochrony polskiej ziemi. Mamy kończący się okres przejściowy i wkrótce ziemia będzie podlegała swobodnemu obrotowi. […] Kraje Europy Środkowej powinny żądać od starej Unii rewizji tych postanowień”- przekonuje.  Według niego zamieniliśmy polską własność państwową na prywatną własność zagraniczną. Odpowiedzią na to jest jego zdaniem repolonizacja. Ziemi i banków.

Odnośnie kryzysu na Ukrainie, Zawisza uważa, że „nie należy się angażować po jednej ze stron wewnątrzukraińskiego sporu, co środowiska PiS-owskie wykorzystały, żeby oskarżyć nas o rusofilię. „To fałszywy zarzut, a my topiliśmy marzannę z okrzykiem: „Putin, Bandera – jedna cholera". Jesteśmy za ochroną polskich interesów, a tymczasem powtarza się scenariusz znany z pomarańczowej rewolucji – Polacy wychodzą na pożytecznych idiotów”- podkreśla lider RN.

Ryb, Rz

fot. [Facebook/Artur Zawisza]

Warto poczytać

Facebook