Jedynie prawda jest ciekawa

Zawiadomienie do prokuratury po audycie w Kancelarii Prezydenta

19.11.2015

Kancelaria Prezydenta złoży zawiadomienie do prokuratury w sprawie stanu prezydenckiej rezydencji w Klarysewie - poinformował w czwartek w Sejmie prezydencki minister Andrzej Dera, mówiąc o opublikowanym w czwartek raporcie otwarcia Kancelarii Prezydenta.

W raporcie znajduje się m.in. opis stanu, w jakim znajduje się m.in. rezydencja w Klarysewie. "To, co się rzuca w oczy, to brak szacunku dla pieniądza publicznego" - powiedział Dera.

"Jeżeli chodzi o to, co się stało w Klarysewie - będzie zawiadomienie prokuratury i już prokuratura oceni, czy to jest niegospodarność, czy to są celowe działania" - powiedział Dera. "Tam nie zostało nic, gołe ściany, żadnego majątku. Trzeba wydawać potężne pieniądze, żeby to odtworzyć" - dodał. W raporcie otwarcia można przeczytać m.in., że niezgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi, w 2015 roku przeprowadzono likwidację i utylizację składników majątku w poszczególnych obiektach KPRP o łącznej wartości ewidencyjnej ponad 1,3 mln zł.

"Podejrzenie poświadczenia nieprawdy w dokumentach oraz możliwości przywłaszczenia rzeczy ruchomych wchodzących w skład majątku Kancelarii pojawia się w odniesieniu do likwidacji przeprowadzanych w dwóch Rezydencjach Kancelarii Prezydenta RP: Promnik oraz Klarysew" - napisano.

Z oceną z raportu nie zgadza się szef kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego Jacek Michałowski. "Oni mają taką ocenę, ja mam zupełnie inną" - podkreślił Michałowski. Jak zapewnił, kancelaria prezydenta Komorowskiego robiła "wszystko w najlepszej wierze, tak jak umiała i było to robione dobrze". "Byłem w Klarysewie w 2010 czy 2011 roku i to wtedy był dość zapuszczony budynek, który nie nadawał się do użytku. Nie nadawał się do przyjmowania przedstawicieli innych państwa" - powiedział Michałowski.

Dera mówił też o innej sprawie opisanej w raporcie. Chodzi o zagubienie zestawu i części drugiego zestawu mobilnego niejawnego systemu Sieci Łączności Rządowej CATEL będących w posiadaniu szefa gabinetu prezydenta oraz szefa Kancelarii Prezydenta.

Prezydencki minister poinformował, że zginął m.in. token do szyfrowania. "Patrząc z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, tego, co się dzieje we Francji czy Belgii jest rzeczą niewyobrażalną, że wysocy urzędnicy państwowi gubią telefony, które służą do bezpiecznego porozumiewania się. Ktoś, kto przejął te telefony, mógł swobodnie podsłuchiwać cały rząd" - powiedział. O zgubieniu niejawnego systemu mobilnego została poinformowana ABW, a telefony zostały zdezaktywowane - zapewnił Dera.

Według Michałowskiego nieodnaleziony został tzw. token do jednego z telefonów komórkowych, ale - jak zapewnił - rozmawiał w tej sprawie z ABW". "Mówili, że to nie jest wielki problem, nie zagraża to bezpieczeństwu państwa" - powiedział. Dera mówił też, że "lekką ręką" wydawano na odprawy "setki tysięcy złotych". "Zwalniano w jednym miejscu, dawano duże odprawy, w drugim miejscu zatrudniano na wysokie stanowiska za wysokie pieniądze. W ten sposób zmarnowano kilkaset tysięcy złotych. To jest szacunek do pieniądza publicznego?" - powiedział.

Według autorów raportu przyjęta od 24 maja do 6 sierpnia praktyka zatrudniania pracowników, przyznawania nagród pozostawała w sprzeczności z możliwościami planu finansowego kancelarii. W tym okresie podwyżki otrzymało 15 pracowników Kancelarii, a nagrody 328 osób. Łączna kwota nagród przyznanych od maja do sierpnia wyniosła blisko 1,5 mln zł.

W tym samym czasie 8 pracownikom zmieniono umowy terminowe na umowy na czas nieokreślony, zatrudniono sześciu pracowników, 14 pracowników otrzymało awans (w tym 5 przed rozwiązaniem stosunku pracy). Do pracy w kancelarii wróciły osoby zatrudnione w sztabie wyborczym poprzedniego prezydenta i otrzymały podwyżki.

Ryb, PAP

Fot. [PAP/Rafał Guz]

Warto poczytać

  1. Policja 26.07.2017

    Umorzono sprawę policjanta, który postrzelił 14-latka

    Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wlkp. umorzyła śledztwo ws. użycia broni służbowej przez policjanta z Ostrzeszowa podczas pościgu za samochodem, którym jechało 5 nastolatków. Przy próbie zatrzymania auta postrzelono 14-latka.

  2. KaczynskiWalesa 26.07.2017

    Kaczyński pozywa Wałęsę za słowa o Smoleńsku

    Prezes PiS Jarosław Kaczyński pozwał Lecha Wałęsę. Domaga się od byłego prezydenta przeprosin m.in. za zarzut, że J. Kaczyński jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską. Na pytanie, czy przeprosi prezesa PiS, Wałęsa powiedział PAP: "w żadnym wypadku".

  3. Narkotyki 26.07.2017

    Policyjna specgrupa zatrzymała 7 osób podejrzanych o produkcję narkotyków

    Policyjna specgrupa zatrzymała siedmiu mężczyzn podejrzanych o produkcję i wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych; wszyscy zostali aresztowani - poinformowały w środę PAP Komenda Główna Policji i Prokuratura Krajowa.

  4. Karczewski26072017 26.07.2017

    Karczewski: zachęcałbym polityków unijnych do zajmowania się sprawami UE

    Rozmowy z Brukselą, takie jakie powinny być, są i będą prowadzone, tu potrzebne jest obniżenie emocji; zachęcałbym polityków UE do zajmowania się sprawami Unii, a nie sprawami politycznymi Polski - powiedział w środę marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

  5. lapinski20175 26.07.2017

    Po tych słowach wśród sympatyków PiS zawrzało. "Nie wypada, żeby wiceministrowie go pouczali"

    Nie wypada, żeby wiceministrowie pouczali prezydenta - powiedział rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński. Mam nadzieję, że politycy Solidarnej Polski nie będą rozbijać Zjednoczonej Prawicy - dodał, odnosząc się do wypowiedzi wiceministrów sprawiedliwości ws. prezydenckich wet.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook