Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zarzuty korupcji dla byłego dyrektora NCBiR

07.07.2016

Były szef Narodowego Centrum Badań i Rozwoju Krzysztof K. usłyszał zarzut przyjęcia korzyści majątkowej znacznej wartości w zamian za wsparcie finansowe ze środków publicznych dla spółek. Dwie inne osoby mają zarzuty wręczania korzyści. Całej trójce grozi od 8 do 12 lat więzienia.

CBA we wtorek zatrzymało trzy osoby, m.in. byłego szefa NCBR. Przeszukano 20 miejsc w Polsce, w tym siedzibę Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

W czwartek Prokuratura Krajowa podała, że byłemu szefowi NCBR Krzysztofowi K. zarzucono przyjęcie korzyści majątkowej znacznej wartości w zamian za „przyznawanie określonym spółkom wsparcia finansowego ze środków publicznych„. Z kolei Krzysztof K. - członek zarządów i rad nadzorczych szeregu spółek związanych z przemysłem chemicznym, drzewnym oraz budownictwem - usłyszał zarzuty m.in. wręczania korzyści majątkowych znacznej wartości byłemu dyrektorowi NCBR. Trzeciemu podejrzanemu Włodzimierzowi S. - prezesowi Aeroklubu Polskiego - zarzucono wręczanie korzyści majątkowej osobie pełniącej funkcje publiczną.

Wobec Włodzimierza S. prokurator zastosował „środek zapobiegawczy o charakterze nieizolacyjnym”. Wobec dwóch pozostałych podejrzanych prokurator skierował do sądu wniosek o ich aresztowanie na 3 miesiące. Sąd ma rozpoznać wniosek jeszcze w czwartek.

Jak podała prokuratura, zarzutami objęto czyny z 2015 r., związane m.in. z udzielaniem wsparcia finansowego ze środków publicznych, w tym pochodzących z funduszy Unii Europejskiej, podmiotom gospodarczym przez NCBR.

- Jak ustalono w toku postępowania, były już dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, w zamian za korzyści udzielane mu przez przedsiębiorcę Krzysztofa K., polegające m.in. na załatwieniu wysokopłatnej pracy dla żony oraz sfinansowanie pobytów wypoczynkowych, zarówno zagranicznych jak i krajowych, podejmował działania stawiające podmioty gospodarcze reprezentowane przez tego przedsiębiorcę w uprzywilejowanej pozycji, umożliwiającej im uzyskanie wsparcia finansowego - głosi komunikat.

Drugiemu podejrzanemu, przedsiębiorcy Krzysztofowi K., przedstawiono zarzut udzielania korzyści majątkowych znacznej wartości dyrektorowi NCBR - agencji wykonawczej Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego dysponującej środkami publicznymi - w związku z pełnioną funkcją. Zarzucono mu również udzielenia korzyści majątkowej wspólnie i w porozumieniu z Włodzimierzem S., innemu funkcjonariuszowi publicznemu. Polegała ona na przelocie samolotem i pobycie w hotelu w Polsce - w zamian za podejmowanie działań na rzecz tego związku.

Śledztwo dotyczące m.in. przyjmowania korzyści majątkowych przez osoby pełniące funkcje publiczne w NCBR prowadzi mazowiecki wydział zamiejscowy departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji PK. Postępowanie dotyczy również powoływania się na wpływy i podjęcie się pośrednictwa w załatwieniu korzystnych decyzji administracyjnych w instytucjach państwowych oraz samorządowych w zamian za korzyści majątkowe. Postępowanie prowadzone jest wspólnie z funkcjonariuszami CBA z  Rzeszowa.

- Z faktami się nie polemizuje. NCBR jest w fazie przekształceń zarówno osobowych, jak i strukturalnych - komentował we wtorek w sejmowej komisji wiceminister nauki Piotr Dardziński, pytany o sprawę.

Przypomniał jednocześnie, że NCBR od kilku miesięcy ma nowego dyrektora.

- Wszelkie nieprawidłowości, które dotyczą jakichkolwiek kwestii związanych z działalnością NCBR były zgłaszane zarówno przez poprzednie, jak i aktualne kierownictwo resortu nauki odpowiednim służbom. W maju 2015 roku rozpoczęła się kontrola MNiSW, która dotyczyła m.in. projektów dotyczących programu BRIdge. Ta kontrola w kwietniu 2016 roku zakończyła się tym, że ministerstwo złożyło zawiadomienie do właściwych służb o możliwości popełnienia przestępstwa. Nie zamykamy oczu na nieprawidłowości, które ewentualnie mogły się pojawić w NCBR. O tym, czy się pojawiły, to nie nasza rola rozstrzygać. Odpowiednie służby powinny to zrobić - powiedział wiceminister nauki.

- Z drugiej strony wydaje nam się, że były to epizody, a nie zasada. Nie chcielibyśmy, żeby w ten sam sposób traktować wszystkie projekty, które przez NCBR były realizowane - powiedział Dardziński.

W maju minister nauki Jarosław Gowin - przedstawiając bilans rządów PO-PSL mówił, że prowadzony przez resort nauki audyt potwierdził nieprawidłowości w grupie programów NCBR. Efektem było skierowanie wniosku o wszczęcie czynności przez CBA.

Jak przypomniał Gowin, przeprowadzenie audytu w NCBR zleciła w ostatnich dniach urzędowania poprzednia minister nauki Lena Kolarska-Bobińska. Audyt potwierdził nieprawidłowości związane przede wszystkim z grupą programów BRIdge, których celem było wsparcie komercjalizacji wyników prac badawczo-rozwojowych.

- Tam doszło do takiej sytuacji, jak przekroczenie o 90 mln zł  kwoty umów na finansowania. Tych 90 mln w budżecie NCBR nie ma - mówił w maju Gowin.

wkt/PAP

[fot. fratria]
CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook