Jedynie prawda jest ciekawa

Zamiast muzeum Wyklętych dom kultury

24.02.2015

Warszawski ratusz zamiast Muzeum Żołnierzy Wyklętych chce stworzyć dom kultury.

Warszawski ratusz nie chce Muzeum Żołnierzy Wyklętych. W wybranym do tego miejscu, urzędnicy Hanny Gronkiewicz-Waltz chcą stworzyć dom kultury.

Na warszawskiej Pradze nie brakuje miejsc ważnych dla historii miasta. Przy ul. Strzeleckiej mieści się kamienica, w której podziemiach znajdowały się cele, w których po wojnie komuniści przetrzymywali i torturowali Żołnierzy Wyklętych. Tuż obok znajduje się Pałacyk Konopackiego. Zaniedbany, opuszczony, jeden z najstarszych budynków w dzielnicy.

Kilkuset mieszkańców Pragi podpisało się pod pomysłem stworzenia w tym miejscu Muzeum Żołnierzy Wyklętych.

„ To idealna lokalizacja. Blisko metro, tu znajdowały się powojenne katownie. Taka znacząca instytucja doda splendoru dzielnicy. Będą tu przyjeżdżać ludzie z całej Polski. A kto przyjedzie do lokalnego domu kultury?” — pyta Jacek Wachowicz z Praskiej Wspólnoty Samorządowej.

Muzeum miałoby być nie tylko miejscem pamięci o bohaterach powstania antykomunistycznego, ale też miejscem warsztatów kulturalnych czy zajęć edukacyjnych.

Z Muzeum jest jednak problem. Ratusz chce w tym miejscu stworzyć centrum kultury, miejsce spotkań dla prażan. Ma to być jeden z elementów programu rewitalizacji dzielnicy, na którą miasto przeznaczy miliard złotych.

„Zależy nam by było to miejsce o charakterze lokalnym, które służyłoby mieszkańcom na co dzień. Taka zresztą definicja miejsca rewitalizowanego” — mówi w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” rzecznik ratusza Agnieszka Kłąb.

Urzędnicy z ratusza są najwyraźniej przekonani, że tego typu instytucja to lepszy pomysł na promocję Pragi, niż Muzeum Żołnierzy Wyklętych.

„A czy żołnierzom nic się nie należy? 70 lat czekali na, żeby uznać ich za bohaterów. Poza tym to też będzie miejsce dla mieszkańców” — mówi radny Jacek Wachowicz.

Co w takim razie z domem kultury, który chce stworzyć ratusz?

„Praga potrzebuje domu kultury z prawdziwego zdarzenia budowanego od podstaw, z odpowiednią infrastrukturą, salą widowiskową. Przygotowaliśmy już projekt takiego budynku” — twierdzi Wachowicz.

Problem polega na tym, że o ewentualnej budowie Muzeum Żołnierzy Wyklętych zdecydować może tylko ratusz, a nie mieszkańcy dzielnicy. Uchwała o ewentualnej budowie Muzeum ma małe szanse na realizacje.

„To tylko uchwała intencyjna. Muzeum może powołać na wniosek prezydenta tylko rada miasta” — mówi rzecznik dzielnicy Beata Bielińska-Jacewicz.

mly/Gazeta Wyborcza

fot. fot.Photograph from the archives of Solidarnosc Walczaca, Poland/http://commons.wikimedia.org

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook