Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zalewska: Nie będzie masowych zwolnień

21.09.2016

"Mam nadzieję, że słuchanie nauczycieli i rodziców i monitorowanie pozwoli na bezpieczne przeprowadzenie przez tę reformę. Myślę, że robimy reformę edukacji razem i wspólnie dla dobra dzieci" – mówiła Anna Zalewska na antenie TVN24.

Minister zapewniała, że likwidacja gimnazjów nie spowoduje masowych zwolnień wśród nauczycieli, zaś samych placówek do likwidacji jest znacznie mniej niż mówi opozycja - ok  7 tys. 

"Zwolnienia od 2007 do dziś to 45 tys. osób. To skutek niżu demograficznego" - podkreśliła Anna Zalewska. I zapewniła, że wyliczenia ZNP – iż 40 tys. nauczycieli straci pracę w związku z reformą - nie są oparte na realnych danych.

Minister Zalewska obiecała też, że pod koniec listopada będą gotowe podstawy programowe nowego systemu nauczania, który ma zacząć obowiązywać od 2017 roku.

Pytana o zarzuty opozycji, która zarzuca jej powrót do PRL i chaos organizacyjny - minister odpowiedziała: "PRL i chaos to słowa klucze. Gdy pytaliśmy o sześciolatków – też krążyły. Tymczasem 82 proc. rodziców zdecydowało się, że będą one uczyć się w przedszkolu".

Minister przekonywała, że 80 proc szkół podstawowych było kiedyś 8 klasowych, są więc gotowe by przyjąć starszych uczniów. Zapewniała też, że tam, gdzie będzie taka potrzeba zostaną przekazane pieniądze na dostosowanie infrastruktury.

Na uwagę, że samorządy alarmują, że może być to tylko to kropla w morzu potrzeb, szefowa MEN - zauważyła, że samorządy i MEN ponoszą wspólną odpowiedzialność za edukację. MEN odpowiada za nauczycieli, podręczniki, program, samorządy za budynki. "Budynki zostają i jest ta sama liczba dzieci. Nie widzę powodów dodatkowych kosztów" - dodała. 

Minister mówiła też, że w nowym systemie, w czwartych klasach, czyli w pierwszym roku nauczania przedmiotowego dzieciom będą towarzyszyli nauczyciele nauczania początkowego, by ułatwić im przejście do nowej formy nauki.

Minister uspokajała rónież, że dla młodszych dzieci nie zabraknie miejsc w przedszkolach. "W przedszkolach są miejsca dla dzieci – w związku z niżem demograficznym" - mówiła.

"Mam nadzieję, że słuchanie nauczycieli i rodziców oraz monitorowanie pozwoli na bezpieczne przeprowadzenie przez tę reformę. Myślę, że robimy reformę edukacji razem i wspólnie dla dobra dzieci. Myślę, że opozycja powinna milczeć, powinna przeczytać raporty NIK, które potwierdzają, co złego zrobili . Ja dla dobra dzieci jestem gotowa do rozmów i wzajemnej współpracy” - stwierdziła.


ak/TVN24, wPolityce.pl

[fot. YouTube]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook