Jedynie prawda jest ciekawa

Żale prezydenta Komorowskiego

05.08.2015

„Łatwiej jest grać na emocjach, szczególnie negatywnych. To bardzo proste. Natomiast trzeba sięgnąć do poczucia odpowiedzialności ludzi za własne życie i dorobek”.

Demokracja ma to do tego, że potrafi płatać różne figle” - mówił Bronisław Komorowski w pożegnalnym wywiadzie na antenie tvn24.

Odchodzący prezydent w Belwederze mówił o „mieszanych uczuciach”, jakie mu towarzyszą w związku z przegranymi wyborami. „Czasem myślę z przyjemnością o następnych dniach, gdy będę bez tego ciężaru odpowiedzialności. Będę obserwatorem wypoczywającym” - cieszył się Komorowski.

Pytany o swoje pożegnanie z wojskiem, Komorowski przyznał, że „ma słabość do wojska”. „Przez 26 lat w jakiejś mierze funkcjonowałem razem z wojskiem. (…) To nie jest kwestia emocji, ale przekonania, że obszar obronności powinien owocować szczególną aktywnością. Liczę sobie zachowania w sprawach wojska od 90 roku aż po dzień dzisiejszy” - tłumaczył, wspominając swoje zaangażowanie w MON.

W rozmowie nie zabrakło pytania o początek prezydentury Andrzeja Dudy i chęć osłabienia podziałów, co deklaruje nowy prezydent. „Uważam, że nie deklaracje tutaj decydują i wysyłane listy, ale praktyka własnej działalności. Aby móc ocenić, czy są to deklaracje składane z prawdziwą intencją. Myślę, że Andrzej Duda musi potwierdzić słowa, które się pisze. Dla mnie sprawdzianem będzie jego własne zachowanie, czy będzie zabiegał o to, by być prezydentem nie tylko prawicy. (…) Czy znajdzie to odbicie w Kancelarii Prezydenta? Czy będą tam ludzie tylko z PiS i okolic PiS? Jest wystarczająca pora, by powiedzieć, że byłoby to dobre, gdyby prezydent starał się zasypywać podziały” - mówił.

Zdaniem Komorowskiego „sprawdzianem dla Dudy” będą dalsze losy Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Krytycznie ocenił nastawienie nowego prezydenta, który chce „naprawić Rzeczpospolitą”. „Coś tu pobrzmiewa z teorii o ruinach i zgliszczach. To retoryka rodem z kampanii. Prezydent powinien przedstawić nowy program działania, a nie go definiować. (…) Program prezydencki musi być uwiarygadniany przez dokonania, nie deklaracje” - podkreślił odchodzący prezydent.

„Nie chcę być recenzentem prezydenta, który obejmuje urząd, ale chcę zauważyć dobry kierunek zmian - już się nie obiecuje, że cofnie się wiek emerytalny, ale trzeba było tego nie obiecywać!” - irytował się Komorowski.

W ocenie prezydenta „obietnice trzeba składać ostrożnie”, a pomysł dotyczący nowej konstytucji, o czym mówił Andrzej Duda to „ambitne zadanie”, które zderzy się z jesienną rzeczywistością. „Wówczas trzeba będzie pytać prezesa PiS. (…) Ja nie jestem PiS, ja wiem jedno, że obecna konstytucja sprawdziła się w trudnych momentach państwa” - mówił.

Dopytywany o skręt w lewo w swoich poglądach i krytykę ze strony Kościoła, Komorowski odparł, że zawsze był „człowiekiem środka”. „Czuję się wychowankiem Tadeusza Mazowieckiego i z nim przeszedłem ogromną większość drogi. (…) W ramach tej polityki mieści się również przekonanie, że jest potrzebny przyjazny rozdział państwa od Kościoła” - podkreślał.

„Idę środkiem polskiej drogi, jak od 1989 roku” - dodawał.

W ocenie prezydenta Komorowskiego to nie episkopat zwrócił mu uwagę, ale „jedna osoba”, która napisała do niego list (chodzi o przewodniczącego KEP). Dopytywany, czy boi się - jak Ewa Kopacz - państwa wyznaniowego, prezydent mówił, że boi się, gdy „zaczyna się ścigać za odmienne poglądy”.

„Nigdzie w Europie tego rodzaju sytuacja nie zaistniała. Wszystkie episkopaty się jakoś inaczej zachowały w kwestiach ustaw dotyczących tej samej kwestii” - narzekał prezydent.

W ocenie Komorowskiego zwycięstwo PiS w jesiennych wyborach jest bardzo prawdopodobne, ale nie rozstrzygnięte. „Demokracja ma to do tego, że potrafi płatać różne figle” - ocenił.

Prezydent ocenił również fakt, że Polacy domagają się zmiany - zdaniem pana prezydenta to naturalna chęć związana ze zmianą pokoleniową.

„Łatwiej jest grać na emocjach, szczególnie negatywnych. To bardzo proste. Natomiast trzeba sięgnąć do poczucia odpowiedzialności ludzi za własne życie i dorobek. (…) Platformie jest do twarzy i zawsze było z formułowaniem obietnic do zrealizowania” - tłumaczył.

Pytany o przyszłość Platformy Obywatelskiej, prezydent śmiał się, mówiąc o „zmianie pokoleniowej”.

„Nie wycofałem się z życia partyjnego na poważnie, na serio… (…) Uważam, że atutem wszystkich formacji centrowych - a do takich zaliczam PO, kiedyś UW - jest to, że są bezpiecznym wyborem, bo wszyscy wiedzą, że nie głosują na eksperymenty” - podkreślał Komorowski.

W ostatnich słowach podziękował za „wiele, wiele lat spokoju”. „Życzę, by ten trudny okres udało się przeżyć w maksymalnym stopniu spokojnie” - zakończył.

TK,wPolityce.pl

[Fot. PAP/Leszek Szymański]

Warto poczytać

  1. 1270kempa 14.12.2017

    Policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o podpalenie biura Kempy

    Dolnośląscy policjanci zatrzymali 40-letniego mężczyznę, który jest podejrzewany o podpalenie biura poselskiego szefowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Beaty Kempy w Sycowie. Do podłożenia ognia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek.

  2. 1270amwp 14.12.2017

    Antoni Macierewicz odpowiada Putinowi: Zamiast drwić i oskarżać Polskę, niech pozwoli na wyjaśnienie tragedii smoleńskiej

    Najwyższy czas, żeby władze rosyjskie spojrzały prawdzie w oczy i oddały Polsce bezprawnie przetrzymywany wrak Tu-154M, czarne skrzynki i inne fundamentalne dowody w sprawie katastrofy smoleńskiej - powiedział w czwartek szef MON Antoni Macierewicz.

  3. 1270matteusz 14.12.2017

    Morawiecki: uruchomienie art. 7 traktatu UE wobec Polski byłoby niesprawiedliwe

    Ewentualne uruchomienie art. 7 traktatu unijnego wobec Polski byłoby niesprawiedliwe - powiedział premier Mateusz Morawiecki na konferencji w Brukseli. Według niego Europa powinna być Europą suwerennych państw, które mają prawo do reformy sądownictwa.

  4. Caracal352sow-af-mil 14.12.2017

    PiS ostro o poprzedniej władzy: zamierzali kupić śmigłowce stare, drogie i awaryjne

    Nasi poprzednicy zamierzali kupić śmigłowce stare, drogie, całkowicie importowane i - jak się okazuje - awaryjne - powiedział w czwartek w Sejmie poseł PiS Artur Soboń. Posłowie PiS odnieśli się do doniesień medialnych dotyczących francuskich śmigłowców caracal

  5. Strzelecka14122017 14.12.2017

    IPN przeszuka katownię NKWD. Mogą znajdować się tam szczątki pomordowanych Polaków

    IPN, który przejął siedzibę dawnej katowni NKWD i UB na Pradze w Warszawie, podejmie na jej terenie poszukiwania szczątków ofiar zbrodni komunistycznych. To teren budynku przy ul. Strzeleckiej 8, w którego piwnicach mordowano żołnierzy podziemia niepodległościowego

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook