Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zakończyło się spotkanie z Franciszkiem

30.07.2016

Ojciec Święty spotkał się z młodzieżą w Brzegach.

Przedostatni dzień Światowych Dni Młodzieży młodzi spędzili na czuwaniu wraz z papieżem Franciszkiem na Campus Misericordiae. Poza tradycyjnymi formami modlitwy, wielbili Boga tańcem i śpiewem, a pomogli im w tym artyści znani w Polsce i na świecie. W planie czuwania znalazł się m.in. ekumeniczny koncert i inscenizacja teatralna. Młodzi pozostaną na Brzegach całą noc.

Na początku nabożeństwa papież w towarzystwie reprezentantów wszystkich kontynentów - sześcioro młodych, przeszedł do "strefy 0", w pobliżu której, blisko ołtarza, stanęła brama miłosierdzia. Przejście przez nią nawiązywało do trwającego Jubileuszu Miłosierdzia.

Franciszka i młodych pielgrzymów przywitał kard. Stanisław Dziwisz. "Ojcze Święty, młodzi są nadzieją Kościoła i świata trzeciego tysiąclecia. To oni przejmą odpowiedzialność za losy swoich narodów, wspólnot i rodzin. To oni będą głosić Ewangelię pokoju nowym językiem, z nową wrażliwością, z nową nadzieją. Przygotuje ich do tego również to wszystko, co już przeżyli i co przeżywają podczas Światowego Dnia Młodzieży 2016 w Krakowie" - mówił metropolita krakowski.

Spotkanie z papieżem składało się z trzech części: inscenizacji, świadectw młodych i adoracji Najświętszego Sakramentu.

Pierwszą część spotkania stanowiła inscenizacja pt. "Droga do źródła miłosierdzia", przygotowana w oparciu o modlitwę ŚDM i zawarte w niej wezwania: abyśmy umieli nieść wiarę wątpiącym, nadzieję zrezygnowanym, radość smutnym, przebaczenie winnym i miłość oziębłym.

Sens tej modlitwy został podkreślony w drugiej części - dialogu papieża z młodzieżą (tradycyjnie, przed wygłoszeniem przemówienia, Ojciec Święty wysłuchał świadectw młodych ludzi – Polki, Syryjki oraz Paragwajczyka), którzy odzyskali nadzieję pod wpływem łaski Bożej.

Istotą pierwszego obrazu było pokazanie, że wśród banałów współczesnego beztroskiego życia jest możliwość znalezienia drogi duchowej. Scena ukazana została jako typowa, współczesna dyskoteka z muzyką techno, która stanowiła tło do pokazania różnych grup kulturowych młodych ludzi. W pewnym momencie muzyka ucichła i pojawiła się dziewczyna – Faustyna. Wówczas wygłoszone zostało pierwsze świadectwo wiary – Natalii Wrzesień z Polski.

- Miłosierdzie Boga jest żywe i działa do dzisiaj. Jestem tego świadkiem i tego samego życzę każdemu z was - powiedziała.

Podczas drugiej sceny na dużym ekranie został wyświetlony film, ukazujący zamachy terrorystyczne 11 września 2001 r. w Nowym Jorku i ubiegłoroczny w Paryżu, sceny wojny z Iraku i Syrii. Po zakończeniu emisji filmu, na scenę wbiegło kolejno 6 osób (symbole kontynentów), które krzyczały słowo „NIE” w różnych językach, m.in. niemieckim, angielskim, hiszpańskim, chińskim. Po zakończeniu sceny drugie świadectwo wygłosił Rand Mittri z Aleppo w Syrii.

- Gdy wychodzimy z domu, ogarnia nas strach, czy po powrocie zastaniemy nasze rodziny i dom w takim stanie, w jakim je zostawiliśmy – mówiła 26-letnia Rand Mittri. – Dziękuję Wam wszystkim i gorąco proszę, żebyście się modlili za nasz ukochany kraj, za Syrię. Jezu, ufam Tobie - zakończyła swoje poruszające świadectwo.

Istotą trzeciej sceny był problem współczesnej cywilizacji, zamkniętej w cyberprzestrzeni. Czwarta scena nawiązała do przebaczenia, a wierni zobaczyli postać papieża Jan Pawła II, z którym rozmawia Ali Agca. Piąta scena odbyła się pod hasłem „Radość smutnym”. Faustyna w raz z grupą wędrowców dotarła do blokowiska, miejsca gdzie spotykają się młodzi ludzie z marginesu społecznego. Finałem sceny był pokaz roześmianych już innych ludzi, których wierni widzieli na początku. Po niej nastąpiło trzecie świadectwo – Miguel z Asunción z Paragwaju.

– Zażywałem narkotyki przez 16 lat, od 11 roku życia - powiedział 34-letni Miguel. Pochodzi z licznej rodziny - był jednym z 11 dzieci. Jak mówił, nie było jednak między nimi bliskości, ciągle się kłócili, a zupełnie obcym było dla nich wspólne zasiadanie do stołu. Uzdrowienie niosło z sobą Słowo Boże. Przełom nastąpił w momencie pogodzenia się z bratem. Od 3 lat jest odpowiedzialny za dom „Quo Vadis?” we wspólnocie „Fazenda de la Esperanza” w Cerro Chato w Urugwaju.

Po wysłuchaniu świadectw głos zabrał Franciszek, który mówił o paraliżu naszych czasów - "myleniu szczęścia z kanapą", ogołacającym nas z wolności. Mówiąc to Franciszek odwołał się do świadectwa młodego Syryjczyka. "Dziś wojna w Syrii jest bólem i cierpieniem wielu osób, wielu ludzi młodych, jak dzielny Rand, który jest tu między nami i prosi nas o modlitwę za swoją ukochaną ojczyznę".

Papież wskazywał, że istnieją sytuacje, które mogą wydawać się odległe aż do chwili, kiedy w jakiś sposób ich nie dotkniemy. "Istnieją rzeczywistości, których nie rozumiemy, ponieważ widzimy je tylko przez jakiś ekran - telefonu czy komputera" - mówił. I zachęcił młodych do wspólnej modlitwy "z powodu cierpienia tak wielu ofiar wojny".

Przestrzegł także pielgrzymów przed "paraliżem naszych czasów", jakim jest "mylenie szczęścia z kanapą". "Kochani młodzi, nie przyszliśmy na świat po to, aby wegetować, aby wygodnie spędzić życie, żeby uczynić z życia kanapę, która nas uśpi" - apelował Franciszek.

Wskazał, że taka "kanapa" sprawia, że zostajemy zamknięci w domu, nie trudząc się ani też nie martwiąc. Dodał, że „ Kanapa-szczęście” jest prawdopodobnie cichym paraliżem, który może nas zniszczyć najbardziej, bo po trochu, nie zdając sobie z tego sprawy, stajemy się ospali, ogłupiali, otumanieni, podczas gdy inni – może bardziej żywi, ale nie lepsi – decydują o naszej przyszłości.

Podkreślił, że "Pan, jak w dniu Pięćdziesiątnicy, chce dokonać jednego z największych cudów, jakiego możemy doświadczyć: sprawić, aby twoje ręce, moje ręce, nasze ręce przekształciły się w znaki pojednania, komunii, tworzenia. Pragnie On twoich rąk, by nadal budować dzisiejszy świat".

"Niech Bóg błogosławi wasze marzenia" - powiedział papież.

Trzecia część to adoracja Najświętszego Sakramentu. Młodzi modlili się koronką do Bożego Miłosierdzia, był też czas na chwilę medytacji, a na zakończenie papież pobłogosławił ich Najświętszym Sakramentem. Na koniec wszyscy zaśpiewali Apel Jasnogórski po łacinie, jako nawiązanie do modlitwy Jana Pawła II w 1991 roku na Jasnej Górze.

Podczas adoracji wykorzystany został ołtarz zaprojektowany przez Mariusza Drapikowskiego, który następnie trafi do Kibeho w Rwandzie, jako element projektu „12 Gwiazd w koronie Maryi Królowej Pokoju” – 12 miejsc na świecie, gdzie ma trwać wieczysta adoracja w intencji pokoju na świecie.

Adaptacji scenariusza sobotniego przedstawienia dokonali Mirosława Kister - choreograf i Krzysztof Okoń - reżyser z Akrobatycznego Teatru Tańca MIRA – ART, którzy przełożyli poszczególne części inscenizacji na język tańca. Do współpracy nad inscenizacją zaproszono także artystów z Teatru Muzycznego w Gdyni oraz Bałtyckiego Teatru Tańca z Gdańska. Rolę Faustyny gra Ewa Kłosowicz z Teatru Muzycznego w Gdyni im. Danuty Baduszkowej.

Bezpośrednio po zakończeniu czuwania z Ojcem Świętym Franciszkiem rozpoczął się ekumeniczny koncert CREDO in Misericordiam Dei.

Koncert prowadzi małżeństwo: Agata i Tomasz Wolni – popularni dziennikarze polskich stacji telewizyjnych. Na scenie młodzi zobaczą artystów chrześcijańskich z całego świata, m.in.: Joshua Aaron, Krzysztof Antkowiak, Kuba Badach, Beata Bednarz, Katarzyna Cerekwicka, Wayne Ellington, Anna Gadt, Gabriela Gąsior, zespół Hajlandery, Krzysztof Iwaneczko, Adam Krylik, Andrzej Lampert, siostry: Dagmara i Martyna Melosik, s. Cristina Scuccia OSU, Sean Simmonds, Mietek Szcześniak, Olga Szomańska, chór TGD, Kasia Wilk i Kuba Zaborski.

Artystom towarzyszą będą: chór i orkiestra Światowych Dni Młodzieży, zespół wokalny złożony z dwóch formacji muzycznych: DeocentriCity i Deus Meus oraz muzycy Orkiestry Adama Sztaby.

mly/KAI

fot. [episkopat]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook