Jedynie prawda jest ciekawa

Żądanie dymisji za skandal na torach

12.12.2012

Posłowie PiS domagają się odwołania marszałka województwa śląskiego oraz wiceministra transportu. Powód? Kolejowy chaos na Śląsku.

Klub PiS chce, by premier odwołał wiceministra transportu Andrzeja Massela w związku z poważnymi utrudnieniami w ruchu kolejowym na Śląsku. Postuluje też, by Donald Tusk podjął "polityczne decyzje" wobec marszałka woj. śląskiego Adama Matusiewicza (PO).

"Mamy nadzieję, że Donald Tusk znajdzie w sobie determinację i odwagę, by spowodować odwołanie zarządu województwa śląskiego z marszałkiem Matusiewiczem na czele" - powiedział poseł PiS Andrzej Adamczyk. Jak argumentował na środowej konferencji prasowej w Sejmie, marszałek woj. śląskiego jest "osobiście odpowiedzialny za chaos komunikacyjny na Śląsku". Matusiewicz jest członkiem Platformy Obywatelskiej.

Ruch kolejowy w woj. śląskim został zdezorganizowany po przejęciu całości połączeń przez spółkę Koleje Śląskie. Nie ma szans na to, by w środę w pełni wrócił do normy. Koleje Śląskie śląskie przed kilkoma dniami przejęły obsługę wszystkich linii w woj. śląskim, zastępując dotychczasowe pociągi Przewozów Regionalnych.

Poseł PiS ocenił, że "po raz kolejny przez nieudolność, niekompetencję, złe zarządzanie rząd doprowadza do horroru komunikacyjnego, chaosu i zamieszania na polskiej kolei w okresie przedświątecznym". Jego zdaniem przyczyną trudnej sytuacji na Śląsku jest m.in. "nieudolność zarządu woj. śląskiego".

Klub PiS - jak poinformował Adamczyk - występuje też do premiera "o natychmiastowe odwołanie z pełnionej funkcji wiceministra, podsekretarza stanu w ministerstwie transportu Andrzeja Massela". Jak zaznaczył, to ten wiceminister nadzoruje bezpośrednio Urząd Transportu Kolejowego.

Posłowie PiS na konferencji mówili o zaniedbaniach UTK "w związku z wydawaniem licencji na prowadzenie transportu kolejowego na Śląsku". Krzysztof Tchórzewski ocenił, że prezes UTK "ulegając różnego typu naciskom" rozszerzył licencję Kolejom Śląskim, tymczasem - przekonywał poseł - wiedział o tym, że "firma nie spełnia podstawowych parametrów związanych z prowadzeniem przewozów".

Tchórzewski zaznaczył, że "rozszerzona licencja" została wydana Kolejom Śląskim 7 grudnia, a wniosek w tej sprawie złożony został dopiero 15 listopada. W ocenie posła PiS przez ten czas nie było możliwe właściwe przeanalizowanie wniosku przez UTK.

"Massel odpowiada za współpracę i nadzór w imieniu premiera nad Urzędem Transportu Kolejowego, odpowiada także za stworzenie odpowiedniej atmosfery i obronę UTK przed naciskami politycznymi" - powiedział poseł. Jego zdaniem tylko naciskami politycznymi można tłumaczyć rozszerzenie licencji Kolejom Śląskim, "firmie nieposiadającej pełnego taboru, kadry, nieposiadającej maszynistów z uprawnieniami".

Minister transportu Sławomir Nowak pytany przez dziennikarzy, czy z sytuacji, do której doszło na Śląsku, powinny zostać wyciągnięte wnioski personalne, odparł, że gdyby prezes Kolei Śląskich podlegał pod jego resort, to "taki człowiek nie byłby przez 5 minut prezesem jakiejkolwiek spółki kolejowej".

"Totalna kompromitacja, totalna klapa organizacyjna, ale o to proszę pytać pana marszałka woj. śląskiego, jeśli chodzi o wyciąganie konsekwencji personalnych wobec ludzi, którzy jemu podlegają, a nie mnie" - powiedział Nowak.

Ocenił, że sytuacja na Śląsku "jest skandaliczna i niedopuszczalna". Minister zaapelował do marszałka województwa śląskiego o pilne rozwiązanie problemu. "Apeluję również do Kolei Śląskich i Przewozów Regionalnych o pilne zakończenie negocjacji biznesowych. Nie chciałbym, aby pasażer stał się ofiarą przedłużania negocjacji biznesowych między spółkami przewozowymi" - powiedział Nowak. Podkreślił, że spółki te są spoza Grupy PKP.

"Zwracam się jeszcze raz do marszałka województwa śląskiego, do Kolei Śląskich, do Przewozów Regionalnych o to, aby pilnie uzgodniły powrót Przewozów Regionalnych na tory na Śląsku. Apeluję również do pani prezes Przewozów Regionalnych o to, aby zawróciła pociągi, które wyjechały ze Śląska, aby one wróciły na Śląsk, gdzie jest ich miejsce i tam gdzie dzisiaj są bardzo potrzebne" - powiedział Nowak.

PAP/JKUB

[fot. PAP/Andrzej Grygiel]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook