Jedynie prawda jest ciekawa

Zabezpieczono ponad 26 ton proszku jajecznego

12.03.2012

Ponad 26 ton pochodzącego z nielegalnej produkcji i obrotu szkodliwego dla zdrowia proszku jajecznego zabezpieczono w trakcie śledztwa prowadzonego w tej sprawie przez prokuraturę w Kaliszu.

Zastępca prokuratora okręgowego w Ostrowie Wlkp. Janusz Walczak powiedział w poniedziałek PAP, że trudno jest jeszcze ustalić ostateczną ilość proszku, który posiadają firmy w całym kraju, ponieważ informacje o tym są cały czas nadsyłane. 

Jak wynika z informacji zamieszczonej na stronie internetowej Głównego Lekarza Weterynarii, zostały pobrane próbki do badań, a informacje o ilości zabezpieczonego proszku przekazano policji. "Obecnie trwają intensywne działania Inspekcji Weterynaryjnej, prowadzone wraz z policją i prokuraturą, które mają określić skalę tego zjawiska" - napisał zastępca głównego lekarza weterynarii Krzysztof Jażdżewski.

Podkreślił, że wytwarzanie proszku odbywało się bez zgody i poza nadzorem weterynaryjnym. Według Jażdżewskiego jesli chodzi o całą skalę produkcji żywności w Polsce, to prawie 100 proc. wytwórców prowadzi ją legalnie i w zgodzie z surowymi normami sanitarnymi.

Prokuratura ustaliła, że nielegalny susz wytwarzało pod Kaliszem dwóch przedsiębiorców. W sprawie produkcji aresztowano 56-letniego mieszkańca Kalisza, głównego oskarżonego. Biegli, którzy zbadali w laboratorium niewielką partię proszku wyprodukowanego przez niego, ocenili, że produkt był szkodliwy dla zdrowia.

Prokuratura ma informacje o kilkudziesięciu odbiorcach w całej Polsce, do których trafił susz, ale nie chce ujawnić dokładnej ich liczby. "Służby weterynaryjne podjęły działania mające na celu ustalenie, do jakich zakładów trafił sfałszowany susz jajeczny" - poinformował PAP Wielkopolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Lesław Szabłoński. 

Według Walczaka główny oskarżony produkował susz od kilku lat, ale nieprawidłowości "miały miejsce w ostatnim czasie". Walczak nie podał, ile suszu złej jakości wyprodukowano pod Kaliszem. Dodał, że ustalane są kraje, do których został on wyeksportowany.

Jak wyjaśniła PAP Aneta Olszanowska, technolog w dziale produkcji PSS Społem w Kaliszu, susz jajeczny, inaczej sproszkowane jajko lub samo żółtko bądź białko, wykorzystywany jest w produkcji m.in. makaronów, lodów, wędlin, pasztetów. Stosowany jest także w cukiernictwie i garmażerce oraz wszędzie tam, gdzie zastępuje jajka.

Podejrzanemu grozi kara do 10 lat więzienia.

PAP
[fot.sxc.hu]

Warto poczytać

  1. 1270pkw 17.12.2017

    Ruszają prace nad zmianami w Kodeksie wyborczym

    Trzy senackie komisje na wspólnym posiedzeniu w poniedziałek rozpoczną prace nad uchwalonymi przez Sejm zmianami w Kodeksie wyborczym oraz ustawach samorządowych. Nowela wprowadza m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz zmienia sposób wyboru członków PKW.

  2. 1270promocja 17.12.2017

    Antoni Macierewicz: jesteście elitą, armia to fundament bezpieczeństwa i patriotyzmu

    Szef MON Antoni Macierewicz podczas niedzielnej promocji oficerskiej żołnierzy rezerwy podkreślił, że armia to fundament nie tylko bezpieczeństwa, ale wartości patriotycznych. Zaapelował do żołnierzy o przypominanie historii po to, żeby "Polakom nie towarzyszyło kłamstwo".

  3. gdynia17122017 17.12.2017

    Wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Zginęło 45 osób, 1165 odniosło rany

    47 lat temu, 17 grudnia 1970 r. w Gdyni wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Było to najtragiczniejsze wydarzenie w czasie pacyfikacji robotniczych protestów na Wybrzeżu dokonanej przez władze komunistyczne - w jej wyniku zginęło 45 osób, a 1 165 odniosło rany.

  4. KijowskiYT17122017 17.12.2017

    Kijowski nie ma wstydu! Zebrał 32 tysiące złotych i mówi: Będziemy mogli spokojnie przeżyć święta

    Były lider Komitetu Obrony Demokracji najprawdopodobniej zdecyduje się jednak pozostać w Polsce. Sympatycy zorganizowali zrzutkę na jego utrzymanie

  5. Morawiecki17122017 17.12.2017

    Morawiecki o Grudniu'70: to był korytarz do wolności

    Pamiętamy, że Gdynia i ten kawałek Polski przed II Wojną Światową był nazywany korytarzem; dla mnie symbolicznie to, co się działo w 1970 r., potem w 1980 r. to był taki korytarz do wolności - mówił na spotkaniu m.in. z uczestnikami wydarzeń na Wybrzeżu premier Mateusz Morawiecki

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook