Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Za PO i PSL wsadza się tych, którzy złodziei łapią

05.04.2015

"Gdy CBA otrzymuje uwiarygodnione informacje, że jakiś człowiek gdzieś rozpowiada, że może zrobić deal, jestem za prowokacją".

Wyrok na Mariusza Kamińskiego i jego współpracowników z CBA wciąż budzi emocje. Napaści na CBA walczące z korupcją nie ostudziła nawet świąteczna aura.

"Od kuszenia jest diabeł, nie władza państwowa. Dobrze, że sąd nie godzi się na to, żeby władza była diabłem" – atakował w TVP Info prezydencki doradca prof. Tomasz Nałęcz. Okazuje się, że historyk jest również specjalistą od służb oraz wymiaru sprawiedliwości.

Na słowa Nałęcza reagował Mariusz Kamiński z PiS, wskazując, że „władza nie jest od modlitwy, jest od tego, żeby tropić złodziei”.

"A koalicja PO-PSL tego nie robi, wsadza do więzienia tych, którzy złodziei łapią" – tłumaczył Błaszczak.

Zaś polityk SLD Jerzy Wenderlich mówił zgodnie z oczekiwaniami: "Od początku wiedzieliśmy, że to pachnie piekłem i siarką." Tak, dla lewicy walka z patologiami zawsze brzmi groźnie…

Mariusz Błaszczak wskazał na to, co wytyka wielu komentatorów. "To kuriozalne orzeczenie, które promuje korupcję. Będzie oczywiście apelacja" – powiedział Błaszczak. W jego ocenie prowokacja CBA w ministerstwie rolnictwa była zgodna z prawem. I trudno się z tym nie zgodzić, skoro na każdym etapie działania Biura były poddane kontroli prokuratury i sądów.

Rozbrajającą szczerością wykazał się Marcin Kierwiński, który przyznał, że sprawy nie zna. To jednak nie przeszkodziło mu zaatakować CBA.

"Nie znam akt tej sprawy, natomiast wiem że to jest kolejny z wyroków , który mówi o tym, że praktyki CBA pod rządami Mariusz Kamińskiego były straszne. Obraz działania wtedy CBA pozostaje w sprzeczności z demokratycznym państwem prawa" – twierdził Marcin Kierwiński, sekretarz stanu w rządzie Ewy Kopacz.

W ocenie działacza PO „polityk nie powinien zostawać szefem specsłużby, natomiast PiS zawsze forsował te rozwiązania”. "Nie wolno dopuszczać do tego, żeby szef specsłużby wykorzystywał ją do prywatnych celów politycznych" – podkreślił Kierwiński. Ciekawe, czy ma jakieś dowody na wykorzystywanie CBA do prywatnych celów politycznych, czy tylko rzuca słowa na wiatr. To drugie rozwiązanie na pewno nie powinno dziwić.

Swoje do sprawy CBA dorzucił również polityk PSL, partii znanej ze specyficznego podejścia do przepisów antykorupcyjnych i praktyk nepotycznych.

"Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. Jest apelacja. Jaki będzie ostateczny wyrok, to się przekonamy. Z wyrokami się nie dyskutuje" – mówił Eugeniusz Grzeszczak. Tadeusz Cymański wskazuje, że mimo wyroku prowokacja CBA jest czasem uzasadniona. "Gdy CBA otrzymuje uwiarygodnione informacje, że jakiś człowiek gdzieś rozpowiada, że może zrobić deal, jestem za prowokacją" – podkreślił.

TK,wPolityce.pl
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Polska

,

polityka

,

PO-PSL

,

Mariusz Kamiński

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook