Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Z chodników ma zniknąć nielegalny handel

16.11.2011

19 listopada, zaczną obowiązywać przepisy pozwalające karać wysokimi grzywnami handlujących poza miejscami wyznaczonymi do tego przez gminę – przypomina „Dziennik Gazeta Prawna”. Przyłapany na gorącym uczynku handlarz będzie musiał płacić od 20 zł do nawet 5 tys. zł kary. Wysokość mandatu będzie zależeć od tego, jakiego rodzaju towarem będzie handlował sprawca wykroczenia oraz czy został przyłapany na czynie kolejny raz, czy zdarzyło się to po raz pierwszy.

Te przepisy są po prostu niezbędne – stwierdza w rozmowie ze Stefczyk.info Wojciech Pawlikowski, wiceprezes Zarządu Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Kupców i Przedsiębiorców. – Ci ludzie sprzedają towar niewiadomego pochodzenia, bez żadnych certyfikatów, pozwoleń, w miejscach nie przeznaczonych do tego typu usług. Mają na ogół towar, którego jakość jest fatalna. Nie prowadzą uczciwego handlu, nie płacą składek, jak normalni sprzedawcy – tłumaczy Wojciech Pawlikowski. Dodaje, że nielegalni handlarze wcale nie zarabiają niewiele, jak próbuje się to wmówić społeczeństwu. – Są to często zorganizowane grupy specjalizujące się w organizowaniu nielegalnego handlu na chodnikach i oferujące taki też towar. Dlaczego zatem tego typu praktyki mają być konkurencją dla uczciwego sprzedawcy?

Zaczynaliśmy od łóżek, szczęk, potem powstały jakieś butiki, ale ten czas już dawno minął. Handel się cywilizuje. Uczciwie pracujemy, płacimy podatki, mamy pozwolenia, certyfikaty. W końcu też jesteśmy w Unii Europejskiej, starajmy się zatem dostosować do obowiązujących standardów handlu. Dlaczego musimy być stale narażeni na konkurencję nieuczciwych cwaniaków? – tłumaczy rozmówca Stefczyk.info.

Zauważa, że w odróżnieniu do Polski w Niemczech czy Austrii problem nielegalnego handlu potrafiono dość szybko załatwić. – U nas problem ten ciągnie się przez lata. Do tej pory straż miejska tłumaczyła, że nie ma wielu uprawnień, aby skutecznie egzekwować prawo wobec nielegalnych handlarzy. Teraz będzie miała wszystkie argumenty w ręku, niech więc pokaże, że chce chronić uczciwy biznes – stwierdza Pawlikowski.

Oprócz kary grzywny za nielegalny handel uliczny w kodeksie wykroczeń pojawi się przepis, który pozwoli na orzeczenie przepadku towarów znalezionych przy sprzedawcy i przeznaczonych do sprzedaży. Przepadek ten będzie mógł orzec jednak tylko sąd.

RoJ
[fot. PAP/Paweł Kula]
Słowa kluczowe:

handel

,

nielegalny

,

uliczny

,

przepisy

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook