Jedynie prawda jest ciekawa

Wyrok za żarty z prezydenta

14.09.2012

Twórca portalu Antykomor.pl skazany. Sąd uznał go winnym znieważenia prezydenta i wymierzył karę roku i 3 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania 40 godzin prac społecznych miesięcznie. Robert Frycz został też skazany za fałszowanie dokumentów.

Frycz miał dwa zarzuty dotyczące znieważenia Bronisława Komorowskiego; został też oskarżony o fałszowanie dokumentów i posługiwanie się nimi.

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim uznał go za winnego jednego z zarzutów dotyczących znieważenia prezydenta; od drugiego zarzutu w sprawie znieważenia głowy państwa go uniewinnił. Sąd skazał także Frycza na prace społeczne za sfałszowanie legitymacji studenckiej i zaświadczeń lekarskich. Frycz ma także zapłacić część kosztów procesu - 3 tys. zł. Wyrok jest nieprawomocny.

Prokurator domagał się dla Frycza (wyraził zgodę na podawanie nazwiska) kary roku i ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Obrona chciała uniewinnienia. Proces, toczący się za zamkniętymi drzwiami, zakończył się już po dwóch rozprawach. Sąd odrzucił wniosek obrony o przesłuchanie prezydenta.

Sąd uznał, że w kwestii znieważenia prezydenta sprawa jest trudna biorąc pod uwagę kryteria oceny zachowania oskarżonego. Sąd uznał, że część zdjęć zamieszczonych na stronie, głównie fotomontaży zawierających wizerunek prezydenta, nie znieważa prezydenta. - Z tego typu twórczością mamy do czynienia w życiu codziennym i można ją spotkać w prasie codziennej - mówił sędzia Grzegorz Krogulec.

Sad uznał jednocześnie za znieważające głowę państwa zdjęcia - jak ocenił - "o wyraźnym kontekście erotycznym, seksualnym". Zdaniem sądu zdjęcia te nie mają nic wspólnego z aktualnym komentarzem politycznym czy dyskusją, a są "znieważające, obrażające, uwłaczające". Zdaniem sądu intencją autora nie było nic innego jak poniżenie w oczach opinii publicznej prezydenta. Podobnie sąd uznał w sprawie zamieszczonych na stronie gier, w których można strzelać z broni ostrej do wizerunków prezydenta.

- W ocenie sądu jest to propagowanie agresji w cyberprzestrzeni. Trudno pogodzić się z tym, żeby w odbiorze społecznym była zgoda, że strzelamy do swojego prezydenta - dodał sędzia. Podkreślił, że nie chodzi o osobę, ale o urząd prezydenta, który piastują różne osoby.

- Nie temu służy wolność słowa, aby pod jej pretekstem upowszechnić agresję w stosunkach międzyludzkich, dążyć do uwłaczania cudzej godności, obrażać i krzywdzić kogokolwiek – zaznaczył sędzia Krogulec.

Sąd uznał, że w tym przypadku najwłaściwszą karą będzie ograniczenie wolności polegające na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne. W ocenie sądu jest to kara dolegliwa i właściwa wobec sprawcy, "który jest bezrobotny, nie posiada stałych dochodów i jest człowiekiem młodym, zdrowym i może tę karę wykonywać".

Sam oskarżony jak i jego obrońca zapowiedzieli, że wystąpią o pisemne uzasadnienie wyroku i zdecydują czy wnosić apelację. Frycz powiedział, że jest zaskoczony uniewinnieniem od zarzutu znieważania prezydenta poprzez fotomontaże oraz skazaniem m.in. za gry. Jak mówił, spodziewał się, że będzie odwrotnie. Jego zdaniem w materiałach nie ma żadnego kontekstu erotycznego. Dodał, że jest zaskoczony uzasadnieniem wyroku za gry internetowe. - Sądzę, że nikt nie powinien nikogo skazywać, to już jest norma w internecie, że takie gry były, są i będą - mówił Frycz.

Przypomniał, że do jego zatrzymania "użyto służby, która służy do łapania terrorystów, którzy zagrażają bezpieczeństwu wewnętrznemu państwa". - A ja zostałem skazany stosunkowo łagodnie i zupełnie niewspółmierne do tego, jak to wszystko się zaczęło" - mówił.

Także prokuratura rozważy apelację, po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku.

Na stronie Antykomor.pl gromadzone były materiały o prezydencie Bronisławie Komorowskim, a także m.in. gry polegające na strzelaniu do jego wizerunku i ośmieszające fotomontaże. W maju ubiegłego roku do mieszkania autora strony weszli funkcjonariusze ABW, którzy zabezpieczyli jego laptop i inne nośniki danych. Zleciła to prokuratura w Tomaszowie Mazowieckim, prowadząca śledztwo w sprawie znieważenia głowy państwa. Po kilku miesiącach sprawa trafiła do piotrkowskiej prokuratury.

Odnosząc się do sprawy, prezydent Komorowski mówił, że z akcją ABW nie miał nic wspólnego. Zaznaczył, że potrafi z dystansem i autoironią podchodzić do satyrycznych materiałów, również na swój temat, jednak - jak zaznaczał - warto odróżnić żart od tego, co jest przejawem nienawiści bądź zwykłego chamstwa.

Robert Frycz twierdził, że strona ma wyłącznie satyryczny charakter i nie znieważa prezydenta, jednak po tym, jak przeszukano jego mieszkanie, zdecydował się na jej zamknięcie. Kilka tygodni później reaktywował stronę i umieścił ją na serwerze poza granicami Polski. Strona działa do tej pory.

Pod koniec maja 2011 roku autor strony złożył w warszawskiej prokuraturze doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa nadużycia władzy przez ABW. Zawiadomienie dotyczyło przestępstwa przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Agencji i prokuratora oraz działania na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. W ocenie Frycza ABW nie miała podstaw prawnych do działań, bo nie ma ustawowych kompetencji do ścigania znieważenia głowy państwa.

Ostatecznie doniesienie trafiło do Prokuratury Rejonowej w Sieradzu, która w lipcu, po przeprowadzeniu czynności sprawdzających, odmówiła wszczęcia śledztwa. Prokuratura uznała, że w tym przypadku nie doszło do przestępstwa przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych i działania na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.

PAP, ruk

[Fot. antykomor.pl]

Warto poczytać

  1. ProkuraturaKrajowa10082017 19.09.2017

    Prokurator stanął w obronie drukarza, który odmówił wydrukowania plakatów LGBT

    Uniewinnienia łódzkiego drukarza, który odmówił wydrukowania plakatów fundacji LGBT, chce minister sprawiedliwości-prokurator generalny w kasacji do Sądu Najwyższego w tej głośnej sprawie. Sąd prawomocnie uznał Adama J. za winnego wykroczenia, ale odstąpił od kary.

  2. NSZbrygadaswietokrzyskawiki 19.09.2017

    Bulwersujący atak dyrektora Muzeum Żydów Polskich na NSZ. "Tę organizację założyli faszyści"

    Przyjęcie przez Sejm uchwały o upamiętnieniu 75. rocznicy powstania Narodowych Sił Zbrojnych bardzo mnie zaskoczyło i zasmuciło, zwłaszcza że nie poprzedziła jej przynajmniej burzliwa debata - przyznał dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN prof. Dariusz Stola

  3. WyszkowskiWalesawiki 19.09.2017

    Wałęsa żąda przeprosin! Chodzi o sprawę wyroku dot. "Bolka"

    Lech Wałęsa żąda przeprosin od Krzysztofa Wyszkowskiego za jego wypowiedzi w mediach, że przed kilku laty wygrał proces z b. prezydentem dotyczący oskarżenia pierwszego lidera "Solidarności" o to, że był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie "Bolek".

  4. Gajewska1 19.09.2017

    Takiej laudacji na temat Grzegorza Schetyny nie usłyszycie nigdzie. Posłanka PO w akcji [WIDEO]

    - Nie wyobrażam sobie innej osoby, uważam że ma niezwykłą charyzmę - powiedziała Kinga Gajewska

  5. Terlecki19092017 19.09.2017

    Terlecki: Sejm niezwłocznie zajmie się prezydenckimi projektami

    Sejm zajmie się prezydenckimi projektami ustaw o SN i KRS niezwłocznie po ich przedstawieniu - zapowiedział we wtorek wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS). Wtedy będziemy dyskutować nad tym, co jest możliwe do przyjęcia, a co nie - dodał.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook